Na deskach toruńskiego NRD pojawiła się Rosalie. Czekałem na ten koncert naprawdę bardzo długo. Mimo choroby pojawiłem się i nie żałuję.
Jeśli spojrzymy na polską scenę R&B, to można śmiało powiedzieć, że nie istniała aż do pojawienia się Rosalie. To zdanie brzmi może trochę patetycznie i nad wyraz ideologicznie, ale taka jest po prostu prawda. Zdarzały się co prawda przypadki, gdy jacyś artyści romansowali z tą stylistyką, ale było to raczej nawiązanie niż podążanie utartą ścieżką. Rosalie. wydała dobrze przyjętą EPkę i kontynuowała tę drogą na swoim debiutanckim albumie. Oto proszę państwa na naszych oczach zaczyna się polska scena R&B i jestem przekonany że będzie się rozwijała w dobrym kierunku.
Flashback to świetne połączenie R&B i hip hopu lat 80. i 90. z świeżą i nowoczesną muzyką elektroniczną. I taka właśnie jest sama Rosalie. Wokalistka przyjechała do Torunia w ramach promocji nowego wydawnictwa i pokazała się z jak najlepszej strony. Charakterystyczny styl ubierania łączy się z z tym co robi na scenie. Jest lekka, autentyczna i bardzo wyrazista. Śpiewa czysto wszystkie dźwięki, nawet te nad wyraz wybujałe i trudne. Nie ma różnicy dźwiękowej między wersjami studyjnymi, a tym co prezentuje na żywo. Choć na scenie towarzyszy jej jedynie dwóch muzyków, tworzy fajny klimat, który podoba się słuchaczom. Jest blisko nich, nie tworzy bariery między artystą a słuchaczem i traktuje wszystkich jak swoich przyjaciół. Było to też widać po koncercie, gdy chętnie się przytulała i rozmawiała z nami.
Rosalie. wyróżnia się i nikogo nie naśladuje. Nawet śpiewając cover piosenki No No No z repertuaru Destiny’s Child, robi to po swojemu, oddając hołd Beyonce ale i wciąż podążając własnym charakterystycznym stylem. Artystka dobrze odnajduje się także w polskich kompozycjach. Świetnie brzmi w Pozwól, A pamiętasz czy w Królowej. Strach pomyśleć co będzie za kilka lat, gdy nabierze jeszcze większej pewności siebie i doświadczenia. Na naszych oczach rodzi się artystka przez duże A.
Trasa koncertowa Rosalie. wciąż trwa. Nie bądź głupi i idź na koncert ;)


