Rafał Brzozowski skomentował swój wczorajszy występ w Konkursie Piosenki Eurowizji 2021.
Polska reprezentacja na 65. Konkurs Piosenki Eurowizji odpadła po czwartkowym półfinale tegorocznej edycji. Rafał Brzozowski, który do konkursu zgłoszony został jako „RAFAŁ„, zaprezentował światu piosenkę The Ride.
W pierwszym wywiadzie po wynikach drugiego półfinału Eurowizji 2021, wokalista przyznał, że jest bardzo zadowolony ze swojego występu. Brzozowski stwierdził również, że nie odstawał on od poziomu tegorocznej edycji. W rozmowie z Olkiem Sikorą, którą wyemitowano w piątkowym wydaniu Pytania na Śniadanie, Rafał powiedział:
„Byłem przekonany, że daliśmy z siebie wszystko. Porwaliśmy publiczność i chcieliśmy się otworzyć. Byliśmy strasznie z siebie zadowoleni, to było maksymalne zaangażowanie, daliśmy z siebie to, co chcieliśmy. Niestety tak jak i w sporcie bywa, trzeba umieć przegrywać. Nie weszliśmy [do finału], przemknęliśmy się w tych punktach… Nie chcę teraz analizować, co zawiodło, bo występ wyszedł nam dużo lepiej niż na wcześniejszych próbach, zaczęliśmy się bawić. Mogłoby się to skończyć happy endem, czyli finałem, ale myślę, że to nie jest moje ostatnie słowo.”
Chwilę po występie Rafał Brzozowski udzielił również wywiadu portalowi Eurowizja.org w którym mówił:
„Ten dzisiejszy występ był dużo lepszy niż te na próbach. Było dużo więcej „powera”. Możliwe, że zadziałała na nas świadomość, że ogląda nas ponad 200 milionów ludzi. Mogą więc na scenie ugiąć się nogi. Widziałem występy podczas których wokaliści mieli zablokowane gardło, a ja poczułem tam szczęście, jakąś energię i masę wsparcia.”
Wokalista podziękował również Edycie Górniak, która przygotowała go psychicznie do udziału w wydarzeniu. Zabrał również głos w sprawie krytykujących go osób.
„Dla mnie krytyka jest potrzebna, bo daje mi ona poczucie wyważenia. Nie lubię za to chamstwa. Jeżeli natomiast ktoś mówi rozsądnie, to ja potrafię tego czasami posłuchać i wyciągnąć pewne wnioski. To wszystko co działo się przez ostatnie tygodnie, nakręciło taką spiralę, że 4 miliony ludzi w Polsce włączyło Eurowizję, żeby tylko zobaczyć czy mi się powinie noga. Przesyłam więc wszystkim – nawet hejterom, pozytywną energię i mocno ich pozdrawiam”
Wcześniej występ Rafała skomentował również prezes Telewizji Polskiej – Jacek Kurski.
Podczas wczorajszego półfinału awansowali reprezentanci: Islandii, Albanii, Bułgarii, Serbii, Mołdawii, Portugalii, San Marino, Szwajcarii, Grecji oraz Finlandii. Wielki finał Eurowizji 2021 już w sobotę.

