Jak mawiał klasyk Co się odwlecze, to nie uciecze. I choć koncert Mery Spolsky miał się pierwotnie odbyć na wiosnę, pandemia sprawiła, że było go trzeba przenieść na jesień. Szczęśliwie się odbył i co to był za rozpierxdol! Koncerty Mery Spolsky powinny być wręcz przepisywane smutnym i przygnębionym pacjentom w ramach polskiego NFZ. Jestem pewny, że uleczyłyby duszę niejednego chorego, a taka refundacja powinna być całkowiecie darmowa. Ten kto był na jej koncercie wie o co chodzi, ale jeśli jeszcze nigdy nie byliście, to spieszę z wytłumaczeniem. Ale wszystko po kolei.
Mery Spolsky przybyła do Torunia w ramach kolejnej odsłony trasy promującej jej najnowszą płytę. Lista koncertów jest jednak ograniczona i tak naprawdę nie wiadomo co z kolejnymi. Sytuacja tak drastycznie się zmienia, że trzeba się cieszyć z każdego koncertu na jakim dane jest nam pójść. W przypadku Mery sytuacja jest o tyle drastyczna, że nie może też po koncertach wychodzić do fanów, a to niejednokrotnie trwało dłużej niż sam koncert. Miejmy jednak nadzieję, że czasy się zmienią i znów powrócimy do normalnej codzienności. Oby!
Na scenie zaprezentowała oczywiście i piosenki z najnowszego albumu Dekalog Spolsky (polecam zakupić przepiękny czerwony winyl spolsky, który ubogaci wnętrze Waszego domu) jak i z tego debiutanckiego. W tym miejscu mógłbym napisać co śpiewała, ale tego dowiecie się na koncertach, na które Was zapraszam. Trzeba jednak wspomnieć o niesamowitej energii i ekstazie emocjonalnej, jaką nas raczy od samego wejścia na scenę (a nawet długo przed). To chyba jedna z niewielu wokalistek w Polsce, która zaraża pozytywnym podejściem do życia, uśmiechem od ucha do ucha i tekstami piosenek, które każdy fan zna od dawna na pamięć. Nawet najbardziej smutny człowiek na świecie, odzyskałby chęć do życia i chociaż przez 1,5 godziny uśmiech nie schodziłby mu z twarzy. Mery obdarzona jest także niesamowitym podejściem do własnej osoby – jest otwarta, zwariowana i ma wielki dystans do siebie. Tego nauczyła ją mama, której poświęca na koncercie piosenkę Szafa Meryspolsky. Pozytywnym nastawieniem do życia i tego co się dzieje zaraża każdego swojego fana. Dlatego też jej koncerty powinny być refundowane na NFZ. I Wish
Jeśli jeszcze nie pojawiłeś się na koncercie spolsky, to widzę Twój wielki błąd. Przemyśl swoje zachowanie, kup bilet i baw się dobrze. Amen Ramen!

