
Dziś mamy dla Was dużo Eurowizji i kilka melodii romantycznych. Sprawdźcie.
Łukasz Mantiuk
Cornelia Jakobs – Hold Me Closer
Gdyby ktoś w styczniu powiedział mi, że moim typem numer jeden w tym roku na Eurowizji będzie Polska – wyśmiałbym. Gdyby powiedział, że Szwecja – również. Tymczasem przez długi czas na 1. miałem Polskę, a w ostatnich dniach na szczyt wskoczyła Cornelia z niesamowitą piosenką Hold Me Closer.
Maro – saudade, saudade
Zachwyciła mnie również Portugalia, która nigdy nie zwodzi. Czasami jest niedoceniana, ale zawsze trzyma znakomity poziom. nie inaczej jest i w tym roku.
Florence + The Machine – My Love
Powróciła również Florence i cieszę się, że krążek zapowiada się bardzo Ceremonials-owo. Czyli mój ulubiony album.
sanah, Kwiat Jabłoni – Szary świat
I kolejne zaskoczenie – sanah jest bardzo dużo i miałem nadzieję, że Po Irence zrobi sobie wolne. Tymczasem ona zaskoczyła i wydaje album z duetami. Nie mogę się doczekać piosenki z Darią Zawiałow, tym czasem na razie najlepsza jest ta z Kwiatem Jabłoni.
Kamil Holden Kryszak, Justyna Święs – Zimny ogień
I na sam koniec Justyna Święs w przepięknej balladzie z filmu Piosenki o miłości.
Magdalena Halik
Kortez – Z imbirem
Jeśli ktoś spytałby mnie o to jaki utwór wybrzmiewał u mnie najczęściej na przestrzeni tego tygodnia to na pewno byłby to właśnie ten. Piosenkę znam od dawna, ale kilka dni temu całkiem przypadkowo przypomniałam sobie o jej istnieniu i zaczęłam słuchać jej na okrągło. Nie wiem czy bardziej przemawia do mnie genialny tekst czy niesamowita rytmiczność tego numeru, jeśli ktoś jeszcze go nie zna polecam się z nim zapoznać.
Bastille – Good Grief
Doskonale pamiętam jak kilka lat temu ten numer pojawił się na rynku muzycznym i jak bardzo wtedy mi się spodobał. Teraz zaczęłam słuchać go ponownie za sprawą aplikacji Tik Tok, na której ta piosenka w ostatnim czasie stała się małym viralem. Śmiało mogę powiedzieć, że mam sentyment do tego utworu i wprawia mnie on w pozytywny nastrój.
Diddy feat. Faith Evans, 112 – I’ll Be Missing You
Utwór z serii nieśmiertelnych radiowych klasyków, które każdy gdzieś słyszał. Nie mam pojęcia co sprawiło, że w ostatnim czasie sięgam po tę piosenkę coraz częściej, ale muszę przyznać, że ma ona w sobie to coś co nie pozwala mi o niej zapomnieć.
Jan-Rapowanie – ŁAWKA Z CHŁOPAKAMI
Piosenka pochodzi z najnowszej płyty Janka pod tytułem Bufor, której premiera odbyła się 11 marca. Numer ŁAWKA Z CHŁOPAKAMI to jeden z moich ulubieńców z całego albumu. Jest to niesamowicie autentyczny i pozytywny kawałek, z którym niejedna osoba może się utożsamić.
Rex Orange County – WHO CARES?
Utwór znalazłam przypadkowo podczas poszukiwania nowych dźwięków na spotify i od razu mi się spodobał. Piosenka idealna na luźne, wiosenne wieczory.
Arek Zroślak
Cornelia Jakobs – Hold Me Closer
Z okazji publikacji wszystkich utworów na tegoroczną Eurowizję postanowiłem przybliżyć pięć propozycji, na które warto szczególnie zwrócić uwagę.
Na początek moja największa, tegoroczna faworytka – reprezentantka Szwecji, Cornelia Jakobs. Wokalistka ma wszystko, czego krajowi trzech koron ostatnio brakowało, czyli emocję, prawdę i naturalność. Zaryzykuję stwierdzenie, że autorzy sountracku do Narodzin Gwaizdy nie powstydziliby się takiego utworu jak Hold Me Closer. Nic dziwnego, że Szwecja na tę chwilę jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do wygrania całego konkursu.
Maro – Saudade, Saudade
W tych niespokojnych czasach tegoroczna propozycja Portugalii działa na mnie niesamowicie kojąco i przenosi do innego świata. Mam nadzieję, że Maro ze swoim Saudade Saudade zaczaruje Europę tak samo jak mnie.
Lum!x, Pia Maria – Halo
W tegorocznej stawce tytuł najlepszej radiówki otrzymuje austriackie Halo. Niesamowicie energetyczna propozycja, której chce się słuchać na okrągło ma wszystko, żeby stać się wiosenno-letnim przebojem. Oby tylko na scenie ani występ, ani wokal nie pogrzebał szans na dobry wynik.
Jérémie Makiese – Miss You
Belgia w tym roku postawiła na zwycięzcę tamtejszego The Voice, który do Włoch pojedzie z niesamowicie ciekawym utworem Miss You. Początek piosenki to bondowska ballada, która wraz z upływem czasu zaczyna czerpać z wpływów R’n’B z lat ’00, nawiązując tym samym do początków Justina Timberlake’a. Nie sposób się przy tej kompozycji nudzić!
Krystian Ochman – River
Na koniec nasza tegoroczna nadzieja, czyli Krystian Ochman i jego River. Zarówno sama (świetna) piosenka, jak i wokal oraz charyzma Krystiana to materiał na naprawdę wysokie miejsce. Jedyne czego do sukcesu potrzeba to odpowiedni występ. Wierzę więc, że polska delegacja i sztab Ochmana nie chcąc stracić takiej perełki podoła wyzwaniu, a już za mniej niż 50 dni będziemy obserwować walkę Polski o czołówkę tabeli.

