Niesamowicie smutne wieści z Grecji.
Dziś rano pojawiły się pogłoski o śmierci SOPHIE – 34-letniej producentce, autorce tekstów, DJ’ce i wokalistce ze Szkocji. Kilka godzin później tę informację potwierdził sztab artystki, która zmarła na skutek nieszczęśliwego wypadku w Atenach. Jak donoszą źródła – artystka zginęła podczas wspinaczki.
Z głębokim smutkiem musimy Was poinformować, że SOPHIE zmarła dziś, około 4 rano. Do zdarzenia doszło w Atenach, gdzie artystka mieszkała. W tej chwili szacunek i prywatność dla rodziny to nasz priorytet. Prosimy również o szacunek dla jej grona fanów i wyczucie.
SOPHIE była pionierką nowego brzmienia, jedną z najbardziej wpływowych artystek ostatniej dekady. Nie tylko ze względu na genialną produkcję i kreatywność, ale także za przesłanie i rozpoznawalność, którą udało się osiągnąć. Ikona wyzwolenia.
czytamy w komunikacie.
Sophie na rynku muzycznym była obecna od 2009 roku. rzez ten czas miała okazję współpracować z między innymi Charli XCX, Madonną, MØ czy k-popową grupą ITZY. W 2019 roku wydała swój debiutancki album Oil of Every Pearl’s Un-Insides, za który dostała nominacje do Grammy w kategorii Best Dance/Electronic Album. Była to pierwsza nominacja dla osoby transpłciowej w tej kategorii. Wokalistkę możemy także usłyszeć w soundtracku do gry Cyberpunk 2077.

