Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 4)

Kolejny tydzień a wraz z nim mamy dla Was kolejną porcję utworów, które nam w nim towarzyszyły. Dzisiaj posłuchajcie co proponuje Wam Marta, Zuza i Piotrek.

Marta Mrowiec

Damien Rice – My Favourite Faded Fantasy

To tytułowa kompozycja z wydanej w tym roku płyty po trwającej 8 lat przerwie. Trudno wybrać jedną najlepszą piosenkę z tego krążka, serio. Szkoda, że jest ich tylko 8. Nie jest to kompozycja, która będzie hulać w stacjach radiowych. To propozycja bardzo łagodna, snująca się leniwie, tkana słowo po słowie, bardziej opowiedziana niż wyśpiewana. Taka subtelna i delikatna, bardzo emocjonalna podkreślona pięknym wokalem.

Grzegorz Turnau – Ledwie chwila

Twórczość tego artysty lubię od zawsze i bliska jest ona mojemy sercu, dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że wydaje on płytę. Ledwie chwila to pierwszy singiel promujący ten album. Jest on bardzo turnauowski, prosty w swej budowie, jednak ujmujący z charakterystycznym wokalem.

Bryan Adams – She Knows Me

Bryan Adams wydał album z coverami. Na szczęście znalazł się na tej płycie jeden nowy numer, który kompletnie mną zawładnął w tym tygodniu. To urocza ballada, z których artysta jest znany i uwielbiany.

Małgorzata Kożuchowska i Radzimir  Dębski – Rozplątani

Z tego zaskakującego połączenia wyszedł całkiem udany duet. Przyjemny utwór, do którego często wracałam w tym tygodniu. I chociaż ma on już prawie dwa lata to lubię do niego powracać. Ot tak.

Natalia Przybysz – Nie będę Twoją laleczką

Cała płyta jednej z sióstr Przybysz jest bardzo dobra. Charakterystyczny wokal artystki nie sposób pomylić z nikim innym. Nie będę Twoją laleczką to przekorny numer, w którym Natalia pokazuje, że potrafi być bardzo dziewczęca. Nie jestem mości panienką, co lubi czyścić okienko, co ścieli mości łóżeczko, nie będę twoją laleczką

Zuzanna Janicka

Coldplay – O

Cenię zespół Coldplay między innymi dlatego, że panowie dobrze radzą sobie zarówno w szybkich, rockowych piosenkach w stylu Viva La Vida czy Politik, jak i balladach, czego najlepszym przykładem jest niezapomniane Fix You i tegoroczne nagranie O. Jest to delikatna, zagrana na pianinie, ale podszyta lekkim elektronicznym bitem spokojna kompozycja z ładnym, romantycznym tekstem.

Fink – Pilgrim

Musiało minąć trochę czasu, zanim najdłuższa piosenka na albumie Hard Believer mną wstrząsnęła i zapytała, gdzie miałam uszy i serce, że wcześniej jej nie doceniałam. Siedmiominutowe nastrojowe Pilgrim, którego brzmienie podrasowane zostało przez klawisze, to rozbudowana kompozycja, w której uwagę zwraca przede wszystkim głęboki, hipnotyzujący, powodujący ciarki wokal Finka.

Nick Mulvey – Juramidam

Brytyjski wokalista Nick Mulvey dość długo czekał na swój debiut. Debiutancki album wydał kilka miesięcy przed swoimi 30. urodzinami. Warto dodać – album nominowany do prestiżowego Mercury Prize. Chociaż nie wygrał, jego krążek zawiera kilka smaczków. Jednym z nich jest akustyczne, przebojowe i przecinane momentami dźwiękami gitary elektrycznej Juramidam. Szybko się wkręca!

U2 feat. Lykke Li – The Troubles

Nigdy nie byłam jakąś wielką fanką twórczości irlandzkiej grupy U2. Kilka płyt znałam, ale nie znalazłam wśród piosenek swojego faworyta. Aż do tego roku. The Troubles zwróciło moją uwagę filmowym klimatem (idealnym do serialu The Walking Dead), pięknymi smyczkami i wspaniałymi wokalizami Bono. Może mniej przekonuje mnie dziewczęca Lykke Li, ale bez jej zwiewnego wokalu utwór nieco by stracił.

Banks – under the table

Elektroniczna księżniczka BANKS zrobiła nam niespodziankę, umieszczając na debiutanckim albumie kilka kompozycji, które nagrane zostały za pomocą żywych instrumentów. Jedną z nich jest delikatne, eteryczne Under the Table, które czaruje swoją melodią opartą na dźwiękach pianina i skrzypiec. Może rzec – zwykła ballada. Jest to jednak bardzo emocjonalny kawałek, wspaniale zaśpiewany przez BANKS.

Piotr Krajewski

James Bay – Hold Back The River

Brytyjczyk to świeżutki zwycięzca prestiżowej nagrody Brits Critics’ Choice Award. Dołączył tym samym do zacnego grona artystów, których pierwsze kroki na scenie muzycznej zostały docenione i uhonorowane właśnie tą nagrodą. Mowa tutaj m.in. o Adele, Florence & The Machine, Ellie Goulding czy o ostatnim zwycięzcy Samie Smith’ie, którego światowa kariera rozwija się w zawrotnym tempie. Czy tak będzie też z Jamesem? Bardzo mu tego życzę. Kompozycją Hold Back The River zainteresował mnie tak bardzo, że z niecierpliwością czekam na pierwszy krążek!

Tom Odell – Real Love

Świetny artysta. Zajęło mi chwilę, żeby sobie to uświadomić, ale teraz jestem już tego pewien. Tym bardziej, gdy usłyszałem jego interpretację jednego z ostatnich singli zespołu The Beatles. Nie da się nie zauważyć, iż Tom Odell ma pomysł na swoją muzykę i z każdym kolejnym utworem kreuje swój własny, niepowtarzalny styl muzyczny.

Taylor Swift – I Know Places

Jeden z moich ulubionych utworów panny Swift. Kawałek ma naprawdę interesujący klimat, niespotykany dotąd w repertuarze artystki. Ciekawy instrumental, mroczny (w pewnym stopniu) tekst utworu. Nie mogę też oprzeć się wrażeniu, iż dużą inspiracją dla tej piosenki, była twórczość Lorde – najlepszej przyjaciółki Taylor. Myślę również, że z powodzeniem I Know Places mogłoby znaleźć się na ścieżce dźwiękowej do Igrzysk Śmierci.

Vance Joy – Mess Is Mine

Uwielbiam klimat tego utworu. To pełna pozytywnej energii, ale zarazem melancholii piosenka o miłości. Co jednak najbardziej spodobało mi się w tym kawałku? Wszechobecny dźwięk gitary, który jest tak miły dla ucha, że zwyczajnie nie da się przejść przy nim obojętnie. Jedno odsłuchanie tego utworu, to dla mnie zdecydowanie za mało. Zapętlam, zapętlam, zapętlam…

Natalia Nykiel – Rzeźba

Ciekawa nowość na polskiej scenie muzycznej. Wydając album Lupus Electro, była uczestniczka The Voice Of Poland, mocnym i zdecydowanym krokiem weszła na nasz muzyczny rynek. Czemu tak sądzę? Natalia stworzyła krążek pomysłowy i przede wszystkim niekomercyjny, który ma szansę wypełnić lukę w obecnej polskiej muzyce, którą jest bez wątpienia brak ambitnego popu. Rzeźba to jeden z najlepszych polskich popowych utworów tego roku, którego najmocniejszą stroną jest mocny i wyrazisty refren.

Exit mobile version