Site icon All About Music

Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 383)

Dla wielu ten tydzień tydzień będzie zdecydowanie krótszy, ze względu na możliwość zrobienia sobie długiego weekendu. Niech w czasie wypoczynku towarzyszą Wam muzyczne polecenia od Karola, Jagody i Dariusza.

Karol Piotrowicz

Avril Lavigne Breakaway

Avril niedawno obchodziła 20-stą rocznice wydania swojego debiutu Let Go. Z tej okazji wydała specjalną edycję tego albumu, która zawierała demo do przeboju Kelly Clarkson Breakaway. Chociaż wersja Kelly jest raczej nie do przebicia, to bardzo przyjemnie jest usłyszeć wersję demo w wykonaniu innej wielkiej gwiazdy.

Dawid TyszkowskiTlen

Tlen to najnowszy singiel promujący debiutacką EPkę Dawida zatytułowaną Nadal Nie Śpię. Jest on niewątpliwie jednym z tych artystów, których warto obserwować, ponieważ jego brzmienie jest dosyć oryginalne i jeszcze nie jeden raz nas zaskoczy.

Calum Scott Biblical

Wydaje mi się, że w świecie, który gloryfikuje Eda Sheerana, czy Johna Legenda, artyści jak Calum są spychani na drugi plan, chociaż ich muzyka potrafi być o wiele lepsza od tych wyżej wymienionych. Biblical był pierwszym singlem zwiastującym najnowszy album Scotta zatytułowanego Bridges. Ten utwór jest jednaym z najpiękniejszych ballad tego roku i znakomiecie wpasowuje się w Pride Month!

Ry X Spiral

Ry X to kolejny niedoceniany artysta, na którego warto zwrócić uwagę. Bardzo oryginalna muzyka, która oddziałowuje na ludzką duszę dopasowując się do każdego człowieka w sposób jaki jest mu w danej chwilę najbardziej potrzebny. Ja ostatnio znajduję w niej dużo spokoju i wyciszenia.

Dermot Kennedy Something to Someone

Po krótkiej przerwie, Dermot powrócił z najnowszym singlem Something to Someone, który jest pierwszą zapowiedzią jego nadchodzącej płyty, o której niestety jeszcze mało wiadomo. Utwór utrzymany jest w stylistyce, do której Dermot przyzwyczaił fanów. Uważam, że jest to całkiem udany utwór, chociaż szybko zniknął z list przebojów.

Jagoda Dobrzyńska

Kukon, Daria Zawiałow, RysyBatman

Szczerze pisząc, słabo znam twórczość Kukona, ale jego współpraca z Darią Zawiałow i duetem Rysy skusiła mnie do przesłuchania utworu o intrygującym tytule – Batman. Zresztą, tego superbohatera także bardzo lubię, a więc kolejny plus. No i skończyło się na tym, że nie mogę przestać słuchać tego numeru.

Sarsa – Ze mną tańcz

Daleko mi do słuchania również Sarsy, aczkolwiek jej najnowsze wydawnictwo mnie zaciekawiło. Porządny opis promocyjny płyty pomaga. Na dodatek, jest to jedna z ostatnich współprac z Jackiem Budyniem Szymkiewiczem, który niedawno zmarł. Jeśli chodzi o sam utwór Ze mną tańcz to jest po prostu genialny i taką Sarsę lubię najbardziej.

Jakub Skorupa – Barbórka 

Jakub Skorupa jest moim muzycznym objawieniem w tym roku, choć nie ostatnim. Mimo to, Skorupa zaliczył najlepszy męski debiut w polskiej muzyce. Kropka. Ale nie myślałam, że Barbórka tak mnie dotknie. Najlepiej słucha się jej późnymi wieczorami lub nocą. Zwłaszcza wtedy, gdy chce się zwyczajnie popłakać i „oczyścić psychikę”.

Swiernalis – Kryptowaluta

Jeden z moich ulubionych polskich muzyków, Swiernalis, powróci – oby! – prawdopodobnie jeszcze w tym roku z nowym albumem. Świadczyć o tym może jego najnowszy singel zatytułowany Kryptowaluta. Jak zawsze w jego przypadku, emocje sięgają zenitu słuchając owego kawałka.

T. Love – Ja Ciebie Kocham

W opisie przeczytać możemy: „Ja Ciebie kocham był pierwszym kawałkiem jaki powstał z myślą o albumie Hau! Hau! i jest utworem, który go otwiera”. Ja mogę tylko dodać, iż Ja Ciebie kocham to jednocześnie pierwszy utwór z najnowszego wydawnictwa T.LOVE, którego od razu polubiłam. Genialny, tak jak teledysk z udziałem Pawła Wilczaka.

Dariusz Kozera

Sanah feat. Grzegorz TurnauSen we śnie

Po koncercie Sanah płyta Uczta była przeze mnie bardzo często odsłuchiwana. Tak jak jeszcze do niedawna nie za bardzo za nią przepadałem, tak teraz z przyjemnością do niej wracam. Specjalnie miejsce w moim serduszku zdobył utwór Sen we śnie, który ma po prostu w sobie to coś.

Chanel SloMo

Chyba pierwszy raz od dawna Hiszpania w 100000% kupiła mnie swoją eurowizyjną propozycją. Chanel kibicowałem od samego początku i pomimo iż wciąż odniosła ogromny sukces, to uważam, że zasłużyła na jeszcze więcej. Az dziwne, że ta dziewczyna dopiero stawia pierwsze kroki jako piosenkarka. Z pewnością będę śledził jej dalszą przygodę z muzyką.

Hyolyn feat. 이영지Waka Boom (My Way)

Moja królowa wzięła udział w programie Queendom 2, który z pewnością należał do niej. Nie udało jej się wygrać, co jednak było przewidywalne ze względu na wielkość fandomu, szczególnie w porównaniu do pozostałych uczestników, jednak w każdej konkurencji pokazała, że doskonale wie co robić na scenie i urodziła się po to by śpiewać.

Christina AguileraLa Reina

Wielka szkoda, że Christina Aguilera już mało kogo interesuje. Ja z przyjemnością śledzę jej najnowszą twórczość. Bardzo tęskniłem za jej głosem, a na dodatek mam ogromny sentyment i słabość do hiszpańskojęzycznej muzyki. Nic więc dziwnego, że zakochałem się w jej najnowszych utworach. Mam nadzieję, że dodając trzecią EPkę artystka postanowi wydać ją w postaci płyty w wersji fizycznej, zawierającej pozostałe 2 EPki, bo z przyjemnością kupię ją jeszcze w przedsprzedaży.

Jennifer LopezOn My Way (Marry Me)

Z muzycznymi nowościami postanowiła również powrócić Jennifer Lopez, która swoją drogą mogłaby w końcu wydać nowy album… Na razie trzeba jednak nacieszyć się ścieżką dźwiękową do filmu Marry Me. Nie wiem czy to bardziej kwestia tęsknoty, czy faktycznie dobrego soundtracku, ale słuchało mi się go z dużą przyjemnością.

Exit mobile version