Site icon All About Music

Sylwia Grzeszczak o Eurowizji 2020: „To jest bardzo duże wyzwanie i bardzo duża odpowiedzialność”

Czekając na wybór reprezentanta Polski na Eurowizję 2020, pojawia się wiele przypuszczeń i spekulacji co do wyłonienia przyszłego artysty. Jednymi z nich są udział Sylwii Grzeszczak oraz powrót Justyny Steczkowskiej. Sprawdźcie szczegóły.

Wielu eurowizyjnych fanów darzy ogromną sympatią Sylwię Grzeszczak. Wraz z tematem konkursu, jej nazwisko pojawia się praktycznie co rok. Prawdopodobnie artystka kiedyś chciała startować, ale nie odpowiadał jej udział w polskich preselekcjach.

To jest bardzo duże wyzwanie i bardzo duża odpowiedzialność. Wszyscy Polacy kibicują i bardzo się cieszę, że wygraliśmy dwukrotnie Eurowizję dziecięcą. Na tą dorosłą na pewno musi się zgłosić osoba odważna. Musi mieć numer, którym będzie mogła zawojować świat i to jest podstawa. Z numerem, który jest kiepski raczej się tam nie idzie, bo po co? Na pewno musi to być bardzo dobrze przygotowane” – powiedziała Sylwia w wywiadzie dla JastrzabPost.

Wokalista dała jednak do zrozumienia, że temat przemyśli, a „jeśli siedzi cicho, to znaczy, że coś kombinuje„.

Kolejną osobą jest Justyna Steczkowska, która reprezentowała Polskę na 40 Konkursie Piosenki Eurowizji w Dublinie. Wokalistka w 1995 roku zajęła 18. miejsce, zdobywając 15 punktów. Artystka bardzo ceni konkurs i wypowiada się o nim pozytywnie.

„To jest kawał dobrego popowego festiwalu, w którym można znaleźć naprawdę piękne piosenki. Wygrywają różni artyści. Jest zrobiony z wielki rozmachem, wspaniała produkcja telewizyjna” – powiedziała w wywiadzie dla magazynu Viva!

Jednak, jak sama stwierdziła, nie możemy liczyć na jej eurowizyjny powrót.

„Ja już tam byłam, ja to wszystko przeżyłam. Teraz czuję się bardziej artystą, który mówi własnym głosem, a tam trzeba walczyć, żeby się podobać. To prawda, że wygrywają tam czasami piosenki w specyficznym klimacie – to bardzo cieszy – ale dla mnie nadszedł czas, w którym jestem zainteresowana swoją muzyką i swoim 25-leciem pracy artystycznej”, wyznała w wywiadzie Justyna.

Exit mobile version