Site icon All About Music

Taco Hemingway w lubelskiej Nadziei. Relacja Pawła Markiewicza

Taco Hemingway - Marmur

Na koncert Taco Hemingwaya byłem napalony jak małpa na banana. Ten cały „hype”, który powstał wokół Pana Filipa skłonił mnie do tego, żeby udać się na jego koncert. Właśnie… tak wiele dałbym żeby znaleźć się na jego występie, a nie stać w korytarzu słysząc jedynie dudniący bas.

Zawsze zastanawiało mnie po co organizatorzy sprzedają tak dużo biletów na koncert, skoro lokal nie jest w stanie pomieścić wszystkich osób?

Zacznijmy od początku. Bramy klubu Nadzieja zostały otworzone o godzinie 19:00. Na początku był DJ set, a dokładnie na godzinę 21:00 zaplanowany był występ Taco. W klubie byłem o 20:40 i niestety Hemingway’a na oczy zobaczyłem 3-4 razy i to zaledwie na kilka sekund. Organizatorzy chyba łudzili się, że gdzieś te wszystkie osoby się upchnie – jednak tak się nie udało. Można było wybierać pomiędzy przeciskaniem się i staniu w środku jak sardynki albo w korytarzu – również ściśnięci, ale już nie jak sardynki. Strasznie słabe zagranie ze strony organizatorów, których priorytetem był jak największy zysk, a nie komfort fanów.

Ogólnie sam występ Hemingway’a oceniam na plus, chociaż momentami muzyka zagłuszała wokal rapera, który radził sobie naprawdę dobrze na żywo. Jednak smutny jest fakt, że Taco sam w sobie nie zagrzał publiczności, ponieważ jego kontakt z fanami był bardzo ograniczony – można się wykłócać, że koncert to koncert, a nie pogadanka, ale jednak fajnie czuć tę „chemię” pomiędzy gwiazdą a zebranymi słuchaczami. Więc kto zagrzał publiczność? Sama postać rapera i ten cały, wspomniany wyżej, „hype”.

Nie można zapomnieć oczywiście o skróconych wersjach utworów oraz tym, że koncert został zorganizowany w ramach Marmur Tour, a premierowe piosenki można było policzyć na palcach jednej ręki. Oczywiście nie zabrakło największych hitów jak 6 zer albo Następna Stacja. I najważniejsze na koniec – występ stanowczo za krótki, tak jak kolega z redakcji wspomniał w swojej relacji, że godzinny koncert można zagrać podczas festiwalu.

Porada dla wszystkich. Jeżeli wybieracie się na koncert Taco Hemingway’a, to udajcie się do klubu grubo przed zapowiedzianą godziną występu.

Exit mobile version