To była gorąca niedziela, prawda? A przed nami poniedziałek i w sumie dwa bardzo polityczne tygodnie. By Wam trochę je umilić prezentujemy, czego warto posłuchać. Sprawdźcie.
Kacper Pelo
Harry Styles – Watermelon Sugar
Chyba nie ma bardziej wakacyjnej piosenki tego roku, niż najnowszy singiel Harry’ego Stylesa. Jeśli sama muzyka Was nie przekonuje, spójrzcie tylko na teledysk i dajcie się porwać letniemu szaleństwu. Przez wszechobecne upały mam ją cały czas na zapętleniu. Chociaż zamiast chłodzić, sprawia że jest jeszcze goręcej!
girl in red – summer depression
Pozostając w tematyce wakacyjnej – moje ostatnie odkrycie. Lato to nie tylko świetna zabawa i wypady ze znajomymi. Często towarzyszy mu poczucie pustki, bo to idealny czas na przemyślenia. Dokładnie te same uczucia opisuje girl in red w swojej piosence summer depression. Bardzo się z nią utożsamiam i czuję, że będzie mi towarzyszyła często w upalne, lipcowe wieczory.
ABBA – When I Kissed The Teacher
Odkąd dwa lata temu (już dwa lata? ale to zleciało!) do kin weszła druga część już kultowej Mamma Mii, moja playlista zyskała sporo niezłych kawałków. Czasem nawet wolę aranżacje z filmu, niż te oryginalne. Każdego lata odświeżam sobie te filmy przynajmniej kilka razy, a nie ma dnia, w którym z moich głośników nie poleciałaby jakaś piosenka ABBY. Ale nie zapominajmy o ikonicznej scenie zakończenia szkoły przez Donnę. Niestety, moje zakończenie roku szkolnego tak nie wyglądało, ale mam jeszcze rok żeby to nadrobić. Mam nadzieję, że się w końcu uda. W końcu każdy chciałby żyć w musicalu.
NENA – Irgendwie, Irgendwo, Irgendwann
Z okazji premiery najnowszego sezonu DARK, odświeżyłem sobie poprzednie. Kto oglądał, ten wie, że nawet na bieżąco ciężko się połapać. Zupełnie zapomniałem, że w pierwszych odcinkach twórcy pokazali nam trochę niemieckiej muzyki z epoki. Wówczas podchodziłem do niej dość sceptycznie, lecz teraz, gdy sam zakochałem się w ich kulturze, totalnie dałem się porwać NENIE. Szczególnie temu kawałkowi. Nawet jeśli nie jesteście fanami eurodance’u. Daję słowo, że piosenka i teledysk, który jest małym dziełem sztuki, was zahipnotyzują.
Madonna – Vogue
Chociaż Pride Month dobiega już końca, to moja playlista na Spotify z nim związana nadal gra. Wracając do lat 90., nigdy nie było i nie będzie takiej ikony jak Madonna. Można jej, jako artystce, wiele zarzucić, ale na pewno nie braku talentu i wpływu, jaki miała na kształtowanie i muzyki popularnej oraz działalności na rzecz tolerancji i równości. Jednym słowem – ponadczasowy hymn.
Arek Zroślak
Marshmello & Halsey – Be Kind
Popularny producent i jednak z moich ulubionych wokalistek ponownie łączą siły. I o ile na początku Be Kind nie przekonało mnie do siebie, tak ostatnio towarzyszy mi praktycznie codziennie. Ostatecznie zarówno siła, jaki i spokój tego kawałka pochłonęły mnie całkowicie.
Cukier – Romanse
Formacja Cukier ostatnio wydała na świat swój debiutancki krążek. Jednym z singli promujący wydawnictwo Jeden jest utwór Romanse. Koło mocnego, elektronicznego bitu ciężko przejść obojętnie i zostanie on w głownie na długi czas. To kto chętny na techno?
Danna Paola – Oye Pablo
Czas na piosenkę, którą poznałem dzięki mojemu redakcyjnego koledze (pozdrowienia Karol :3). Co jak co ale w taką gorącą pogodę jaką mamy od kilku dni piosenki z nurtu latino wchodzą mi jak mało co.
Holly Humberstone – Falling Asleep At The Wheel
Lubię takie odkrycia. Niby zwykły, nieinwazyjny indie-popik, ale klimatem i lekkością przekonał mnie od pierwszego przesłuchania.
MARUV & Boosin — I Want You
Na koniec tradycyjnie coś z klimatów okołoeurowizyjnych. Co prawda MARUV nie pojechała na Eurowizję (pomimo wygrania narodowego finału) to jednak i tak zapisała się na stałe w pamięci fanów konkursu. Ostatnio ukraińska wokalistka zaprezentowała kolejny taneczny hit, który nagrała wraz ze swoim zaufanym współpracownikiem Boosin. I Want You to po prostu banger mogący podbić niejeden klubowy parkiet, za którymi szczerze zatęskniłem podczas kwarantanny.
Łukasz Mantiuk
Andy Grammer – My Own Hero
Piosenkę i artystę odkryłem poprzez reklamę na Insta Stories. Sam album, z którego pochodzi ta piosenka nie jest już tak dobry, jednak warto posłuchać chociażby tego singla.
Tamino – Indigo Night
Jakieś dwa miesiące temu poznałem Tamino i nie mogę się uwolnić. Uwielbiam cały debiutancki album, jednak Habibi i Indigo Night kocham najbardziej. Trochę czasu minęło, więc może czas już zacząć o albumie numer dwa?
Jessie Ware – The Kill
Najnowsza płyta Jessie Ware jest doskonała, taneczna, intrygująca i taka, jakiej w tym świecie teraz potrzebowaliśmy. Moim ulubionym kawałkiem jest hipnotyczne The Kill.
Blanche – Summer Nights
Kilka tygodni temu album wydała również Blanche. Krążek lubię, ale nie wracam do niego często. Teraz utworzyłem sobie playlistę letnią, a tam dodałem jedynie Summer Nights. Piosenka mimo, iż nadal w melancholijnym stylu Blanche, ale już trochę weselsza. Godna polecenia
Netta – Cuckoo Music Box Version
I na sam koniec, w końcu w streamingach, Netta dodała studyjną wersją akustyczną singla Cuckoo. Na takie piosenki powinna stawiać artystka na debiutanckim albumie.

