Site icon All About Music

Shaylen – Highs and Lows EP (2019), recenzja Sebastiana Torbicza

Znalezione obrazy dla zapytania Shaylen - Highs and Lows EP

2 sierpnia na półki sklepowe trafiła EP-ka wschodzącej gwiazdy muzyki pop, o pseudonimie artystycznym Shaylen. Kariera pochodzącej z Dallas wokalistki nabrała tempa w zeszłym roku, kiedy to podpisała kontrakt z wytwórnią Republic Records i przeprowadziła się do Los Angeles. Znana może być ze swojego debiutanckiego singla El Dorado.

W naszym kraju jest raczej osobą mało znaną, bądź wcale, dlatego też postanowiłem w tym krótkim tekście nieco przybliżyć jej osobę oraz jej najnowszą twórczość, która może być dla słuchacza ciekawa. Nie jest to stricte typowa skoczna muzyka popowa. Na EP-ce znalazło się 6 utworów, w tym singiel ją promujący czyli Own Way. Sama artystka mówi o krążku w następujący sposób:

I’ve waited a long time to put out an actual project, so Highs and Lows is one of my proudest moments. It’s all real experiences that encompass the highs of life and fucking lows too…nothing is any one thing and no person is any one type. I’m filled with contradictions. I embody it all.

W skrócie, Highs and Lows mówi o wzlotach i upadkach, i jest bardzo życiowa. Zarazem Shaylen jest bardzo dumna z tego projektu i bardzo wyczekiwała jego realizacji. Mówi tu także, o tym że jest pełna sprzeczności, zupełnie jak życie i ona uosabia to wszystko. Co zatem skrywają zawarte tu utwory? Pierwszym z nich jest Lie To Me. Dość prosty utwór pod względem z życiowym tekstem, zresztą jak wszystkie utwory. W Lipstick mamy już nieco inne brzmienia, pojawia się fajny motyw grany przez gitarę na lekkim wyciszeniu. Główny utwór Own Way, jest również jednym z mocniejszych. Shaylen przechodzi w nim od intymnych wersetów, do przyznania się w refrenach „Muszę zejść z własnej drogi„. Co miała na myśli? Otóż jak sama wyjaśnia, w delikatnym tłumaczeniu, że stara się dokonywać dobrych wyborów, ale często dokonuje złych. w tym wszystkim jednak musi podążać własną ścieżką.

Kolejnym z utworów jest utrzymane pod względem muzyki w klimacie poprzedniego utworu Sorry. Można by powiedzieć, że jest to w zasadzie ta sama melodia tylko w nieco innym tempie. Po nim pojawia się Lying To Let You Love Me, zaś całość zamyka BTW. Kompozycja odmienna od pozostałych, gdyż pojawia się tu gitara akustyczna, wprowadzająca ciekawy klimat dla utworu. Do tego mamy klasycznie trochę elektronicznego brzmienia i żywych instrumentów. Całość wypada w tym połączeniu bardzo przyjemnie dla ucha.

Podsumowując, na EP-ce znalazły się utwory opowiadające o życiu artystki, z którymi jest emocjonalnie związana. Jak wcześniej wspomniałem, można na niej znaleźć trochę ciekawych brzmień. Najlepiej wypadają tu BTW i singiel Own Way. Za produkcję odpowiadał Jonas Jeberk, współpracujący m.in z Seleną Gomez, czy Panic! At The Disco. Krążek polecam lubiącym odkrywanie nowych artystów i brzmień. Być może pewnego dnia usłyszymy o Shaylen nieco głośniej. Na duży plus jest to, że zawarte teksty nie są pisane pod tzw. publikę, tylko mówią prawdę.

Exit mobile version