
Simon Cowel w rozmowie z magazynem The Sun postanowił odnieść się do odejścia najpopularniejlszego girlsbandu z jego wytwórni. Według niego wszystko skupiło się wokół najnowszego singla dziewczyn, Woman Like Me.
Ironią jest to, że kłótnia dotyczyła piosenki Woman Like Me, której dziewczyny wcale nie chciały nagrać. To był jeden z tych pełnych ironii momentów, kiedy mieliśmy hit, ale nikt nie był zadowolony.
To było po prostu żenujące, ale co zabawne, byłem bardziej poirytowany, znowu, nie chodziło o mnie ale o fakt, że ludzie, którzy tak ciężko pracowali w mojej firmie byli źle reprezentowani. Dlaczego artyści uważają, ze są ważniejsi od pracowników? Nie są. Są na równi z nimi.
W zasadzie powiedzieli, że wykonaliśmy złą pracę. Zgodziłem się nie rozmawiać o tym publicznie, ponieważ sądziłem, że jest to sprawa prywatna. Powiedziałem: Nie możemy pracować z ich menadżerami (Modest Management), to tyle.
Wszyscy mówią, ze musiało stać za tym coś wielkiego, dlatego nasza współpraca dobiegła końca. Cóż, mogę pokazać wam wszystkim korespondencje między mną a dziewczynami na przestrzeni lat. Nigdy się nie kłóciliśmy. Tak jak powiedziałem w mailu, który do nich wysłałem, Uważam, że są najciężej pracującą grupą dziewczyn z jaką kiedykolwiek współpracowałem. Zasługują na wszystko co osiągnęły.
Według wcześniejszych informacji sprawa dotyczyła również samego tekstu utworu. Według wcześniej publikowanych artykułów na temat rozstania Little Mix z Syco dziewczyny również brały udział w pisaniu tekstu do wspomnianego singla. Simon jednak nie chciał dodać ich nazwisk do listy twórców kawałka. Do tego miały dojść również częste kłótnie podczas całego procesu nagrywania nowego materiału. Ostatecznie cała spółka Modest Management i wszyscy artyści, których karierami kierowali, rozstała się z Syco Music.
Cały spór zakończył się jednak bez większych problemów. Najnowszy album Little Mix będzie miał swoją premierę zgodnie z planem, czyli w ten piątek. Płyta zostanie wydana nakładem wytwórni RCA Records, która podobnie jak Syco Music należy do Sony Music, oraz Columbia Records. Według wielu artykułów to Simon poprosił, aby płyta została wydana przez RCA Records, co może tłumaczyć dlaczego dziewczyny mogą wydać materiał należący tak naprawdę do Syco Music.

