Site icon All About Music

Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 416)

Nowy tydzień przed nami. Sprawdźcie, czego słuchamy.

Tomasz Ochota

Whitney Houston – I’m Every Woman

Najnowszy film o legendarnej gwieździe muzyki – Whitney Houston, przypomniał mi o nigdy niestarzejących się utworach tejże artystki. Wśród moich faworytów jest taneczny, energiczny i z wyjątkowym przekazem utwór I’m Every Woman, który towarzyszy mi przez ostatnie tygodnie.

Miley Cyrus – Flowers

Czy narażę się pisząc, że po pierwszych odsłuchaniach ten utwór mi się nie spodobał? Być może! W końcu się wkręcił do głowy i nie może wyjść. Pomimo tego, że spora część osób już wymiotuję z nadmiaru różnych filmików w mediach społecznościowych zarówno na temat artystki czy tego utworu, jak i służących jako podkład muzyczny – to ja nadal należę do grona gloryfikujących ten hit.

Jan – Met the God

Jeżeli mam wskazać artystów młodej generacji, których z czystym sercem mogę nazwać nadzieją i przyszłością rynku muzycznego, to Jann byłby zdecydowanie na czele. Pokochałem jego pierwsze utwory i słucham ich po dziś dzień. Jego debiutancką EP-kę co chwilę odkrywam na nowo i pomimo wielokrotnych odsłuchań – ciągle zaskakuje. Met the God jest dla mnie czołowym, ale uważam, że bardzo niedocenionym utworem z tego krążka.

Ramona Rey – EUVI

Artystka udostępniła niedawno utwór KOCHAM, z którym będzie się starała o reprezentowanie Polski podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. Z tej okazji chciałbym przypomnieć inną propozycję Ramony EUVI, który był moim faworytem kilka lat temu. Po dziś dzień uwielbiam i bardzo żałuję, że wtedy się nie udało.

Paramore – C’est Comme Ca

Tęskniłem za tym zespołem, naprawdę! Pomimo, że do moich ulubionych hitów tej grupy należą te z starsze, a album z 2017 roku, moim zdaniem, był niewypałem, to zapowiedź najnowszego krążka brzmi przepysznie! Pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby dobra passa była utrzymana, a pozostałe kawałki były jeszcze lepsze.

Patrycja Szydlak

Loïc NottetDanser

Nie wiem czy też tak macie, ale ja często wpadam na coś zupełnie przypadkiem na YT, dodaję do subskrypcji i potem o tym zapominam. Podobnie jakoś tak się stało z tym belgijskim artystą, aż do tego tygodnia, gdzie w nowościach moich subskrypcji pojawił się ten kawałek. Generalnie nie jestem fanką muzyki, której nie rozumiem pod kątem językowym, ale to kupuje w 100%.

Ellie GouldingLike A Saviour

Jaram się tym, że Ellie wystąpi na OWF, odliczam też do premiery jej najnowszego albumu. Najczęściej wracam do jej pierwszego krążka, jednak ten nadchodzący ciekawi mnie wyjątkowo, biorąc pod uwagę, że najnowszy singiel zapętlam kilkanaście razy dziennie póki co.

Florence + The MachineShip To Wreck

Telewizji ogólnie nie oglądam, ale ostatnio z nudów przejrzałam wszystkie dostępne w mojej kablówce kanały muzyczne i trafiłam na to cudo. Kocham Florence miłością bezgraniczną, ale ostatnio mniej jej u mnie gości, więc powrót do tego kawałka to takie ciepełko na serduszku.

X AmbassadorsLitost

Miałam okazję dwukrotnie być na koncercie tych panów, z czego raz w dość mroźną noc wracając boso przez Warszawę, cudowne wspomnienie. Lubię całą serię koncertów Sofar, bo można trafić na naprawdę rewelacyjne perełki. Tak właśnie też trafiłam na ten utwór. Zakochałam się, przepadłam.

DidoThank You

Ten kawałek to dla mnie jeden z największych prywatnych sentymentów ever. Dobrze do niego wracać raz na jakiś czas.

Zuzanna Korycińska

Stephen SanchezEvangeline

Charakterystyczne brzmienie utworów Sancheza, powrót do stylistyki z lat 60. i jego głos tak bardzo kojarzący się z Elvisem Presleyem nie przestaje mnie zachwycać. Jego najnowszy singiel Evangeline to piękna miłosna ballada. W sam raz, żeby wczuć się w nastrój zbliżających się Walentynek. I poza samym przesłuchaniem utworu na streamingach warto też zobaczyć występ na żywo wokalisty w The Tonight Show.

Justin Bieber Lifetime

Pisząc artykuł o Justinie Bieberze na nowo powróciłam do jego płyty Justice z 2021 roku. Jednak zorientowałam się, że zawsze słuchałam tylko pierwszej wersji albumu, a nigdy nie zainteresowałam się piosenkami, które są na płycie deluxe. I w ten sposób odkryłam Lifetime. Dla niektórych to być może już stary hit, ale dla mnie wielkie odkrycie lutego. Melodia jest dość prosta, klasyczny weselny walczyk, ale bardzo urzekł mnie wzruszający tekst pokazujący dojrzałość Justina.

John Legend Guy Like Me

Mam wrażenie, że najnowsza płyta Johna Legenda LEGEND przeszła bez echa, a to bardzo dobry album. W mojej opinii jeden z lepszych w karierze artysty, chociaż niektórym piosenkom musiałam dać więcej czasu, żeby dojrzały. Moje ulubione kawałki z płyty to Nervous, One Last Dance i Guy Like Me.

Robin StjernbergI don’t

Wychodząc z rzewnej miłosnej tematyki to moim najnowszym budzikiem stała się piosenka I don’t Robina Stjernberga. Wokalista jest Szwedem i reprezentował swój kraj na Eurowizji w 2013 roku. Singiel jest już dość stary, bo z 2018 roku, ale Robin w ostatnim czasie chyba wstrzymał swoją karierę muzyczną. Mimo wszystko chciałam podzielić się pozytywną energią bijącą z tego utworu. Może komuś również będzie się dobrze wstawało do rytmu I don’t.

Wiktor DydułaPal Licho!

Nie byłam pewna w jakim kierunku pójdzie kariera Wiktora Dyduły, finalisty The Voice of Poland, ale to co prezentuje w ostatnim czasie pozytywnie mnie zaskoczyło. Myślę, że przesłanie, które niesie ze sobą utwór Pal Licho!, nada się idealnie na wejście w nowy rok. A oprócz samej piosenki wokalista serwuje nam też przepiękny dopracowany w każdym szczególe kolorowy teledysk.

Exit mobile version