Przeglądając recenzje ich płyt, za każdym razem się uśmiecham. Patrząc na miejsca singli i albumów na listach przebojów (w Ameryce), uśmiecham się jeszcze bardziej. A gdy zostali nominowani do Grammy w kategorii Best Hard Rock/Metal Performance, oszalałem. Na zachodzie odnoszą sukces. Ale czy Wy kiedykolwiek zetknęliście się z nazwą Halestorm? Nie? A ja tak. Zapraszam do przeczytania tego niedługiego artykułu o tym zespole.
Zespół powstał w 1997 roku. Wtedy należało do niego jedynie rodzeństwo: Lzzy Hale (dziś wokal, gitary, keyboard) oraz Arejay Hale (perkusja, chórki). Wspierał ich ojciec – Roger Hale (gitara basowa). W 2003 do kapeli dołączyli Joe Hottinger (gitara elektryczna) oraz Josh Smith (bas). W 2005 zespół z Pensylwanii podpisał kontrakt z Atlantic Records.
(Don’t Mess with) Halestorm
Choć ich właściwy debiut został wydany dopiero w 2009 roku, to – jak już pisałem – z muzyką mieli styczność od 1997 roku. Ich pierwszą EP-ką było wydane w 2000 (Don’t Mess with the) Time Man. Zawartych na niej zostało sześć utworów. W kolejnych latach ukazywały się kolejne mini-albumy: Breaking the Silence (2001), Halestorm Demo (2003) oraz One and Done z nagraniami na żywo (2006). Potem, na trzy lata, odsunęli się z muzycznego świata. By w 2009 wydać prawdziwy krążek.
Bet U Wish U Had Them Back
I wreszcie, po wielu średnio udanych EP-kach, udało im się. Wydany na początku 2009 roku singiel I Get Off doszedł do 6. miejsca na liście US Hot Mainstream Rock Tracks. Kapelą zaczęły interesować się pisma i strony internetowe poświęcone muzyce rockowej. Na fali popularności (może nie jakiejś ogromnej, ale zawsze jakiejś) wydali w kwietniu tego samego roku płytę Halestorm. Odbiegała ona stylistycznie od poprzednich mini-albumów. Była bardziej rockowa, cięższa, mniej alternatywna, eksperymentalna. Kolejne single (It’s Not You, Familiar Taste of Poison, Bet U Wish U Had Me Back) nie zdobyły większej popularności, ale zainteresowały fanów rockowych brzmień.
Pod koniec 2009 grupa wyruszyła w trasę koncertową. Wcześniej koncertowali z wieloma rockowymi i metalowymi zespołami (m.in. Shinedown i Papa Roach), ale to ich własna trasa okazała się największym sukcesem. Koncerty zaowocowały wydaniem CD/DVD koncertowego Live in Philly 2010. Znalazło się na nim większość utworów z debiutanckiej płyty oraz bonusowy kawałek Boom City. W 2010 ukazała się również EP-ka ReAniMate: The CoVeRs eP zawierająca covery rockowych klasyków oraz… Bad Romance Lady Gagi.
Love Bites (So Do They)
Po zakończonej trasie zespół ponownie zamknął się w studiu. Współpracowali z Howardem Bensonem (produkcja utworów dla m.in. P.O.D., Seether, Motörhead, Papa Roach). Pierwszym efektem ich współpracy była najostrzejsza piosenka w historii grupy – Love Bites (So Do I) – inspirowana rozmową wokalistki z fanką na Twitterze. Oprócz tej napisali ponoć aż 55 piosenek. Ostatecznie na płycie znalazło się jednak 15 utworów (12 na wersji podstawowej + trzy na deluxe).
Na tej płycie jest więcej serca i więcej głębi. Jest też bardziej ekspresyjna i przekracza wiele barier (…) Jesteśmy zachwyceni i podekscytowani tym, jak daleko udało nam się pójść na tej płycie. Nie możemy się doczekać, co stanie się dalej. Czuję, że nie mamy już żadnych barier i zasad. Jest tylko całkowita wolność
…jak mówi Lzzy. Na albumie znajdziemy zarówno mocne, rockowe utwory (Freak Like Me, You Call Me a Bitch Like It’s a Bad Thing), jak i również wzruszające ballady (Beautiful With You, Break In). Z krążka zostały wydane póki co dwa single: hit Love Bites (So Do I), który został nominowany do nagrody Grammy oraz I Miss the Misery. Płyta zdobyła szczyt listy US Hard Rock Albums oraz pozycję drugą na UK Rock Chart. Natomiast na Billboard 200 dotarła do 15. pozycji.
Here’s to Them
Halestorm znani są z ciągłego koncertowania. Póki co ich „rekord” to 250 występów w jednym roku. Ponadto zespół często pojawia się na okładkach różnych czasopism, występuje w telewizyjnych programach. 5 września 2007 roku wystąpili w The Tonight Show with Jay Leno. W 2010 natomiast pojawili się w Late Night with Jimmy Fallon, gdzie wykonali swój utwór Familiar Taste of Poison. Inny ich kawałek – Here’s to Us – został wykorzystany w serialu Glee.
„Twarzą” Halestorm jest oczywiście wokalistka – Lzzy Hale. I to właśnie jej kariera rozwija się najbardziej. Pojawiła się gościnnie w dwóch utworach zespołu Shinedown – Breaking Inside oraz Shed Some Light (w zmodyfikowanej wersji). Zaśpiewała również w chórkach na albumie Between the Devil and the Deep Blue Sea zespołu Black Stone Cherry. W 2009 magazyn Revolver uznał ją (razem z Grace Perry) za Hottest Chick in Metal (najgorętszą laskę w metalu).
http://www.youtube.com/watch?v=TD2G83wZ514

