Mimo odwołanej niefortunnie trasy koncertowej po Europie z powodu problemów z głosem, Slayyyter nie zwalnia tempa przed debiutem nowego albumu. To przełomowy rok w karierze dotychczas undergroundowej piosenkarki, której pseudonim artystyczny i repertuar muzyczny obiegł cały świat.
Teraz na platformach streamingowych pojawił się czwarty utwór zapowiadający płytę (również czwartą) w karierze Slayyyter. Piosence hey boyyy, bo taki tytuł nosi singiel, towarzyszy teledysk, który wyreżyserowała sama gwiazda.
Utwór hey boyyy znajdzie się na nadchodzącym wydawnictwie piosenkarki – wor$t man in america. Album ukaże się 4 grudnia. To kontynuacja krążka WOR$T GIRL IN AMERICA – jego bratnia część i krzywe zwierciadło dla niektórych utworów oraz motywów z pierwszego projektu.
Chcę jeszcze trochę tu pożyć, dlatego tworzę coś w rodzaju odwrotnego albumu. Chcę, żeby sedno tego wszystkiego odzwierciedlało mnie samą, bo w końcu tak właśnie jest.
opowiada Slayyyter.

