Amerykański menedżer wypowiedział się na temat jednego ze swoich skandali.
Scooter Braun wziął ostatnio udział w podcaście The Limits With Jay Williams. Panowie omówili bardzo wiele kwestii, m.in. rozpad małżeństwa menedżera, relację z Justinem Bieberem oraz sprawę Taylor Swift.
Przypomnijmy, że w 2019 roku Braun zakupił prawa do wydanych już albumów Swift, po tym jak nabył jej poprzednią wytwórnię (Big Machine). Z tego powodu artystka zdecydowała się nagrywać ponownie swoje wcześniejsze płyty – chce odzyskać do nich prawa. Na ten moment udało jej się to z Fearless oraz Red.
Braun zapytany o to czy teraz postąpiłby inaczej powiedział:
Tak, na pewno. Wyciągnąłem z tego ważną lekcję. Myślę, że bardzo ciężko rozwiązać z kimś konflikt jeżeli nie jest się chętnym do rozmowy. Żałuję, że założyłem wtedy, że każdy po zawarciu umowy będzie ze mną rozmawiał, pozna moje intencje i charakter i powie: „Świetnie – stwórzmy razem biznes”. Założyłem, że tak będzie, gdzie byli to ludzie, których nie znałem. (…) Postanowiłem spojrzeć na to jak na lekcję, lekcję rozwoju, a wszystkim zaangażowanym życzę dobrze. I kibicuję wszystkim, żeby wygrali, bo nie wierzę w dopingowanie innym, żeby ci przegrali
Co myślcie o słowach Scootera?

