Site icon All About Music

Światowi artyści przeciwko wykorzystywaniu muzyki w polityce bez zgody autorów

Światowi artyści podpisują się pod listem otwartym, w którym domagają się od polityków ubiegania się o pozwolenie na wykorzystywanie ich muzyki podczas kampanii wyborczych.

Politycy bardzo chętnie wykorzystują popularne piosenki podczas kampanii wyborczych. Proceder ten ma miejsce na całym świecie, ale wyjątkowo często spotkać się z nim można w USA. Kilka dni temu zespół Linkin Park sprzeciwił się wykorzystaniu coveru ich piosenki In The End do promocji kampanii wyborczej Donalda Trumpa. Wagi sprawie nadaje fakt, że kontrowersyjne video z utworem grupy zostało udostępnione przez sztab wyborczy Trumpa dokładnie w trzecią rocznicę śmierci Chestera Benningtona. Wokalista otwarcie sprzeciwiał się obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych mówiąc, że Trump jest gorszym zagrożeniem dla USA niż terroryzm.

By przerwać ten proceder tacy artyści jak Mick Jagger i Keith Richards z zespołu The Rolling Stones, Steven Tyler i Joe Perry z Aerosmith, R.E.M., Pearl Jam i Green Day, Courtney Love, Sheryl Crow i zespół Blondie i wielu wielu innych dołączyli do organizacji non-profit Artist Rights Alliance (ARA) w celu sporządzenia listu, który wezwie komisje Demokratów i Republikanów, Kongres i Senat Stanów Zjednoczonych do ustanowienia jasnych zasad wymagających, aby kampanie uzyskiwały zgody artystów, autorów piosenek i właścicieli praw autorskich, zanim zostaną one w wykorzystane w kontekście politycznym w kampaniach wyborczych. 

Każdy cykl wyborczy przynosi przykre historie artystów i autorów tekstów, którzy odkrywają, że ich prace są wykorzystywane w miejscach i w sytuacjach, które sugerują poparcie lub wsparcie kandydatów politycznych bez ich zgody. […] Nieświadome wciągnięcie w politykę może w ten sposób zagrozić osobistym wartościom artysty, jednocześnie rozczarowując i zrażając ich fanów – z dużymi kosztami moralnymi i ekonomicznymi. Dla artystów, którzy decydują się zaangażować politycznie w kampanie, tego rodzaju nieautoryzowane publiczne użycie ich twórczości dezorientuje ich przesłanie i podważa ich skuteczność.

brzmi treść listu

Na odpowiedź dwóch najważniejszych partii politycznych w Stanach Zjednoczonych, jak i obu izb tamtejszego parlamentu artyści czekają do 10 sierpnia.

Exit mobile version