Sam Fender nagrał cover utworu Winter Song z lat siedemdziesiątych. W ten sposób wokalista pomoże innym.
We wtorkowy wieczór premierę miał najnowszy singiel Sama Fendera. Tym razem jest to cover utworu Winter Song, który w latach siedemdziesiątych nagrali Alan Hull wraz z Lindisfarne.
Za wydaniem piosenki kryje się jednak bardzo szlachetna idea. W ten sposób młody wokalista pomaga innym w tym wyjątkowym czasie. Wraz z utworem do sieci trafił wyjątkowy teledysk stworzony we współpracy z organizacją People Of The Streets. To międzynarodowe przedsięwzięcie, które zwraca uwagę na problem bezdomności. W przeciwieństwie do innych organizacji tego typu, People Of The Streets pomagają osobom bez dachu nad głową w zapewnianiu mniej namacalnych potrzeb. Dlatego właśnie organizują kursy edukacyjne oraz artystyczne – m.in fotograficzne. Uczestnicy tworzą swoje portfolio, a ich prace wystawiane są w różnych miejscach. Prowadzona jest również internetowa sprzedaż specjalnych albumów ze zdjęciami wykonanymi przez osoby bezdomne. W teledysku widzimy kilka ujęć stworzonych przez osoby, które zmagają się z problemem bezdomności.
Sam Fender postanowił również udostępnić swoją stronę internetową na której można zakupić niektóre zdjęcia. Zysk zostanie przekazany oryginalnym twórcom oraz sprzedawcom, którzy nie mogą pracować przez ograniczenia wprowadzone z powodu pandemii.
Winter Song niesie przesłanie pokory, refleksji oraz szacunku do innych. Jak powiedział wokalista, utwór jest bardzo bliski jego sercu.
„Dla mnie słowa tej piosenki w tym roku są bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Święta Bożego Narodzenia nie będą takie same dla wielu ludzi i dlatego wybrałem Winter Song. Alan Hull był jednym z najbardziej niedocenianych pisarzy swoich czasów. Legenda!”
Jak dla większości artystów, rok 2020 nie był łaskawy dla Sama Fendera. Wokalista zmuszony był zmieniać swoje plany koncertowe. Na ten moment jednak znamy daty najbliższych koncertów. Artysta ma nadzieję powrócić na scenę najwcześniej w kwietniu 2021 roku.

