Tori Amos, a właściwie Myra Ellen Amos, 22 sierpnia obchodzi urodziny. Jako, że kobiet o wiek się nie pyta, nie będę podawała ile lat ma na koncie. Postanowiłam zrobić jednak mały rekonesans jej twórczości… Ale właściwie to nie wytrzymam. Ona ma już 50 laaaat! Nie wierzę. Nie dość, że młodo wygląda to nieprzerywanie tworzy muzykę, obok której nie da się przejść obojętnie. No chyba, że jest się uchem betonem! Ale nawet wtedy potrafi się docenić piękno. Bo tak, ona pisze i komponuje po prostu cudne utwory. Nie można tego w inny sposób określić.
Jako Tori Amos, artystka śpiewa i gra na pianinie nieprzerywanie od 1992 roku. Warto jednak przypomnieć, że solowa kariera nie równa się jej debiutowi artystycznemu. W 1988 roku Amos rozpoczęła karierę jako Y Kant Tori Read. Zespół został założony przez piosenkarkę, działał w latach 80′, wydał niestety tylko jedną płytę. Album zatytułowany był nazwą grupy. Skład powstał jako reakcja na wydalenie Tori ze szkoły po tym jak odmówiła czytania zapisu nutowego. I teraz pobawmy się i Eureko! Fonetyczny zapis nazwy zespołu brzmi: Why Can’t Tori Read?. Oto jedna z moich ulubionych piosenek tegoż składu:
Sama stylizacja Tori przywiewa na myśl szalone lata 80′. Ta fryzura, ten makijaż. No cudo. Uważam, że zdecydowanie powinno się zapoznać z jej twórczością z tegoż okresu, chociażby po to, aby wiedzieć jakie ma korzenie. Jak podaje Wikipedia, była to rockowo- synthpopowa grupa muzyczna. Jestem ignorantką, dlatego sprawdzam co znaczy ów synth pop. I mili moi cytując wspomnianą stronę, dzięki uprzejmości Google synth pop to:
odmiana muzyki popularnej, charakteryzująca się szerokim wykorzystaniem syntezatorów, automatów perkusyjnych oraz rozmaitych efektów elektronicznych. Cechą charakterystyczną, tak samo jak w innych odmianach muzyki popularnej jest melodyjność oraz często tematyka miłosna przejawiająca się w tekstach.
Synthpop powstał na fali fascynacji muzyków nietypowymi brzmieniami, jakie oferowały syntezatory. Rozkwit muzyki tego typu miał miejsce w latach 80′ XX wieku (…)
No i co nie zżera Was ciekawość jak brzmiała eteryczna rudowłosa pianistka w takim wydaniu? Ja siedzę i słucham. Przestać nie mogę. Jest szał- parafrazując polską piosenkarkę (ot także rudowłosą swego czasu) nawet dziki, gdybyś tylko chciał/ła wrzucić taką Amos do odbiornika. To jeszcze raz: Włącz, nie żałuj sobie :) Proszę bardzo na zachętę:
Kolejnym album, którym uraczyła nas Tori, był już pod jej solowym szyldem. Wydany został w 1992 roku. I tutaj już powoli zaczęła krystalizować się stylistyka Tori. Płyta Little Earthquekes to uczta dla wielbicieli soft rocka, który uwielbia dźwięki pianina. A grając artystka radzi sobie świetnie. Ciekawostką jest, że to wytwórnia Atlantic, która wydała krążek Y Kant Tori Read? zaproponowała jej nagranie solowego albumu. Pierwsza wersja Little Earthquekes powstała w 1990 roku, jednak została sceptycznie przyjęta. Nikt nie spodziewał się, że ktokolwiek zechce słuchać piosenkarki przygrywającej sobie na pianinie. I nastąpiło wielkie zdziwienie – krążek pokrył się platyną, a Tori stała się prekursorką kompozytorek lat 90′. I później poszło już z górki. Do 2005 roku Amos sprzedała już 12 milionów (!) płyt na całym świecie. Do tego czasu miała na swoim koncie już 11 wydawnictw. Do 1998 trzeba było czekać na kolejną płytę po 2 lata, później odbiorcy mogli wsłuchiwać się w nie rok rocznie, a w 2005 powstały nawet 2 krążki. Następne miały odsłonę w 2006 i w 2007, później Tori wróciła do systemu 2-wu letnich odstępów czasowych. Ostatni mieliśmy okazję poznać w 2012 roku. Fani oszaleli z zachwytu, a muzyczny światek nie omieszkał tego docenić- solistka była nominowana do najważniejszej nagrody muzycznej – nagrody Grammy – aż 8 (!) razy.
Sekret sukcesu tkwi w świetnie skrojonej muzyce. Ta mała (ma zaledwie 157 cm wzrostu) kobietka kryje w sobie litry wrażliwości, które nieprzerywanie rozdziela wlewając w uszy swoich fanów. Niemałe znaczenie mają również wypisywane przez nią teksty. Autorka w zawoalowany sposób dotyka przeróżnych, często kontrowersyjnych tematów. Aby je zrozumieć, warto odwrócić się na pięcie i poświęcić chwilkę na zapoznanie się z jej biografią. No to odwracamy się. Tata równał się dyscyplina- był protestanckim duchownym. Mama to anglistka która zanim poślubiła ojca Tori pracowała w sklepie muzycznym. Dzięki temu zachomikowała wiele płyt- dlatego od małego Amos nasiąkała Beatlesami, czy Zeppelinami . Wpływ na jej smak muzyczny miał także brat- gitarzysta. Jeśli chodzi o pianino, umiejętności wręcz wirtuozyjne wiążą się z wczesnym rozpoczęciem nauki gry- mianowicie, moi drodzy- artystka zaczęła brzdąkać w wieku 2,5 lat. Ale najważniejszą rolę odegrał jej dziadek- w połowie Indianin, z którym nierzadko przeprowadzała refleksyjne rozmowy. To on powiedział jej, że:
Nie można oddzielić samego siebie od swojego dzieła.
I tak oto 11 letnia Tori została wyrzucona z Konserwatorium, ponieważ nie chciała grać Mozarta, tak jak grałby on sam. Ba! Na dodatek na egzaminie wykonała swój autorski utwór. Ponownie próbowała dostać się do Konserwatorium w wieku 13 lat ale nie została przyjęta- toteż postanowiła zostać gwiazdą rocka. Wiele lat grywała po klubach szlifując wokal. W tym okresie nazywano ją Miejscową Królową. Po pewnym czasie została zauważona i napisano o niej wywiad w UWAGA: The Washington Post. W 1983 roku Ellen zmieniła imię na Tori, a rok później wyjechała do Los Angeles. Dalej dawała koncerty w klubach. I tam też zdarzyło się coś, co pozostawiło ślad na zawsze i niezwykle intensywnie wpłynęło na jej muzykę. Została porwana, sterroryzowana i zgwałcona. Podniosłą się jednak i zaczęła tworzyć dalej. W 1987 założyła m.in. wraz z Matem Sorumem znanym z Guns n’ Roses, zespół Y Kant Tori Read?
No i tak w 1988 wydała płytę. A później to już sami wiecie- solowa kariera, sława i nie blokowanie jej twórczości przez nikogo.
Dziś Tori Amos kończy 50 lat – wyobrażacie sobie, że gra od 2-go roku życia?! I na dodatek dalej jest płodną muzycznie kompozytorką. Z tej okazji chciałabym, życzyć jej nie schodzenia jeszcze ze sceny, ponieważ jestem pewna, że zdecydowanie jeszcze nie skończyła napełniać fanów satysfakcją ze słuchania jej płyt. 100 lat Tori!
A tutaj piosenka wykonana przez muzyczkę w 2013 roku, choć pochodząca z pierwszej solowej płyty (no chyba najlepszej jak na moje ucho)
Ciekawostką jest, że Amos aranżuje na własny sposób utwory takich artystów jak: Madonna, Bon Jovi, George Michael, Leonard Cohen, The Rolling Stones, Nirvana czy Aerosmith.



