Kolejny tydzień przed nami. To już połowa lipca. Czego dziś słuchacie?
Sebastian Torbicz
Dawid Kwiatkowski – Proste
Po ogromnym sukcesie Bez Ciebie, myślałem, że Dawid osiądzie na laurach i nie wypuści już tak dobrej kompozycji. Myliłem się, jego najnowszy singiel to kolejna perełka. Co prawda spokojna, ale szybko wpadająca w ucho melodia i prosty tekst. Dobry materiał na hit.
Karolina Stanisławczyk X Urbanique – Slow Motion
Karolina Stanisławczyk z nikomu nieznanej dziewczyny, powoli wyrasta na jedną z najbardziej przebojowych polskich wokalistek. Można by rzec – kolejny utwór, kolejny przebój po Cliche i Atrament. Slow Motion może konkurować z innymi utworami do przeboju tego lata. Wakacyjna melodia, do tego hipnotyzujący teledysk, czego chcieć więcej?
Beata Kozidrak – Gambit
Królowa jest tylko jedna. Mimo upływu lat Beata Kozidrak potrafi mnie wciąż zaskoczyć tym, jak dostosowuje się muzycznie do obecnie panujących trendów. Od spokojnych i mocniejszych brzmień z Bajmem, przeszła do popowo-elektronicznego brzmienia. Jej najnowszy utwór od pierwszego przesłuchania wpadł mi ucho i na stałe zagościł na mojej playliście.
Sanah – etc. (na disco)
Przyznam, że początkowo nie byłem fanem Sanah. Co więcej, miałem już w pewnym momencie przesyt jej hitów w radiu, były wręcz mdłe. Jednak sytuacja się odwróciła i teraz sam katuję na głośnikach jej etc. (na disco). Bardzo zaskakująca kompozycja, gdyż przykleiłem w swojej głowie Sanah łatkę melancholijnej dziewczyny. A tu proszę, takie zaskoczenie, świetny taneczny utwór!
Activ – Visez
Na koniec mojego zestawienia utwór dla słuchaczy, którzy pamiętają co było jednym z hitów lat 2004/2005. O tym utworze przypomniałem sobie przez przypadek. W trakcie wieczornej jazdy samochodem, słuchając setu dj w jednej z rozgłośni radiowych. Pamiętam, że kiedyś był to hit, którego teledysk często leciał szczególnie w muzycznych kanałach TV. Dzięki temu i ja sobie przypomniałem, dołączając go do mojej samochodowej playlsity.
Marta Muśko
McAuley Schenker Group – What Happens To Me
O tym, że jestem zakochana w twórczości zespołu McAuley Schenker Group wspominałam jakiś czas temu. Dynamiczna ballada What Happens To Me jest jedną z tych kompozycji, która uzależniła mnie od siebie najmocniej. Tym razem jednak w wersji unplugged, która jak całe koncertowe wydawnictwo (ostatnie w ich dorobku) z 1992 roku jest wokalnym i instrumentalnym majstersztykiem.
Cinderella – Nobody’s Fool
Nigdy więcej nie nagrano tak wielu świetnych rockowych ballad jak miało to miejsce w latach osiemdziesiątych. Kolejną proponowaną klasyką gatunku jest Nobody’s Fool od glam metalowej kapeli Cinderell. Niestety, na dniach świat obiegła smutna wiadomość o śmierci gitarzysty Jeffa LaBar’a, który był obecny w zespole niemalże przez całą ich karierę.
Britney Spears – Cinderella
Obok akcji #FreeBritney trudno jest przejść obojętnie zwłaszcza, gdy dotyczy to twojej idolki z dzieciństwa oraz zważywszy na fakt, iż taka sytuacja ma jeszcze rację bytu w XXI wieku. Mam ogromną nadzieję, że niesprawiedliwa i smutna historia z którą artystka zmaga się już od kilkunastu lat już wkrótce doczeka się szczęśliwego końca. A tymczasem bajka o Cinderelli z mojego ulubionego, imiennego albumu Britney.
Bebe Rexha – Break My Heart Myself (feat. Travis Barker)
Pustkę po braku nowości od Britney poniekąd zapełnia dziś Bebe Rexha. Uwielbiam jak wokalistka bawi się różnymi stylistykami na albumie Better Mistakes. W mój gust najbardziej uderzają takie utwory jak Sacriffice czy Chain My Heart, natomiast Break My Heart Myself ma w sobie coś przyciągającego co sprawia, że mam ochotę go słuchać kilkanaście razy z rzędu. No i ten żywy teledysk z jeszcze bardziej pokręconym outfitem Bebe rządzi!
Robert Palmer – Some Guys Have All The Luck
Some Guys Have All The Luck to najlepszy przykład na jak wiele sposobów można interpretować jeden utwór. Począwszy od wersji R&B w wykonaniu The Persuaders z 1974 roku, która osiem lat później na początku lat osiemdziesiątych trafiła w ręce Roberta Palmera, aż po najsłynniejszą zaśpiewaną przez Roda Stewarda w 1984 roku i prawdopodobnie która jest wszystkim najbardziej znajoma. Mimo iż wersja Roda wydaje się najlepiej wpasowana w muzyczną dekadę, w moim odczuciu wykonanie Roberta miało w sobie coś więcej do zaoferowania aniżeli bycie po prostu radiowym przebojem.
Karol Piotrowicz
Dawid Kwiatkowski – Proste
Chociaż nigdy nie przepadałem za jego muzyką, Dawid bardzo pozytywnie mnie ostatnio zaskakuje. Jego najnowszy singiel Proste ukazuje nową twarz artysty, jak i wspaniale wkomponowuje się w nowy image i styl muzyczny artysty zapoczątkowany utworem Bez Ciebie. Wydaje się, że w końcu przestał nagrywać muzykę dla nastolatek i próbuje robić muzykę trafiającą do szerszego grona odbiorców, co mu nieźle wychodzi.
Troye Sivan – could cry just thinkin about you (Full Version)
EP’ka Troye In a Dream była niewątpliwie jedną z najlepszych z jakimi się spotkałem w życiu. Chociaż oryginalnie utwór could cry just thinkin about you pojawił się w bardzo okrojonej wersji na krążku, Troye podzielił się z fanami pełną wersją, która wręcz hipnotyzuje. Artysta wyznał, ze jest to najsmutniejszy utwór jaki w życiu napisał.
Spice Girls – Feed Your Love
Każdy kto mnie zna wie, że mam chopla na punkcie Spice Girls, więc gdy z okazji 25-lecia wydania ich pierwszego singla Wannabe postanowiły wydać nową Epkę zawierającą nowe/stare demo, byłem w siódmym niebie. Utwór Feed Your Love to demo, które dziewczyny nagrały na swoją debiutancką płytę Spice. Nie do końca pasował on do krążka, więc nigdy nie został opublikowany. Chociaż piosenka jest zdominowana przez Mel B i Geri, to jednak bardzo mnie zaczarowała. Jeżeli lubicie SG, lub zwykle tęsknicie za muzyką lat 90-tych, obczajcie ten kawałek.
Justyna Steczkowska – Daj Mi Chwilę
Chociaż płyta Daj Mi Chwilę ma już 14 lat, to dopiero teraz ukazała się na portalach streamingowych. Od tej pory, bardzo często do niej wracam. Słucham zazwyczaj całego krążka, ale wybrałem utwór tytułowy, ponieważ wspaniale oddaje cały nastrój płyty. Chciałbym, by Justyna znowu nagrała taki balladowy, bardziej akustyczny album.
Jack Savoretti – Secret Life
Od premiery płyty Europiana minął już jakiś czas, jednak w ogóle się ona nie nudzi. Wróciłem niedawno z wakacji we Włoszech i towarzyszyła mi ona przez cały urlop. Jeżeli tęsknicie a wakacjami, sprawdźcie cały album i dajcie się zaczarować Jackowi.

