Nowy tydzień, nowe możliwości. Oto jaka muzyka towarzyszy naszym redaktorom w ostatnim tygodniu lipca.
Michał Karasek
Kwiat Jabłoni, Julia Pietrucha – Drogi proste
Drogi proste to czwarty singiel promujący drugi album Kwiat Jabłoni, czyli Mogło być nic. Utwór doczekał się również nowej wersji z udziałem Julii Pietruchy. Nowo zrealizowana wersja Dróg prostych została połączona z uwielbianą przez rodzeństwo Sienkiewiczów folkową muzyką amerykańską.
Taylor Swift – cardigan
Dwa dni temu ósmy album Taylor Swift – folklore – obchodził pierwszą rocznicę premiery. Płyta została wydana niespodziewanie, ale absolutnie nic nie stanęło jej na przeszkodzie, by zdobyć zarówno 1. miejsce na amerykańskim Billboardzie, jak i statuetkę Grammy w jednej z najważniejszych kategorii, czyli Album Roku. cardigan zaś, to pierwszy singiel promujący album.
Lorde – Homemade Dynamite
Za niecały miesiąc światło dzienne ujrzy długo wyczekiwany, trzeci album studyjny Lorde zatytułowany Solar Power. Zanim jednak będę mógł się cieszyć dźwiękami płynącymi z tej płyty, wracam do poprzedniego krążka nowozelandzkiej wokalistki, czyli Melodramy. To właśnie z tego albumu pochodzi utwór Homemade Dynamite, który ponadto doczekał się remiksu z udziałem m.in Post Malone’a czy SZA.
Arlo Parks – Hurt
Ta brytyjska wokalistka będzie należeć do moich tegorocznych odkryć muzycznych. Arlo Parks, bo o niej mowa, już została okrzyknięta przez brytyjskie media odkryciem roku, a jej talent został zauważony m.in. przez Phoebe Bridgers, która nazwała ją „niesamowitą poetką”. Utwór Hurt to jedna z moich ulubionych kompozycji z debiutanckiego albumu Arlo, czyli Collapsed In Sunbeams, który został wydany pod koniec stycznia br.
Amy Winehouse – Back To Black
Trzy dni temu obchodziliśmy 10. rocznicę śmierci Amy Winehouse. Brytyjska wokalistka zmarła w wieku 27 lat, pozostawiając po sobie jedynie dwa albumy studyjne – Frank oraz Back To Black. To właśnie tytułowy singiel z Back To Black jest moim ulubionym utworem z całej dyskografii Winehouse. Główną inspiracją do napisania Back To Black był związek z Blakiem Fielder-Civilem, który opuścił Amy i wrócił do swojej byłej dziewczyny. Singiel doczekał się również teledysku, który został utrzymany w czarno-białej kolorystyce połączonej z elementami funeralnymi.
Magdalena Halik
Queen- Millionaire Waltz
Miętha, Natalia Szroeder- Zanim pójdziesz
Męskie Granie Orkiestra 2021- I Ciebie też, bardzo
Jako wielka fanka MGO z niecierpliwością czekałam na tegoroczny hymn, jednak to, co zrobili Dawid, Daria i Vito całkowicie przerosło moje oczekiwania. Od pierwszego przesłuchania jestem totalnie oczarowana tym pięknym utworem. Całość brzmi niesamowicie, szczególnie podoba mi się tekst, który wcale nie jest tak bardzo oczywisty. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze świetna linia melodyczna. Bez przedłużania mogę stwierdzić, że to mój ulubieniec ostatnich tygodni.
Jorja Smith- Bussdown
Jorja Smith figuruje w mojej bibliotece muzycznej od dawna, ale dopiero w ciągu ostatnich kilku miesięcy zaczęłam słuchać jej o wiele częściej. Moją szczególną uwagę zwrócił utwór Bussdown, który ma w sobie coś elektryzującego i bardzo mnie do siebie przyciąga. Wokal młodej piosenkarki jest wręcz perfekcyjny, całość utworu jest dosyć spokojna, kojarzy mi się z letnimi, ciepłymi wieczorami. Myślę, że po prostu ten numer ma w sobie to coś, co nie pozwala o sobie zbyt szybko zapomnieć.
Jan-rapowanie, Kacperczyk- Potrzeby
Na sam koniec przedstawię wam utwór, który co jakiś czas powraca do mojej daily playlisty. Mowa tutaj o mojej ulubionej pozycji z płyty Plansze stworzonej przez Janka i Nocnego, czyli numerze Potrzeby. W stworzenie tego kawałka zaangażowali się także bracia Kacperczyk, którzy, moim zdaniem, nadali tej piosence pewnej lekkości. Numer dosyć spokojny, słucham go często pod koniec dnia, gdy nie mam już nic na głowie. Szczególnie przemawia do mnie warstwa liryczna, w końcu to rapowy numer więc chyba tak powinno być. W każdym razie polecam zapoznać się z tym kawałkiem i zwrócić szczególną uwagę na tekst.
Robert Płachta
Harry Styles – Watermelon Sugar
Drugi rok z rzędu w wakacje niczym bumerang powraca do mnie jeden z największych hitów Harry’ego Stylesa. Ilekroć letnie upały stają się nie do zniesienia, Spotify podrzuca mi na playlistę Watermelon Sugar i od razu jest trochę lepiej. Kawałek idealny na ciepłe wieczory i beztroskie tańce do rana.
Glass Animals – Heat Waves
Ten utwór odnalazł mnie za pomocą nowego sezonu serialu „Jeszcze nigdy…”. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z Glass Animals, niemniej fascynujące jak za każdym razem. Charakterystyczne brzmienie wprawia w słodką wręcz nostalgię, której można słuchać godzinami.
Maria Peszek – Ave Maria
Prawie miesiąc minął od premiery drugiego singla ze zbliżającego się albumu Marii Peszek, a ja nadal nie potrafię się z nim rozstać. W czterech minutach i dwudziestu dwóch sekundach artystka zawarła przeszywający do głębi tekst i piękną muzykę. Gwarantowane ciarki przy każdym przesłuchaniu. Apetyt na płytę jest ogromny, więc pozostaje tylko liczyć, że czas do wrześniowej premiery zleci jak z bicza strzelił.
AURORA – Cure For Me
Norweska piosenkarka znowu zachwyca, tym razem singlem Cure For Me. Inne od dotychczasowych utworów (chociażby zeszłorocznego Exist For Love), bardziej popowe i energiczne brzmienie było zaskoczeniem, ale jak najbardziej pozytywnym. Jak przyznała sama AURORA, tak będzie też brzmiał nowy album. Czekam z niecierpliwością.
Donna Summer – Bad Girls
Jeśli lato i wakacje, to obowiązkowo Donna Summer. Królowa disco posiada w swoim dorobku dziesiątki piosenek, które mogłyby zająć to miejsce, jednak Bad Girls tym razem zmiotło konkurencję. A do tego najbardziej satysfakcjonujące przejście po Hot Stuff – nic, tylko słuchać!

