Miłosz Musiał
WaluśKraksaKryzys – Kawałek dla Marcina P.
Na nowości od tego zawodnika czekałem z wypiekami na twarzy! Autor ATAKU, czyli mojego ulubionego krążka bieżącej dekady już niebawem powróci ze swoją trzecią płytą. Zanim jednak dowiemy się jak brzmi + piekło + niebo + musimy zadowolić się zwiastunem w postaci Kawałka dla Marcina P. Singiel prezentuje nam nieco inne oblicze Walusia, niż to, z którym mogliśmy się zaznajomić przy okazji dwóch poprzednich płyt. Zaciekawieni? Koniecznie sprawdźcie ten mocny numer.
NOSOWSKA – Przytomna
Degrengolada w końcu wylądowała na naszych półkach i streamingowych playlistach. Tym razem Kasia Nosowska postawiła na krótką opowieść o wszystkim, co nas gryzie w roku pańskim 2023. Jednym z najbardziej jaskrawych momentów płyty jest znany od ponad miesiąca singiel Przytomna z mocnym teledyskiem Jacka Kościuszki.
Grian Chatten – Fairlies
Rok po premierze fenomenalnego Skinty Fia, lider Fontaines D.C. zaskakuje nas solowymi nowościami. W utworze Fairlies odkrywamy zakamarki muzycznej wrażliwości Griana Chattena, których próżno szukać na płytach jego macierzystej formacji. Tutaj przesterowane gitary ustępują miejsca akustycznemu instrumentarium, a charakterystyczny, niski głos zyskuje nowych, kołyszących właściwości.
Lordofon – chatGPT
Ile punka może być w hip-hopie? A ile rapu może być w punku? Odpowiedzi na te pytania od kilku lat próbujemy doszukać się w twórczości Zdechłego Osy, Kozy i duetu Lordofon. Ci ostatni opublikowali niedawno singiel chatGPT, w którym słyszymy znacznie więcej gitar niż trapowych bitów. Jeśli tak brzmi przyszłość muzyki rymowanej, to jestem spokojny.
Goner – Babie Lato
Na koniec propozycja z głębokiego undergroundu. Goner to początkujący artysta, który tworząc w myśl idei DIY przywołuje ducha niezależnej muzyki ubiegłych dekad. Niebawem usłyszymy jego debiutancki projekt Biskwit – zbiór demówek nagranych w domowych warunkach, spośród których dwie są już dostępne do odsłuchu. Szczególnej uwadze polecam emocjonalny numer Zazula. Lektura obowiązkowa dla romantyków doceniających łagodne, akustyczne brzmienia.
Patrycja Szydlak
Ellie Goulding – Lights
Odliczam już dni do kolejnej edycji Orange Warsaw Festiwal, więc i przypominam sobie utwory artystów, którzy wystąpią. Koncert Ellie Goulding to jedno z marzeń, które czekają na odhaczenie. Patrząc po setlistach z ostatnich koncertów, Ellie raczej nie gra już Lights jednak ja lubię do tego wracać.
Ed Sheeran – Boat
To, że naprawdę uwielbiam Eda to żadna tajemnica. Jego najnowszy album Substract skradł moje serce, bo lubię tego rudzielca w bardziej akustycznych wydaniach. Po kolei zapętlam praktycznie każdy utwór jednak Boat to chyba mój ulubiony.
Mrozu feat. Vito Bambino – Za daleko
Najnowszy singiel Męskiego Grania to naprawdę świetny utwór, jednak sprawił, że wróciłam do ostatniej płyty Mroza. A połączenie z Vito to duet prawie idealny.
The Score – Glory
To nie jest zespół z mojej topki, jednak wracam do nich ilekroć usłyszę ich gdzieś chociażby oglądając film czy serial. Nie inaczej było z Glory, jest coś hipnotyzującego w wokalu frontmana The Score, że zawsze warto zostać przy nich na dłużej.
Milky Chance – Living In A Haze
Ich hit Stolen Dance zna praktycznie każdy. Od jego premiery minęło już 10 lat, a o chłopakach z tego niemieckiego bandu nie słychać niestety zbyt wiele w Polsce. Living In A Haze to jeden z ich najnowszych singli.
Karolina Karkowska
Nosowska – Predatoprzyrwy
Próbuję w Nową Nosowską i nie do końca jeszcze wiem, co sądzić. Jednak to przyjemna odskocznia od Basty.
Męskie Granie Orkiestra – Supermoce
Z Męskim Graniem jestem silnie związana od 2012 roku. I choć widzę, że Męskie Granie na przestrzeni czasu zmieniło się, wciąż jest mi bliskie sercu. A Supermoce są właśnie takie wyjątkowe.
Miuosh feat. Nosowska – Klucze
Pomimo, że jest to utwór z 2021 roku, wciąż u mnie gości. Uwielbiam połączenie Miuosha i Nosowskiej. Miłość absolutna.
Nosowska – Runo
Druga w tym zestawieniu piosenka z najnowszej piosenki Nosowskiej. Cieszę się, że Kaśka wróciła na stare tory.
Julia Wieniawa & Dawid Tyszkowski – Nie całuj
Uwielbiam muzyczną Julię Wieniawę! Pomimo wszelkiego hejtu, dziewczynie nie można zarzucić braku talentu.

