Site icon All About Music

Taylor Swift: Najwięcej przyjemności sprawiłoby mi ponowne nagranie Love Story

Na języki powrócił temat starej twórczości Taylor Swift, do której piosenkarka pozbawiona jest praw. W wywiadzie dla Good Morning America artystka odniosła się do tego tematu i zdradziła, co najbardziej chciałaby ponownie nagrać.

W celu promocji filmu dokumentalnego folklore: the long pond studio sessions, który kilka dni temu pojawił się na platformie Dinsey+, Taylor Swift udzieliła krótkiego wywiadu dla porannego programu Good Morning America.

W rozmowie został poruszony temat dawnej twórczości Taylor, do której artystka nie posiada już praw. Do niedawna nowym właścicielem starej muzyki artystki był Scooter Braun – menager m.in. Ariany Grande oraz Justina Biebera. Jednak tydzień temu świat obiegła informacja, iż Braun odsprzedał katalog muzyczny Swift firmie Shamrock.

W obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji, wielu fanów artystki liczy, że Taylor ponownie nagra pierwszych sześć swoich albumów, do czego ma prawo od 1 listopada bieżącego roku.

Okazuje się, że piosenkarka nie przekreśla tego pomysłu, co więcej uważa, że jest to dobre rozwiązanie, które pozwoli jej spojrzeć z dystansem na swoje muzyczne poczynania.

Momentami, kiedy słucham swojej dawnej muzyki i usłyszę swój młody, nastoletni głos, czuję się inaczej niż wtedy, jak inna piosenkarka.

Przyznała w rozmowie z Good Morning America.

Taylor zdradziła również, którą piosenkę chciałaby nagrać ponownie. Piosenkarka postawiła na klasyk swojej twórczości

Najwięcej przyjemności sprawiłoby mi nagranie Love Story.

Wywiad można obejrzeć poniżej.

Exit mobile version