Site icon All About Music

Tego Słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 366)

Kolejny tydzień już trwa, a trójka naszych redaktorów prezentuje Wam kawałki, których aktualnie słuchają. A czego słuchacie Wy?

Łukasz Jaćkiewicz

Rosalia – Saoko

Hiszpańska artystka zapowiedziała ostatnio premierę swojej najnowszej płyty. Jej zwiastunem jest piosenka Saoko, która pokazuje ją trochę z innej strony, wciąż jednak mocno osadzona jest w charakterystycznym dla niej stylu. Szkoda tylko, że piosenka trwa tylko dwie minuty – zapętlam zatem bez końca.

Mahmood & Blanco – Brividi

Z hiszpańskiego podwórka przenosimy się do słonecznej Italii i tegorocznego festiwalu San Remo. Brividi to tak naprawdę piosenka, która od początku była traktowana jako faworyt do zwycięstwa. Mahmood i Blanco stworzyli duet idealny, a ich głosy świetnie ze sobą współgrają. Może czas na współną płytę?

Sevdaliza – High Alone

Po Włoszech czas na Holandię i mającą irańskie korzenie Sevdalizę. Za 2 tygodnie premiera jej nowego albumu, a już teraz możemy zapoznać się z singlem High Alone, którego zapętlam od dłuższego czasu.

Kiwi – Pan ten

W ostatnim tygodniu stosunkowo mało u mnie polskich piosenek. Wyjątek jednak zrobiłem dla płyty Kiwi i piosenki Pan ten, który jest niesamowity. Ta młoda wokalistka powinna być zdecydowanie bardziej znana. Tego jej życzę, a Was proszę o zapoznanie się z tym utworem.

Royksopp & Alison Goldfrapp – Impossible

Na koniec piosenka o której bicie nie mogę zapomnieć. Na wokalu świetna Alison Goldfrapp.

Weronika Oszajca

Daria Zawiałow – Żółta Taksówka

Żółta Taksówka Darii Zawiałow to jeden z moich ulubionych kawałków zawartych na jej najnowszym albumie Wojny i Noce. Zaskakujący gitarowy wstęp, płynnie przechodzący w mocną rytmiczną melodię oraz piękny głos Darii opowiadający historię o tęsknocie i samotności… To jeden z tych numerów, w którym każdy element jest idealnym dopełnieniem całości, a całość wkrada się do głowy i podbija serce.

The National – Terrible Love

Mimo że Terrible Love The National liczy sobie już niemalże 12 lat, a ja słuchałam tej piosenki wielokrotnie, dopiero niedawno wystarczająco ją doceniłam i wywarła ona na mnie odpowiednie wrażenie. Spokojna, nieco dramatyczna, a zarazem uspokajająca muzyka oraz przenikliwy tekst, w którego zaprezentowanie artysta włożył całą swoją pasję… It takes an ocean not to break!

Labrinth – Still Don’t Know My Name

Powrót Euphorii sprawił, że na nowo odkryłam jej wyjątkowy soundtrack… Muzyka stworzona przez Labrintha na potrzeby serialu jest hipnotyzująca, nieco nostalgiczna, jednocześnie przepełniająca nadzieją. Myślę, że śmiało mogę nazwać soundtrack Euphorii jednym z najlepszych spośród soundtracków stworzonych na potrzeby serialu telewizyjnego, a Still Don’t Know My Name świetnie go reprezentuje.

Led Zeppelin – Whole Lotta Love

Uwielbiam powracać do dawnych, rockowych przebojów, a Led Zeppelin od lat pozostaje jedną z moich ulubionych grup tamtych czasów. Jeśli jeszcze nigdy nie zdarzyło Ci się sięgnąć po twórczość brytyjskiego bandu, zachęcam do rozpoczęcia swojej przygody właśnie z Whole Lotta Love – idealnie skomponowane riffy gitarowe, kreatywna kompozycja oraz niesamowity głos Roberta Planta przenoszą słuchacza do innego świata i pozwalają na nowo zakochać się w muzyce rockowej.

Rihanna – Desperado

Ostatnia wiadomość o Rihannie spodziewającej się dziecka sprawiła, że powróciłam do moich ulubionych przebojów piosenkarki, w tym tych pochodzących z mojego ulubionego albumu ANTI. Desperado za każdym razem urzeka mnie na nowo wybitną produkcją dźwięku, mrocznym klimatem i głębią nastrojowego wokalu. To jeden z tych utworów, które trzeba przesłuchać wielokrotnie aby odpowiednio je docenić, ale gdy już wsiąknie w słuchacza – nie ma odwrotu, odsłuch w pętli murowany!

Oliwia Przybyszewska

Arcade FireThe Suburbs

Twórczość Arcade Fire towarzyszy mi od niedawna. Odkryłam tę grupę właśnie dzięki piosence The Suburbs. To utwór, wydany w 2010 roku, który otwiera album zespołu o tym samym tytule.

BastilleDistorted Light Beam

Ta piosenka z najnowszego krążka Bastille to nowość na mojej playliście. Choć została wydana już kilka miesięcy temu, to posłuchałam jej dopiero przy okazji premiery albumu Give Me the Future i od tamtej pory ciągle wybrzmiewa w moich słuchawkach.

Red Hot Chili PeppersBlack Summer

W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć najnowszego singla jednego z moich ulubionych zespołów – Red Hot Chili Peppers. Black Summer to powrót do dobrze znanych fanom grupy brzmień po ponadpięcioletniej przerwie od wydawania nowej muzyki. Z niecierpliwością czekam na kolejny album formacji, którego premiera już 1 kwietnia.

George EzraAnyone For You

Anyone For You to kolejny muzyczny powrót w moim zestawieniu. Od premiery ostatniego krążka George’a Ezry minęły już prawie cztery lata, dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość o jego nowej piosence. Singiel zapowiada album Gold Rush Kid, który ujrzy światło dzienne już w czerwcu. Sprawdźcie, czy ten kawałek wpadnie Wam w ucho tak, jak mi.

Catfish and the Bottlemen7

7 to jedna z moich ulubionych piosenek Catfish and the Bottlemen. Kawałek znalazł się na płycie The Ride, wydanej w 2016 roku. Bardzo lubię do niego wracać. Jeśli jeszcze go nie znacie, koniecznie posłuchajcie.

Exit mobile version