Site icon All About Music

Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 411)

Witamy po świętach! Sprawdźcie, czego słuchają Karolina, Sylwia i Julia.

Karolina Posytek

Paulina PrzybyszDefinicje

Definicje to pierwszy singiel zapowiadający nadchodzący album Pauliny, który ma się ukazać późną wiosną. Miałam okazję słyszeć ten utwór już sporo przed premierą i cieszę się, że w końcu dostępny jest do ogólnego odsłuchu. Czekam bardzo na nowe wydawnictwo Pauliny Przybysz, acz nie spodziewam się, że cała płyta będzie w takim klimacie, w jakim są Definicje, bo wiem, że Paulina muzycznie jest różnorodna i pokazała to już nie jeden raz. Jestem ciekawa, czym tym razem zaskoczy mnie artystka – bo to, że tego dokona, jest praktycznie pewne!

Julia WieniawaMi nie żal

Nie tak dawno miałam okazję być na koncercie Julii Wieniawy w warszawskim Palladium. Chyba sama nie spodziewałam się, że występ spodoba mi się aż tak bardzo. Totalnie jestem zachwycona tym koncertem i wciąż mam go w pamięci! Co więcej, z chęcią poszłabym na kolejny koncert Julki. Artystka niedawno wydała również kolejny singiel z Omamów, Mi nie żal. Do piosenki ukazał się również klip, który jest warty obejrzenia! Liczę na to, że rok 2023 przyniesie nam jakieś muzyczne nowości od Julki i cieszę się, że w mijającym już roku w końcu ukazała się jej debiutancka płyta, na którą musieliśmy trochę poczekać!

Natalia PrzybyszZew

Zew to mój utwór numer jeden 2022 roku. Minęło ponad 11 miesięcy od jego premiery, a ja wciąż się nim zachwycam, tak, jakbym przy każdym odsłuchu odkrywała go na nowo. Utwór znalazł się na wydanym w tym roku albumie Zaczynam Się Od Miłości, płycie, która w dużej części została poświęcona twórczości Kory. Jednak słowa Kory zostały ubrane w autorską muzyką i w efekcie otrzymaliśmy coś pięknego. Pamiętajmy jednak, że akurat Zew to w pełni autorski numer Natalii Przybysz i jej zespołu. Z tym utworem zaczęłam 2022 roku, bo miał swoją premierę w styczniu, z nim też kończę oraz wchodzę w kolejny rok, bo tak to już jest z twórczością Natalii – zostaje ze mną na lata!

PAULA ROMARóżowe niebo nad Warszawą

Album Cholerne pragnienie, z którego pochodzi utwór Różowe niebo nad Warszawą, to dla mnie ważna tegoroczna premiera. Niezmiernie się cieszę, że miałam okazję usłyszeć to wydawnictwo na żywo. PAULA ROMA hipnotyzuje swoim wokalem, tekstami i wrażliwością. Cieszę się, że natrafiłam na jej twórczość, gdyż jest mi naprawdę bliska. Jeżeli nie znacie tego albumu, a lubicie szeroko pojętą polską alternatywę, to polecam Wam sprawdzić to wydawnictwo! Liczę, że Paulina na wiosnę wybierze się w jakąś klubową trasę koncertową i stworzy okazje do kolejnych spotkań z jej twórczością!

Weronika SzymańskaPióra

Tak się złożyło, że moje dzisiejsze zestawienie tworzą same kobiety, więc na koniec również damski głos. Weronika Szymańska brała udział w programie The Voice of Poland, stąd możecie ją kojarzyć, jednak ja nie tam ją poznałam. Z jej twórczością zapoznałam się poprzez projekt My Name Is New prowadzony przez wytwórnię Kayax. Jednak numer Pióra, jedyny, który Weronika wydała w tym roku, ukazał się już poza tym projektem. Weronika ma na swoim koncie zaledwie kilka, ale za to bardzo magicznych piosenek. Nie ukrywam, że chciałabym, aby w końcu ukazało się jakieś wydawnictwo od tej artystki – nawet niech to będzie mini album!

Sylwia Krzywonos

Dawid Podsiadło – millenium

Już tylko kilka dni dzieli nas od nowego roku co oznacza czas podsumowań. Tym razem postanowiłam podzielić się moim top 5 mijających 12 miesięcy. Jak możecie zauważyć, mój ranking opanowały dwa albumy (ups!). Millenium od Dawida Podsiadły to zdecydowanie mój numer jeden z ostatniego albumu Lata Dwudzieste. Zbrodnią jest, że ten utwór nie pojawił się na setliście podczas jesienno-zimowej trasy koncertowej. Dawidzie, musisz zaśpiewać to na PGE Narodowym w 2023 roku!

Igo – U could be mine

Oczywiście moim wyborem numer dwa został utwór z pierwszego solowego albumu Igo. U could be mine to kolejne złoto jakie powstało w tym roku na polskiej scenie muzycznej. Genialny kawałek, który jeszcze bardziej skradł moje serce po usłyszeniu go na żywo. POLECAM! Po cichutku liczę, że zostanie jednak kolejnym singlem z płyty.

Dawid Podsiadło – mori

Kolejny utwór i kolejny Dawid, tym razem z utworem mori. Fun fact, mori i millenium występują po sobie na albumie stanowiąc piękne muzyczno-liryczne combo. Fakt, iż na początku Lata Dwudzieste nie trafiły do mnie i dość średnio oceniłam cały album, to ta część wydawnictwa jest wyjątkowa. Oczywiście koncert zupełnie odczarował mi album i na szczęście może spokojnie spocząć obok moich ulubieńców.

Igo – Brudas 

Brudas został wybrany jako drugi singiel promujący debiutanckie wydawnictwo. Ujawnienie go po hitowej już Helenie świetnie ukazało spektrum albumu Igora i to, jak różnorodne czekały na nas utwory. Nie dziwi więc fakt że Brudas wylądował bardzo wysoko na mojej liście.

Daria Zawiałow – Laura feat. Sokół

Darka, nagrywaj więcej utworów takich jak Laura i wracaj jak najszybciej! To, co dokonało się podczas ponad 4 minut jest idealnym odzwierciedleniem charakteru twórczości Darii i tego co w niej najlepsze. Laura jest prawdopodobnie jednym z najlepszych utworów jaki napisała i nagrała artystka. Dlatego też zamyka top 5 moich ukochanych utworów 2022 roku.

Julia Dumitrescu

WayV Diamonds Only

Przed premierą długo wyczekiwanych przeze mnie utworów zawsze pojawiają się pewne obawy, jednak w przypadku WayV jestem całkowicie spokojna. Chiński boysband zaprezentował swój nowy przedpremierowy kawałek w świeżym, hip-hopowym brzmieniu – po takim utworze jeszcze bardziej nie mogę się doczekać ich nadchodzącego albumu!

V – It’s Beginning To Look A Lot Like Christmas (cover)

Święta w pełni, więc nie mogło zabraknąć ich na mojej liście. Z świątecznymi utworami mi ostatnio nie po drodze, jednak cover świątecznego klasyka w wykonaniu V z BTS, to propozycja, która mnie absolutnie zachwyciła.

NCT DREAMCandy

Pozostając w świątecznych klimatach, mój kolejny wybór padł na Candy od NCT DREAM. Zespół po prawie 30 latach odświeżył k-popowy klasyk od grupy H.O.T. Poza świetnym wykonaniem remake dopełnia cudowna warstwa wizualna – dawno nie widziałam tak kolorowego i uroczego klipu.

LE SSERAFIMANTIFRAGILE

Od kilku tygodni nie mogę się uwolnić od tego utworu. ANTIFRAGILE to jedna z tych piosenek, której refren nie chce wyjść z naszej głowy od pierwszego przesłuchania. Dlatego nie pozostało mi nic innego jak bez przerwy nucić „Anti-ti-ti-ti-fragile”.

BIBIBIBI Vengeance

Na koniec mocny akcent w postaci nowego kawałka od BIBI. Cały album Lowlife Princess: Noir to krążek warty uwagi, jednak ten utwór to zdecydowanie najmocniejszy punkt na albumie. Girl power w pigułce.

Exit mobile version