Site icon All About Music

Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 395)

W kalendarzu wrzesień, za oknem coraz bardziej jesiennie. W ten okres wchodzimy w rytm nowego Tego Słuchamy, które przygotowali dla Was Ewa, Oliwia i Arek. Dzisiejsi, muzyczni bohaterowie to między innymi Taylor Swift, Elton & Britney, Coldplay, Muse, Parcels czy Wet Legs.

Ewa Polaczkiewicz

Arctic MonkeysThere’d Better Be A Mirrorball

Po 4 latach przerwy Arctic Monkeys nareszcie wracają z nową muzką. Na październik zapowiedzieli album studyjny (The Car), a już teraz w streamingach dostępny jest pierwszy singiel – There’d Better Be A Mirrorball. Już po tej piosence można stwierdzić, że Alex i reszta postanowili pozostać przy estetyce Tranquility Base Hotel & Casino. Jednym będzie się to podobało, innym nie. Osobiście jestem fanką tego stylu, choć przyznam, że momentami tęsknię za czasami Favourite Worst Nightmares.

Wet LegWet Dream

Duo kryjące się pod pseudonimem Wet Leg poznałam, zapewne tak jak większość, przez Harry’ego Stylesa. Podczas występu w BBC RADIO1 wykonał ich utwór – Wet Dream. Szybko stał się on viralem, przez co zainteresowałam się twórczością tego, dopiero rozpoczynającego karierę, zespołu. Grają bardzo dobrego indie rocka, w którym słychać wpływy m.in wymienionych wcześniej Arctic Monkeys. Nie mogę doczekać się aż usłyszę Wet Leg na żywo, na Stadionie Narodowym jako support Harry’ego!

DjoPersonal Lies

Djo to tak naprawdę znany chociażby ze Stranger Things aktor – Joe Keery. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do jego twórczości, bo wiadomo, że dużo osób z show-biznesu „pcha się” do świata muzyki i nie zawsze dobrze im to wychodzi. Jednak w jego sytuacji jest zupełnie inaczej. Już po jednym przesłuchaniu całkowicie przepadłam w dźwiękach rocka z lat 70. z modernistycznymi dodatkami. Personal Lies to jeden z moich faworytów, ale szczerze polecam cały jego debiut. 16 września będzie miała miejsce premiera kolejnego krążka – Decide.

HAIMGasoline (feat. Taylor Swift)

Dawno nie znalazłam zespołu, którego muzyka byłaby aż tak odprężająca i po prostu miła dla ucha. Siostry Haim przeszły same siebie, wydając album Women In Music Pt III w 2021 roku. Nie ma na tej płycie ani jednej złej piosenki, a w mojej topce znajduje się Gasoline w wersji z samą Taylor Swift. Na albumie jest również wersja bez niej, jednak myślę, że jej głos jeszcze bardziej ulepszył tę piosenkę i uczynił ją różnorodniejszą. Kawałek leci u mnie w zapętleniu już kolejny tydzień.

Taylor Swiftaugust

Całe folklore od Taylor jest istną perfekcją, do której regularnie wracam już od dwóch lat. Szczególną piosenką z tej płyty jest dla mnie august, jedna z moich ulubionych. Niedawno odkryłam (tak, wiem, że późno) całą historię związaną z cardigan, betty i właśnie august i to spowodowało, że przepadłam dla tych piosenek jeszcze bardziej. Polecam wszystkim dokładnie wczytać się w tekst, a gwarantuję, że nie pożałujecie.

Arek Zroślak

Kali UchisNo Hay Ley

Na początek jeszcze świeżutka, bowiem piątkowa nowość od Kali. No Hay Ley praktycznie błyskawicznie kupiło mnie swoim tanecznym, lecz jednocześnie nieco melancholijnym klimatem. A takie kontrasty to miód na moje uszy.

Elton John & Britney SpearsHold Me Closer

Przy pierwszym przesłuchaniu HMC byłem bardzo rozczarowany. Miałem bowiem wrażenie, że cały pomysł na ten utwór skończył się na refrenie, który i tak już był używany w zapowiedziach, więc zero zaskoczenia. Jednak efekt współpracy Eltona i Britney jest na tyle chwytliwy, że ostatecznie się przekonałem i ostatnio nie ma dnia, w którym nie odpaliłbym sobie przyszłego hitu tegorocznej jesieni.

David Guetta & Bebe RexhaI’m Good (Blue)

Apropo hitów – jak można zaprzepaścić taki materiał na obowiązkowy element każdej letniej imprezy? Przy I’m Good (Blue) nóżka sama chodzi już od pierwszych dźwięków. Banger, po prostu taneczny banger.

Parcels Tieduprightnow

Moje największe odkrycie tegorocznych wakacji. Jakoś nigdy nie mogłem zabrać się za poznanie twórczości Parcels, lecz Kraków Live Festival poniekąd mnie do tego zmusił. Jednak o ile zapoznając się z dyskografią Australijczyków przed ich koncertem jakoś nie wywarła na mnie niesamowitego wrażenia, tak już po fakcie wszystko się zmieniło. Wybrane przeze mnie Tieduprightnow to niesamowicie przyjemne, bujające i chilloutowe brzmienie, czego chcieć więcej, a i sam teledysk chociaż przez chwilę pozwala pozostać w letnim klimacie.

FLO Cardboard Box

Na koniec jeden z najciekawszych debiutów tego roku. FLO to brytyjskie trio, które w swojej twórczości czerpie z R’n’B tworzonego na przełomie XX i XXI wieku. A że mam sentyment to muzyki tamtych czasów (jak i ogólnie lubię ten gatunek sam w sobie), więc nic dziwnego, że szybko polubiłem się z twórczością Jorji, Stelli i Renée. Mam nadzieję, że dziewczyny na dobre zadomowią się na rynku, zyskają większą popularność i niejednokrotnie zaskoczą słuchaczy.

Oliwia Przybyszewska

Milky ChanceSave Your Tears (The Weeknd Cover)

Nie jest łatwo o dobry cover, zwłaszcza gdy na warsztat bierze się hit z pierwszych miejsc list przebojów. Clemens Rehbein i Philipp Dausch, tworzący duet Milky Chance, stanęli jednak na wysokości zadania. Piosenka znalazła się na wydanym przez grupę w zeszłym roku mixtapie The Trip Tape – polecam zapoznać się z całością krążka.

Louis Tomlinson Bigger Than Me

Na mojej playliście nie mogło zabraknąć nowego singla Louisa Tomlinsona! Już w listopadzie ukaże się jego druga solowa płyta, a utwór Bigger Than Me to jej pierwsza zapowiedź. Z niecierpliwością czekam na ten album.

The StrokesReptilia

Pora na piosenkę, która towarzyszy mi już od kilku tygodni. Jeden z najbardziej znanych kawałków zespołu The StrokesReptilia – liczy sobie już dziewiętnaście lat. Utwór znalazł się na drugim albumie grupy, Room on Fire.

ColdplayDon’t Panic

Wraz z nadejściem chłodniejszych dni chętniej sięgam po łagodniejsze, melancholijne brzmienia. W moich słuchawkach gra ostatnio jeden z moich ulubionych albumów zespołu ColdplayParachutes i pochodzący z niego utwór Don’t Panic. Piosenka otwiera debiutancki krążek grupy, który miał premierę w 2000 roku.

MuseSupermassive Black Hole

Muzyka grupy Muse to moje nowe odkrycie. Szczególnie do gustu przypadła mi piosenka Supermassive Black Hole, którą zapętlam ostatnio w kółko. Singiel pochodzi z czwartego albumu zespołu, Black Holes and Revelations.

Exit mobile version