
RIINGS to londyński popowy duet złożony z Karla Zine’a oraz Nai Jonnson. Ich muzyka złożona jest głównie z wokalu i perkusji odpowiednio zmodyfikowanej, aby brzmiało to jak całość. Dzisiaj dwa dwójka prezentuje Wam kawałki, które grają im w głowach, sprawdźcie.
KARL ZINE
Frank Ocean – Biking
Jest obecnie jednym z najlepszych autorów tekstów na świecie. Kiedy słuchasz Franka, to tak jakbyś przeniósł się do umysłu kogoś, kto wie dokładnie jak przekazać w tekstach to, czego Ty nie jesteś w stanie wyrazić.
Mura Masa: Love$ick (feat. A$SAP Rocky)
Za każdym razem gdy słyszę ten kawałek, chciałbym znaleźć się na imprezie, na której leci z głośników.
FKA Twigs: Pendulum
To genialna piosenka z niesamowitą produkcją.
Labi Siffre: Bless the telephone
Wybrałem ten utwór ponieważ “The Singer and the Song” to jeden z najlepszych albumów wszechczasów i niewiele osób zdaje się o tym wiedzieć.
The Weeknd: Can’t Feel My Face
Ten utwór sprawia, że chce się tańczyć.
NAI JANNSON
Bob Dylan: Don’t Think Twice it’s All Right
To przykład genialnego songwritingu. Tekst jest zimny i gorzki, mimo to zachowuje pewien romantyzm i szczerość. To mój ulubiony utwór do grania przy ognisku.
Bjork: Play Dead
Ostatnio często słucham albumu “Debut” Bjork i nie mogę się nadziwić jak świeżo i aktualnie brzmi. Moim długoterminowym celem jest nagranie płyty z pełną orkiestrą, a “Debut” to idealny miks brzmienia orkiestrowego, świetnych bitów i genialnej produkcji.
Pointer Sisters: Automatic
Harmonie wprost eksplodują w refrenie, i mogę się założyć, że tak samo było podczas występów na żywo. Podoba mi się każdy szczegół tego kawałka. Spróbujcie nie tańczyć gdy leci ten utwór. Czysta radość.
Womack and Womack: Teardrops
To jest perfekcyjny kawałek na domówkę. Zawsze działa. Pomimo, że tekst opowiada o samotności i łamie serce, to i tak wszyscy śpiewają razem z nagraniem.
Prince: Let’s Go Crazy
Cały album “Purple Rain” jest genialny! Ale bardzo lubię ten utwór za szalone intro i… samego Prince’a. Prince rządzi! Wtedy, teraz, na zawsze!
