Jak to mówią – święta, święta i po świętach. Sprawdźcie, co w tym wyjątkowych czasie muzycznie towarzyszyło Karolinie, Sylwii i Arkowi.
Karolina Posytek
Krzysztof Zalewski – Annuszka (Live)
Pod koniec listopada ukazał się album MTV Unplugged Krzysztofa Zalewskiego, czyli wyjątkowe wydawnictwo, na które osobiście bardzo czekałam. Cała płyta mnie zachwyca, Zalewski podszedł do tematu niezwykle profesjonalnie i naprawdę stworzył aranżacje w 100% akustyczne. Jednym z moich ulubionych utworów z tego albumu jest Annuszka, która w wersji „bez prądu” zyskała m.in. sekcję dętą i genialne chórki. Od pierwszego przesłuchania podbiła moje serce! Jest to zdecydowanie spokojniejsza wersja Annuszki niż ta, którą znamy z oryginału, jednak jest tak samo genialna. Czekam na marzec i strat trasy Zalewski MTV Unplugged!
PAULA ROMA – Uziemienie
PAULA ROMA to artystka z twórczością której zetknęłam się dopiero w tym roku. Wiem, że ma na swoim koncie wydaną EP-kę, jednak to najnowszy utwór, Uziemienie, zachwycił mnie najbardziej. Paulina współpracuje z Jurkiem Zagórskim, który jest producentem i muzykiem m.in. Natalii Przybysz. Ostatnio włączyłam ten utwór na YouTube i zaczęłam czytać komentarze. Zobaczyłam, że kilka osób przyrównuje twórczość PAULI ROMY do Natalii Przybysz. Po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że w sumie to może i coś w tym jest – podobieństwo muzyczne może być uzasadnione, a podobieństwo wokalne może wynikać po prostu z podobnej barwy głosu/stylu śpiewania. Nie wyczuwam tu jednak żadnego „kopiowania” i czekam na nowości od obu Pań!
Piotr Zioła – Podobny
Bardzo cenię twórczość Piotra Zioły, jednak martwi mnie brak jakiejkolwiek muzycznej działalności z jego strony w ostatnim czasie. Niestety dawno nie ukazał się żaden nowy utwór Piotra, co więcej, artysty nie można też posłuchać na żywo. Życzyłabym sobie, aby w 2022 roku usłyszeć jakąś nowość od Piotra Zioły. Jego debiutancka płyta, Revolving Door, ukazała się już 5 lat temu – najwyższy czas na coś nowego! Mam wrażenie, że album został przyjęty bardzo dobrze zarówno przez fanów, jak i krytyków, dlatego tym bardziej nie rozumiem zawieszenia muzycznej działalności. Choć prawdopodobnie jakiś powód jest, ale mimo wszystko liczę, że Piotr wznowi swoją twórczość i będzie nam dane posłuchać nowego utworu, a może i albumu!
Kasia Lins – Grożą Nam Wojną
W tym roku, niedawno, bo w grudniu, w końcu udało mi się być na moim pierwszym w życiu koncercie Kasi Lins. Bardzo miło wspominam ten wieczór, dlatego utwory z płyty Moja Wina towarzyszą mi często w ostatnim czasie. Utwór Grożą Nam Wojną zarówno w wersji studyjnej, jak i tej na żywo brzmi zachwycająco! Nie jest singlem, a po prostu utworem z albumu Moja Wina, czego żałuję, gdyż czuję, że klip do tego kawałka byłby genialny. W utworze ciekawa warstwa muzyczna spotyka się z tekstem pełnym nieoczywistych metafor. A to wszystko zaśpiewane jest w niezwykle umiejętny i efektowny sposób. Na mnie robi wrażenie!
Barbara Wrońska – Nie czekaj
Barbara Wrońska to kolejna artystka na płytę której bardzo czekam i chciałabym, aby jej premiera nastąpiła w nadchodzącym, nowym roku. Utwór Nie czekaj ukazał się w 2017 roku, a znalazł się na pierwszym solowym albumie artystki, wydawnictwie Dom z Ognia, które ukazało się w 2018 roku. Do całej płyty mam wielki sentyment, jednak to chyba ten utwór robi na mnie największe wrażenie. Nie czekaj miesza ze sobą vibe lat 60-tych oraz współczesne brzmienie. Piosenka pokazuje różnorodność dźwięków, jakie znajdziemy na solowym albumie artystki. Nie czekaj jest świetnym utworem, aby zachęcić wszystkich tych, którzy nie znają twórczości Basi Wrońskiej, do zapoznania się z jej piosenkami. Nie czekaj i posłuchaj singla!
Sylwia Krzywonos
Shakin’ Stevens – Merry Christmas Everyone
Koniec roku kojarzy się głównie z jednym – ze świętami! Jednak tegoroczna celebracja już za nami, co nie oznacza, że nie możemy jeszcze posłuchać świątecznych utworów! Ode mnie mój ulubieniec i must have każdego Bożego Narodzenia – Merry Christmas Everyone. Świąteczny klasyk powstał w 1985 roku i mimo upływu tylu lat, wciąż dumnie rozbrzmiewa podczas tego zimowego okresu.
Arek Kłusowski – Antarktyda
Ostatnie dni roku to także czas podsumowań. Wśród najlepszych premier tego roku należy wymienić album Lumpeks Arka Kłusowskiego. Trudno wybrać najlepszy utwór, ale zdecydowanie Antarktyda jest jednym z najmocniejszych akcentów na krążku. Była to pierwsza odsłona wydawnictwa z 2021 roku, ale za to jaka!
Daria Zawiałow – Żółta Taksówka
Rok 2021 przyniósł nam również nowy album Darii Zawiałow. Wojny i Noce – taki tytuł otrzymał – zapowiadały single jak Kaonashi czy duet marzeń Zawiałow-Podsiadło w Za krótki sen. Jednak utworem, do którego najczęściej wracam jest Żółta Taksówka, zainspirowana ukochanym miastem artystki – Nowym Jorkiem.
król – Zbyt Dobrze Ci Idzie
Był to mocny rok premier, czego przykładem jest następny artysta w mojej „piątce”. Król podzielił się albumem Dziękuję, ale to my powinniśmy dziękować za kolejny tak dobry i solidny krążek. Oprócz znakomitych utworów, król przygotował ogromną niespodziankę – w singlu Zbyt Dobrze Ci Idzie pojawił się Grzegorz Skawiński!
Bass Astral x Igo – Satellite
Duet z Krakowa także podzielił się nowym albumem i… ogłosił zakończenie działalności. Na otarcie łez, pozostawili fanom krążek pełen fantastycznych utworów jak Etna, Bikini czy wymienione przeze mnie, tytułowe Satellite. Bez obaw – chłopaki tworzą dalej, a solo efekty poznamy już w 2022 roku.
Arek Zroślak
Lindsey Stirling – Christmas C’mon (ft. Becky G)
Świąteczny nastrój mnie jeszcze trzyma. Na początek więc piosenka, która od premiery stała się moim małym, bożonarodzeniowym klasykiem. W końcu nie samą Mariah i Wham człowiek żyje.
Sia – Santa Coming For Us
Najchętniej wrzuciłbym tutaj cały bożonarodzeniowy album Sii, ale ostatecznie postawiłem na najpopularniejszy utwór z tego wydawnictwa. A wam co Mikołaj zostawił pod choinką?
Malena Fox – Qami Qami
Święta świętami, ale nie zapominajmy o tym, że nieco ponad tydzień temu odbył się finał Eurowizji Junior 2021, podczas którego triumfowała Malena Fox z Armenii. Jej propozycja Qami Qami to po prostu banger, który brzmi jak potencjalny radiowy hit, a i na dorosłym konkursie mógłby osiągnąć bardzo dobry wynik.
Niko Kajaia – Let’s Count The Smiles
Mój osobisty, konkursowt faworyt. Juniorowa propozycja Gruzji z miejsca skradła moje serduszko swoją bezpretensjonalnością i od tygodnia nie ma dnia, żebym nie słuchał jej co najmniej kilka razy dziennie. Po prostu czysta radość.
Sara James – Somebody
Na koniec Sara James, tegoroczna reprezentantka Polski i zdobywczyni drugiego miejsca podczas 19. Konkursu Eurowizji Junior. Młoda wokalistka zaprezentowała się na scenie w Paryżu wręcz fenomenalnie, a swoim talentem i osobowością podbiła serca wielu widzów. Życzę Sarze wspaniałego rozwoju artystycznego i mam nadzieję, że trafi na swojej drodze na ludzi, którzy pomogą jej odpowiednio pokierować dalszymi, muzycznymi losami.

