Site icon All About Music

Odlot w rytmie rocka. Skytruck – Lot na Marsa, 2022 (recenzja)

Zespół Skytruck wraca na scenę po paru latach, wydając album pt. Lot na Marsa 25 kwietnia 2022 roku. Powstał z inicjatywy Tomka Borucha i Jakuba Szulca – aktywnych muzyków oraz absolwentów Akademii Muzycznej w Katowicach, którzy postanowili spełnić swoje marzenia i realizować się w rocku. Zaczęło się od wydania EP-ki Środek ciężkości w 2018 roku. Grupa reprezentująca muzykę rockową, w której znajduje się m.in. finalista 11. edycji programu The Voice of Poland, postanowiła zabrać słuchaczy na sąsiednią planetę, czyli w podróż, która od wielu lat ma na celu stworzenie nowego życia. Czy faktycznie życie na Marsie będzie lepsze? Od czego tak właściwie chcą uciec Ziemianie i dlaczego tak dążą do osiedlenia się na „czerwonej planecie”? Zespół Skytruck próbuje odpowiedzieć na te pytania w swoim najnowszym wydaniu.

Album, którego premiera odbyła się podczas koncertu w Domu Kultury Świt na warszawskim Targówku, rozpoczyna się energetycznym utworem o tym samym tytule, co krążek. Jest to wprowadzenie w rockowy świat. W tej piosence wrażenie robi nie tylko warstwa instrumentalna – świetne gitarowe riffy i mocna perkusja, ale także główny wokal, który posuwa się w pewnym momencie aż do krzyku, co dodaje jeszcze więcej energii. Głos Przemysława Pajdaka zasługuje na pochwałę, biorąc pod uwagę całokształt Lotu na Marsa. W wielu utworach słychać ciekawe melodie drugiego głosu, które dopełniają całość i zdecydowanie wpadają w ucho tak, że chce się zaśpiewać razem z nim – chociażby w Moje Miasto. Nie nazwę tego wokalu idealnym, ale uważam, że ten brak perfekcji znalazł tutaj swoje miejsce.

Stać nas na krok w lepsze życie. Oto nowy początek, a przed nami wspaniały świat.

Skytruck – Lot na Marsa

Na pierwszym planie w warstwie instrumentalnej jest oczywiście gitara – królowa rocka. Kosmiczną energię w Locie na Marsa zespołu Skytruck oddaje właśnie ten instrument. Chwytliwe wstępy do utworów, riffy to coś, czego na tym albumie nie brakuje. W tym miejscu muszę wyróżnić utwory Zły krok, Globalne Ochłodzenie czy po raz kolejny Moje Miasto. Instrumental składa się w niesamowicie energetyczną całość. Po kilkukrotnym odsłuchu całego krążka doszłam do wniosku, że pod koniec tracklisty robi się już zbyt „ciężko”, ale, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem, to to, że członkowie zespołu nie ograniczyli się tylko do mocnych rockowych brzmień. Na płycie znajdują się również utwory, które dają nieco odetchnąć: Globalne Ochłodzenie czy Spotkanie z Diabłem są właśnie tymi reprezentantami. Muszę przyznać, że Skytruck nie bał się eksperymentu z brzmieniami, ponieważ niektóre kawałki, jak właśnie Spotkanie z Diabłem można zaliczyć momentami nawet do psychodelicznych melodii. O czym jest płyta Lot na Marsa? Tytuł dość enigmatyczny, ale po wsłuchaniu się w przekaz liryczny tracklisty można wyciągnąć różne wnioski.

Album grupy Skytruck nazwałabym opowieścią, refleksją o życiu, miłości, ludziach. Teksty piosenek prezentowanych na tej płycie zasługują na pochwałę. Utwór Globalne Ochłodzenie jest tutaj świetnym przykładem – album odwołuje się przecież do zjawiska globalnego ocieplenia, czyli powstania warstwy ozonowej nad Ziemią, która wraz z upływem czasu powoduje, że temperatury znacznie się podwyższają, co jest zjawiskiem zagrażającym życiu na naszej planecie. U Skytruck spotykamy się jednak z ochłodzeniem, ale nie atmosfery, lecz ludzkości czy też człowieczeństwa. Budowanie świata na zasadzie kontrastu w tym utworze jest bardzo ciekawym zjawiskiem, zmusza słuchacza do refleksji na temat ludzi właśnie i stawia przed nim pytanie: Co to znaczy być człowiekiem? Do czego dąży ludzkość? Podobne przemyślenie pojawia się przy odsłuchu singla Roboty.

Budują mury, stawiają płoty. Czy to ludzie, czy roboty?

Skytruck – Roboty

Album Lot na Marsa zespołu Skytruck to piękne odrodzenie polskiej muzyki rockowej. Takich brzmień, jakie zaprezentowała grupa na swoim debiutanckim krążku, zdecydowanie w Polsce brakowało. Trudno umieścić to wydanie w kategorii wyjątkowych, jest po prostu poprawne, ale zdecydowanie warte uwagi. Mimo to, ja odleciałam na inną planetę z zespołem i często na nią wracam, bo stanowi swego rodzaju motywację do zmian. Lot na Marsa to poszukiwanie nowego lepszego świata. Czy udało się go znaleźć? Przedstawiani w jednym z singli promujących album ludzie-roboty to aby na pewno mieszkańcy Marsa? Jaki byłby świat, gdybyśmy mogli zbudować go od nowa? Podczas odsłuchu płyty zespołu Skytruck w głowie pojawiają się setki takich pytań, dostarczając przy tym porcji świetnej muzyki.

Exit mobile version