Ten tekst zacznę dość prostym pytaniem, ale czy macie marzenia? Cóż, pewna osoba kiedyś powiedziała mi, że nie wyobraża sobie człowieka bez marzeń. Coś w tych słowach jest, choćby dlatego, że między innymi wielu młodych artystów spełnia te o byciu sławnym i popularnym. Chociaż marzeniem kanadyjskiej wokalistki Tate McRae było nauczyć się latać, dlatego tytuł jej dzieła to I Used To Think I Could Fly. Ostatecznie nie nauczyła się latać, ale swoje największe pragnienie zostało zawarte w jej debiutanckim albumie.
Tate McRae swoją karierę rozkręciła po wydaniu EPki TO YOUNG TO BE SAD, na której znalazł się jej największy hit you broke me first. Był to strzał w dziesiątkę, a młoda wokalistka nie zwalnia tempa i zaprezentowała nam niedawno swój pierwszy album. Jako przedstawicielka Generacji Z ukazała w nim problemy, z którymi boryka się do tej pory, aby uświadomić młodym dorosłym, że nie są w tym wszystkim sami. Kwestie toksycznych związków, przyjaźni czy problemy z dorastaniem podaje nam wręcz na tacy. Czyli w skrócie — klasyczny pop o ex chłopaku i nie tylko.
Wokalistka i tancerka wyznała, że w piosence Don’t Come Back zastosowała zabiegu interpolacji, czyli wstawienia wyrazów do pierwotnego tekstu. Za inspirację posłużył utwór Nelly’ego Ride Wit Me, który prywatnie Tate bardzo uwielbia. Ciekawe zagranie, a sama w sobie piosenka jest jedną z lepszych, które możemy usłyszeć na albumie.
Mianem najlepszych piosenek śmiało mogę określić najnowszy singiel what would you do? oraz she’s all i wanna be. Na tle innych wyróżniają się swoim radiowym klimatem, ale mimo wszystko wypadają bardzo dobrze. Z tych niesinglowych pozycji też zaintrygował mnie go away i wcale nie zdziwiłabym się, jakby młoda Kanadyjka rozważyła to jako potencjalny singiel.
Warto przyjrzeć się także piosenkom Hate Myself oraz What’s your problem?, które razem dają nam jedną, spójną historię. Z jednej strony Tate mówi w piosence, że nienawidzi siebie, ponieważ przez nią rozpadł się związek i idealizowała byłego ukochanego. Za to w drugiej zdała sprawę z toksyczności, jaka towarzyszyła jej w tym okresie i nie reagowała na żadne złe sygnały, przez co została zmanipulowana. Jest to przykład, że z wiekiem człowiek dostrzega na podstawie swoich czynów oraz jak bardzo skomplikowany jest świat. Oczywiście Tate w innych piosenkach brnie w temat nieudanych związków, jednak te dwie piosenki obrazują idealnie zakończony rozdział oraz jego skutki. Jeśli już mowa o piosenkach o nieszczęśliwej miłości swoją uwagę można skoncentrować na i still say goodbye, gdzie relacja z ówczesnym partnerem zaczęła się psuć od zaprzestania pisania zwykłego „dobranoc”. Niby zwykłe słowo, a teraz uświadomiłam, dzięki piosenkarce, jak bardzo jest ono potrzebne do budowania zdrowej więzi z ludźmi.
Za to problem dorosłości poruszany jest w kolejny singlu chaotic, będący jedną z ciekawych piosenek na I Used To Think I Could Fly. Ciągłe zmiany oraz podejmowanie ważnych decyzji jest dla samej autorki chaotyczne, a lęk przed samotnością sprawia, że podmiot otacza się przypadkowymi osobami, z którymi nie ma nic wspólnego. Brutalnie szczera piosenka dająca wiele do myślenia.
Trudno mi się przyczepić do tego albumu. Jest to album z typowymi piosenkami skierowanych bardziej dla nastolatek. Mimo wszystko jest bardzo dobry. Fani Olivii poczuliby się jak ryba w wodzie, ponieważ obie wokalistki są w tym samym wieku oraz śpiewają o tych samych problemach. Polecam się jemu przyjrzeć i mam cichą nadzieję, że w przyszłości odniesie ogromny sukces, ponieważ zasługuje na większy rozgłos.
