Site icon All About Music

T. Love Alternative na pożegnalnym koncercie w Toruniu. Relacja Łukasza Jaćkiewicza i zdjęcia Jakuba Molina

W życiu każdego artysty przychodzi taki moment, że trzeba zakończyć pewne projekty, aby inne mogły trwać dalej. Jeden z ostatnich koncertów zagrała właśnie grupa T. Love Alternative, z którego przedstawiamy Wam relację i zdjęcia naszego kolegi redakcyjnego Jakuba Molina.

T. Love Alternative przybyło do Torunia w ramach pożegnalnej trasy koncertowej, promującej również ich ostatnie wydawnictwo. Warto tu jednak zaznaczyć, że jest to wczesny skład bandu, który wykonuje jedynie utwory z lat osiemdziesiątych i to z nimi był kojarzony do dziś. Dzisiejsze T. Love na czele z Muńkiem Staszczykiem będzie dalej działać na polskiej scenie muzycznej. Zespół postanowił jednak w elegancki sposób zamknąć pewien rozdział działalności i wydać specjalne wydawnictwo.

Już od pierwszej piosenki czuć było energię lat 80-tych oraz prawdziwe rockowe granie, którego brakuje wielu zespołom w obecnych czasach. Klasyczne gitary muzyków wzbogacone zostały perkusją, klawiszami i magicznym saksofonem, który dodawał całemu koncertowi wielkiego uroku. Takie utwory jak Gumka, Imitacja czy Imperium, które w tamtych czasach były wielkimi przebojami, dziś uzyskały nowego brzmienia i zaczęły żyć na nowo. Wokalista zespołu, Muniek, wciąż z niespotykaną energią śpiewał kolejne wersy Ogolonych kobiet, Wychowania czy Zabijanki. Trzeba przyznać, że rockowa energia ani na chwilę z niego nie schodziła, a przerywniki w postaci opowieści o zespole z tamtego okresu dodawały występowi pewnej mocy. Niektóre z utworów poświęcone były również nieżyjącym muzykom: Jackowi „Słoniowi” Wudeckiemu, Rafałowi „Włoczowi” Włoczewskiemu i Henowi Wasążnikowi. To piękny gest.

I choć zespół kończy swoją działalność w pierwszym składzie, ich piosenki pozostaną w naszej pamięci i świadomości. Był to jeden z najjaśniejszych momentów całych lat 80. Bez T. Love Alternative ten czas nie byłby już taki sam. Samemu T.Love życzę natomiast kolejnych wspólnych lat grania, bo na to zasługują.

Exit mobile version