Żegnamy listopad bardzo muzycznie. Ola, Dorota oraz Piotr przygotowali dla Was piosenki, które ostatnio zawładnęły ich playlistami. Pozytywnej energii zdecydowanie nie brakuje! Przekonajcie się sami.

Natalia Nykiel feat. Igor Walaszek – I’m Fine
Natalia Nykiel albumem Discordia rozbiła bank. Na krążku znajdziemy same perełki, dlatego tez pozwoliłam sobie umieścić w zestawieniu aż dwie piosenki autorstwa Nykiel. Jedną z nich jest duet z wokalistą grupy Clock Machine – Igorem Walaszkiem. Połączenie ich stylów jest zwyczajnie mieszanką idealną.
Natalia Nykiel – Total Błękit
Drugą piosenką z albumu Discordia, którą wybrałam jest kawałek Total Błękit. Niedawno został on ogłoszony singlem promującym. Co się będę rozpisywać… Uwaga, uwaga! Ja lecę, nie spadam!
Maroon 5 feat. Julia Michaels – Help Me Out
Panowie z Maroon 5 są już po premierze swojego najnowszego krążka zatytułowanego Red Pill Blues. Co prawda, wybraną przeze mnie kompozycję mogliśmy poznać wcześniej. Chodzi mi o utwór Help Me Out, który grupa nagrała z młodą wokalistką Julią Michaels. Kompozycja ciekawa, wpada w ucho, nie jest co prawda jakoś specjalnie wybitna, ale w roli umilacza czasu się jak najbardziej sprawdza!
Kuba Badach – Życie
Życie to pierwszy singiel, który zapowiadał solowy album Kuby Badacha zatytułowany Oldschool. Pana Kubę kocham od dawna, a nowym wydawnictwem potwierdził tylko że warto było na niego czekać. Nic dziwnego, że piosenka Życie to kwintesencja stylu Badacha.
Barns Courtney – Fire
Tego młodego wokalistę poznałam dzięki Spotify. To kolejny raz kiedy dałam się tak pozytywnie zaskoczyć! Kompozycja Fire pochodzi z jego debiutanckiego krążka zatytułowanego The Attractions of Youth. Cały album jest zdecydowanie godny uwagi. Natomiast w piosence Fire zakochacie się od pierwszego przesłuchania!
Oh Wonder – Body Gold
Uwielbiam, kiedy udany koncert sprawia, że zaczynasz zupełnie inaczej odbierać niedoceniany przez Ciebie wcześniej kawałek. Tak było właśnie w przypadku utworu Oh Wonder. Przyjemny elektroniczny klimat Body Gold sprawdził się świetnie w trakcie warszawskiego koncertu. To kompozycja, która idealnie sprawdzi się po trudnym dniu w pracy czy na uczelni. Chill i relaks.
Pink – I Am Here
Ten utwór zasługuje na zauważenie. Trzeba przyznać, że Pink sprawdza się świetnie w folkowych klimatach. I Am Here zachwyca lekkością i gospelowym brzmieniem. Ma też w sobie coś z muzyki typowej chociażby dla indie folkowego zespołu The Lumineers. Jeden z najlepszych momentów na nowej płycie Amerykanki.
Taylor Swift – I Did Something Bad
Piosenka dynamit. Głośna, agresywna, z charakterem. Takiej kompozycji Taylor Swift jeszcze nie miała. Przy tym buzującym, pełnym mocy refrenie nie da się po prostu przejść obojętnie. Okazuje się, że Amerykance eksperymentowanie służy, a nietypowe dla niej wcześniej inspiracje trapem naprawdę się sprawdzają. Świetny kawałek z mrocznym i intrygującym klimatem.
Alice Merton – No Roots
Utwór, który podsunął mi automatycznie serwis YouTube. Lubię takie niespodzianki. To naprawdę dobra kompozycja ze świetną popową produkcją. Mamy tu wszystko, czego potrzeba. Głęboka linia basowa, dobrze wyeksponowany wokal Alice, przyjemne muśnięcie elektroniką i wpadający natychmiast w ucho refren. Super.
Ania Dąbrowska – Bang Bang
Z ogromną przyjemnością powracam do klasyku, który w latach sześćdziesiątych stworzyła Cher. Utwór ten doczekał się niezliczonej ilości coverów. Jednym z moich ulubionych jest ten autorstwa Ani Dąbrowskiej. Naszej artystce udało się coś naprawdę trudnego – jej interpretacja nie okazała się typową kalką poprzednich wersji. Bang Bang Ani to hipnotyzującą i klimatyczna kompozycja, od której ciężko się oderwać. Można słuchać tego w nieskończoność.
Xxanaxx feat. Ras – Mniej
Ostatnio Xxanaxx wydali kilka nowych utworów prawdopodobnie zapowiadających nowe wydawnictwo. Najbardziej cieszy mnie fakt, że są to piosenki z polskim tekstem, które w połączeniu ze świetnym głosem Klaudii Szafrańskiej i elektroniczną melodią dają naprawdę dobry efekt. Mniej to piosenka, do której słowa napisał gościnnie udzielający się w utworze Ras.
Tame Impala – Let It Happen (Soulwax Remix)
Ostatnio Tame Impala podzielili się z fanami kilkoma utworami z Currents B-Sides & Remixes. Oprócz piosenek wcześniej niepublikowanych, zespół umieścił dodatkowo nowy remix znanego utworu grupy. Let It Happen w formie remixu, za który odpowiada Soulwax, przyciąga powoli rozwijającym się rytmem. W tej wersji słucha się jej równie przyjemnie, co oryginału.
niXes – Circles
Skoro już jestem przy Tame Impala, nie sposób pominąć projektu, dla którego ta grupa była inspiracją. Mowa o niXes, gdzie wokalnie udziela się Ania Rusowicz. W utworach z płyty nazwanej po prostu niXes słychać wyraźną inspirację Tame Impala, co jednak zupełnie nie przeszkadza. Circles to jedna z lepszych kompozycji na wspomnianym albumie.
Artur Rojek – Krótkie Momenty Skupienia – Live
Rojek to artysta, do którego mam po prostu sentyment. Nie mogłam przejść więc obojętnie obok albumu Koncert w NOSPR. Znane piosenki artysty nabrały świeżości, wyjątkowego klimatu, a niektóre jeszcze większego dramatyzmu niż w wersjach studyjnych. Nastrojowe Krótkie Momenty Skupienia w wersji live to jeden z moich ulubionych momentów koncertu!
Mikromusic – Synu
Kolejna dobra polska płyta, o której warto wspomnieć to najnowsze wydawnictwo Mikromusic. Zespół na czele z wokalistką Natalią Grosiak wydał ostatnio album Tak Mi Się Nie Chce. Oprócz tytułowej kompozycji, wyjątkowo w ucho wpadł mi jeszcze singlowy utwór Synu.

