Site icon All About Music

t.typy z debiutanckim singlem

Czy będzie hitem nadchodzących wakacji?

Od debiutu kolektywu na scenie minęło już dziewięć miesięcy. Czas najwyższy na premierowy singiel od zespołu t.typy. Ich pierwszy singiel nosi tytuł Soboty. Jakie są typowe soboty? Jak refreny! Nieustannie powracające i ładujące taneczną dawką endorfin, która pozwala przetrwać nadchodzący tydzień… aż do kolejnej soboty! Debiutancki singiel typów zaraża tańcem i funkową energią, które zmuszą stopy do oderwania od ziemi i wprawią biodra w kołysanie, tak aby całe ciało oddało się ich brzmieniu.

Singlowi towarzyszy teledysk, który odzwierciedla taneczną energię, będącą dla typów naturalnym sposobem odbioru muzyki. Kolejne klipy będą kontynuacją historii zapoczątkowanej w Sobotach, które są pierwszą zapowiedzią debiutanckiego albumu typów.

Zespół o intrygującej nazwie – t.typy tworzy kilku typów o (nie)typowym podejściu do dźwięku. Słuchacze mogą ich kojarzyć z działalności w innych projektach, takich jak SIELSKA, Brodacze Live Act, Maks Łapiński, Bartosz Chmielewski czy kolektyw DJ-ski Nimm2. Myślą przewodnią, definiującą twórczość typów jest jednak kolektywność, dlatego podczas ich koncertów na scenie często można zobaczyć więcej niż tylko czterech artystów, tworzących podstawowy trzon zespołu. Skład grupy to nieustanna fuzja wpływów muzycznych, które tworzą jedną, wielką funkową familię.

Choć typy to wypadkowa kilku muzycznych światów, drogi muzyków tworzących ten projekt zbiegają się w elektronicznej muzyce tanecznej, podbitej funkowym zacięciem i romantyczną retro nostalgią. Ich cel jest prosty i praktyczny – chcą być dla ludzi impulsem do dobrej zabawy. Charakteryzują się przebojowością, którą dodatkowo podsyca rock’n’rollowa energia i sceniczna chemia między typami. To mieszanka wybuchowa, która w mgnieniu oka udziela się również publiczności.

Najważniejsze i najlepsze jest to, że swoje brzmienie odnaleźliśmy zupełnie sami i nie podyktowało go tak naprawdę nic innego jak fakt, że zwyczajnie zaczęło nam to wchodzić pod palce. Zresztą sami słuchamy podobnej muzyki, choć nie staramy się do nikogo upodabniać. Nawet gdybyśmy chcieli, to przecież nie będziemy grać podobnie, bo tworzymy przez filtr innej, polskiej sceny muzycznej i przede wszystkim – własnych doświadczeń.

mówią typy.

Typów ze względu na swój kolektywny charakter trudno przypisać do jednej, konkretnej lokalizacji. Sami mówią o sobie, że pochodzą po prostu z Polski. Grają w rytmie miasta i o mieście śpiewają, zarażając publiczność dynamicznymi historiami opisującymi – paradoksalnie – ich własne, często dość prozaiczne historie – imprezy i obowiązki, zauroczenia i miłości, niepewność i zaufanie czy obojętność i ciekawość, które kontrastują ze sobą jak noc z dniem i w których każdy możne odnaleźć własne odbicie.

Exit mobile version