Karolina Posytek
KARAŚ/ROGUCKI – Carmex
Niedawno ukazało się długo wyczekiwane przeze mnie wydawnictwo, czyli nowy album zespołu KARAŚ/ROGUCKI. Płytę Czułe Kontyngenty polecam w całości, natomiast ja do zestawienia rubryki Tego Słuchamy w tym tygodniu wybrałam utwór otwierający wydawnictwo, czyli piosenkę Carmex. Co prawda miałam okazję usłyszeć ten utwór już wcześnie, na żywo, podczas letnich koncertów zespołu, więc nie był mi on całkiem obcy, jednak byłam ciekawa, jak zabrzmi w wersji studyjnej. I nie zawiodłam się, gdyż obie wersje bardzo mnie czarują! W wolnej chwili posłuchajcie całej płyty, bo naprawdę warto!
Mrozu – Betonowy Las
Album Złote Bloki Mroza towarzyszy mi praktycznie nieprzerwanie od kwietnia, czyli momentu premiery wydawnictwa. Uwielbiam się zasłuchać zarówno w całej płycie, od piosenki Złoto do utworu Bez Świadków, jak i w pojedynczych piosenkach. Wybrany przeze mnie Betonowy Las to utwór, moim zdaniem, z wielkim potencjałem singlowym. Chociaż prawda jest taka, że cały album jest genialny i równie dobrze każdy inny utwór mógłby być singlem. Już wyczekuję grudnia i kolejnej możliwości posłuchania Mroza na żywo!
Ofelia – Osiem gwiazd (Iga)
Nie tak dawno również Ofelia podzieliła się nowym albumem. Płyta 8 to wydawnictwo niezwykle konceptualne, opowiadające o ośmiu wcieleniach, z którymi większość z nas może się utożsamić. Osiem gwiazd (Iga) to piosenka, która przypadła mi najbardziej do gustu – z puli utworów „nowych”, czyli tych, których nie poznaliśmy przed premierą albumu. Wcielenie Igi jest najbardziej współczesne i najodważniejsze. W ogóle jest to bardzo ważny i odważny utwór. Piosenkę można uznać za swego rodzaju protest song. Warto zwrócić również uwagę na jego zadziorny tytuł.
Arek Kłusowski – Rocznik 92
Mimo, że album Lumpeks Arka Kłusowskiego bardzo uwielbiam, to lubię też wracać do starszej płyty tego artysty, czyli wydawnictwa Po tamtej stronie. Właśnie z tego krążka pochodzi poruszający niezwykle ważny temat singiel Rocznik 92. Refren utworu brzmiący „Każdy z nas Raz się w sobie kocha, Raz się nienawidzi, Raz się sobą szczyci, Raz się sobą brzydzi” jest z jednej strony dość prosty, ale z drugiej bardzo ważny i potrzebny. Cenię Arka za teksty jego utworów, do mnie trafiają w 100% i uwielbiam się w nich zasłuchiwać!
Panic! At The Disco – Local God
W sierpniu światło dzienne ujrzał nowy album Panic! At The Disco, czyli wydawnictwo Viva Las Vengeance, siódmy studyjny krążek projektu. Płytę promuje wiele singli, a jednym z nich jest właśnie Local God. Panic! At The Disco śledzę już od dawna, dlatego też bardzo oczekiwałam na nowy album projektu i krótko mówiąc, mimo, że nie jest to wydawnictwo idealne, to nie jestem nim zawiedziona! Bardzo żałuję, że podczas nadchodzącej trasy koncertowej zespół nie odwiedzi Polski – no nic, pozostaje mi słuchanie utworów w wersji studyjnej i oczekiwanie na cud, że P!ATD ponownie zawita kiedyś do naszego kraju!
Christian Cieślak
Sam Smith, Kim Petras – Unholy
Chyba w końcu doczekałem się dnia, kiedy mogę docenić Sama Smitha nie tylko za jego unikatowy głos, ale i za jego utwór. Unholy to jedna ciekawszych premier tego roku, łącząc electro R&B, hyper pop i kościelny chór. Do tego jeszcze Kim Petras, której udział być może nie jest konieczny, jednak dodaje temu numerowi buńczucznej pikanterii. Tego października nie będę grzeczny!
thekayetan, Mery Spolsky – hebefrenicze
Żeby nie było, w Polsce również zdarzył się nam ciekawy duet – z udziałem thekayetana oraz Mery Spolsky. Nie sądziłem, że hebefrenicze tak bardzo przypadnie mi do gustu, a jednak z dnia na dzień jest coraz bardziej pociągający. Ciekawy tekst, taneczna melodia i oczywiście charyzmatyczny wokaliści – produkcja wprost fantastyczna.
Yeah Yeah Yeahs – Burning
Kiedy rok temu zacząłem się namiętnie wkręcać w twórczość zespołu Yeah Yeah Yeahs, nie sądziłem, że jakiś czas później zostanę wynagrodzony ich zupełnie nowym wydawnictwem. Zarówno Spitting Off The Egde Of The World, jak i Burning, zapowiadają niesamowite muzyczne doświadczenie, który na pewno będzie liczyć się w zestawieniu najlepszych albumów tego roku. Jaram się niesamowicie!
Björk – Unison
Zanim dojdzie do premiery dziesiątego albumu Björk, czyli Fossora, postanowiłem zapoznać się z jej całą dotychczasową dyskografią.Pisząc to wiem, że jej pierwsze cztery albumu (Debut, Post, Homogenic i Vespertine) są fantastyczne i naprawdę pokazują jej rozwój, zarówno artystyczny, ale i osobisty. Na ten moment moje ulubione piosenki to Human Behaviour, Possibly Maybe, Headphones, Bachellorete, Pagan Poetry i Unison, która jest póki co moim największym odkryciem
Arca – Pu
A skoro mowa o Björk, to nie można zapomnieć o Arce, które swego czasu bardzo chętnie ze sobą współpracowały. Dziś podzielę się jedną z bardziej minimalistycznych kompozycji w jej katalogu, czyli Pu.
Maciej Stefaniak
Halsey – Easier Than Lying
Muszę szczerze przyznać, że przed koncertem Halsey na tegorocznym Kraków Live Festival, nie byłem jej największym fanem, jednakże wszystko zmieniło się w sekundę po usłyszeniu jej niesamowitych wokali. Artystka dała występ jakiego, jeszcze nigdy nie widziałem, porwała publiczność, nawiązała z nią niesamowity kontakt i zachwyciła tysiące. 29 sierpnia w Krakowie nie zabrakło również fenomenalnego wykonania utworu Easier Than Lying, kawałka tak dobrego, że nie powstydziłyby się go nawet największe legendy rocka.
Tymek x Ofelia – Chcesz to ze mną bądź
Weteran polskiej sceny rapowej łączący siły z artystką, która staje się krajowym fenomenem? – Takie połączenie nie mogło się nie udać. Chcesz to ze mną bądź porywa chwytliwym refrenem, dobrze dobranym tempem oraz hipnotyzującym połączeniem głosów dwójki muzyków. Tymek i Ofellia dostarczyli nam imprezowy banger perfekcyjnie nadający się zarówno na spokojniejsze domówki, jak i grube klubowe imprezy.
Gorillaz – New Gold ft. Tame Impala & Bootie Brown
Utwór New Gold usłyszałem po raz pierwszy na spotkaniu ze znajomymi i można by śmiało powiedzieć, że była to miłość od pierwszego usłyszenia. Singiel przyciąga do siebie elektryzującym wokalem Tame Impali oraz charakterystycznym dla Gorillaz elektronicznym, uzależniającym podkładem od którego, ciężko jest się oderwać. Piosenka jest równocześnie drugą zapowiedzią nadchodzącego albumu zespołu zatytułowanego Cracken Island.
Joji x Diplo – Daylight
Joji wraz z producentem muzycznym Diplo stworzyli piosenkę, która moim zdaniem idealnie oddaje otaczający nas w ostatnich tygodniach jesienny klimat. Daylight nie jest pierwszą współpracą muzyków. Joji pojawił się również w wydanym w 2021 roku kawałku Walking, za produkcję którego odpowiadali Diplo oraz Swae Lee.
Dreamers – Body Language
Ciężko mi w tej chwili wymyślić lepszą propozycję dla fanów alternatywnego popu niż Body Language od amerykańskiego zespołu Dreamers. Przeplatające się ze sobą popowe, chwytliwe zwrotki zgrabnie połączone refrenem podszytym mocnymi psychodelicznymi brzmieniami są idealnym dowodem na to, że zespół ma dryg do umiejętnej zabawy gatunkami.
