Rumuński nadawca publiczny TVR został właśnie wykluczony z Europejskiej Unii Nadawców. Jednym ze skutków pobocznych tej decyzji jest wykluczenie kraju z nadchodzącego Konkursu Piosenki Eurowizji.
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniądze. Telewizja TVR była winna Europejskiej Unii Nadawców 16 milionów franków szwajcarskich. Termin na uregulowanie długu minął 21 kwietnia, a wiadomo, że rumuński nadawca publiczny nie jest w najlepszej kondycji finansowej. Były prowadzone rozmowy między rządem Rumunii, a EBU w sprawie uregulowania tak dużego zobowiązania finansowego, który ciąży na telewizji od stycznia 2007 roku. Jak można się dowiedzieć, EBU żądała uregulowania 10 milionów CHF do 20 kwietnia, oraz gwarancji spłaty pozostałych 6 milionów do końca tego roku.
Niestety, EBU nie doczekała się odpowiedzi ze strony rumuńskiego rządu oraz nadawcy, a dalsze zadłużanie TVR (na restrukturyzację którego zgodziło się w 2010 roku EBU, teraz jej stan pozwala jedynie na postępowanie upadłościowe) w konsekwencji mogłoby zagrozić stabilności finansowej całego stowarzyszenia. Dyrektor Generalny EBU Ingrid Deltenre ogłosiła, więc, że rumuński nadawca TVR został wykluczony właśnie z Europejskiej Unii Nadawców. Tym samym Rumunia straciła różne przywileje związane z członkostwem, w tym tegoroczne uczestnictwo w Konkursie Piosenki Eurowizji.
Przypomnijmy, że kraj miał być w tym roku reprezentowany przez Ovidiu Antona, który miał wystąpić z utworem Moment Of Silence.

