Site icon All About Music

Relacja koncertu Blue Foundation w Warszawie

To był ich dzień. 13 października w warszawskich Hybrydach odbył się koncert Blue Foundation, zorganizowany przez Live Nation.

Piękna muzyka, piękne wizuale i atmosfera, w której można było po prostu odpłynąć. Przed koncertem wprowadzał publiczność w odpowiednią atmosferę film, przedstawiający zapętlone ujęcia nocnego miasta: mokre ulice, światła autobusów odbijające się w kałużach, cisza, od której aż dzwoni w uszach. Miasto nocą, samotność, ale i spokój. Ten moment, kiedy wszyscy śpią, a my mamy świat tylko dla siebie.

Po kilku minutach projekcji na scenie pojawił się trębacz i rozpoczął spokojne, minimalistyczne solo. Chwilę później dołączyli pozostali muzycy. Następnie wyszezdł perkusista, a potem wokaliści/gitarzyści. Koncert oficjalnie się rozpoczął.

Czuć było ten poniedziałkowy spokój. Blue Foundation skupili się głównie na utworach z najnowszego albumu Close To The Knife, ale nie zabrakło też klasyków, które fani znają od lat.

To, co wyróżniało ten występ, to niezwykła dbałość o szczegóły. Każdemu utworowi towarzyszył osobny klip, idealnie oddający jego nastrój. Materiały wideo były subtelne, nastrojowe, momentami wręcz hipnotyzujące.

Na finał wybrzmiało oczywiście Eyes on Fire. Wokalistka podkreśliła, że ten utwór należy do publiczności, do fanów, dla których to właśnie ten utwór znaczy najwięcej.

Na uwagę zasługiwało też stoisko z merch’em. Oprócz płyt i koszulek można tam było kupić pojedyncze fotografie powiązane z nowym albumem. Był to ciekawy, nietypowy i bardzo klimatyczny zabieg.

Podsumowując, był to wieczór pełen magii, melancholii i pięknych dźwięków. Taki koncert, po którym wychodzi się w ciszę nocy i jeszcze długo ma się w głowie echo melodii.

Exit mobile version