W 2022 roku zapowiedział, że kończy karierę. Teraz Quebonafide publikuje w sieci nowy utwór zatytułowany FUTURAMA 3 wraz z mocnym teledyskiem oraz zapowiada swój ostatni, pożegnalny koncert. Przeczytajcie więcej!
Spekulacje dotyczące jeszcze jednego, ostatniego koncertu Quebonafide pojawiały się w internecie od kilku tygodni. Raper przerwał w końcu milczenie i ogłosił datę swojego pożegnalnego koncertu, zaskakując tym samym swoich fanów jego formą. Wydarzenie pod tytułem Północ, Południe odbędzie się 14 marca 2025 roku i będzie miało miejsce online! Nie będzie to zwykły koncert, a wielowymiarowe widowisko na pograniczu kilku gatunków. Szczegóły nie są jednak jeszcze znane, lecz sam raper przyznał, że dał z siebie maksimum. Ruszyła już sprzedaż biletów, które zakupicie pod tym linkiem.
Sfingowałem swoją muzyczną śmierć, ale tylko trochę i trochę nieświadomie. Nie siedzę teraz w Portoryko ani na Hawajach jak Lilo i Stitch tylko na scenach w XXX i szykuję dla Was ostatni koncert. Nadal jesteśmy w trakcie prawdopodobnie najdłuższej w historii muzyki trasy – został nam jeszcze jeden gig (tak się mówi?).
– skomentował na swoim koncie na Instagramie.
Utwór FUTURAMA 3 to połączenie ostrego dowcipu rapera z głębokimi przemyśleniami na temat własnej tożsamości, sławy i obecnych czasów, zarówno muzycznych jak i kulturowych, czy politycznych. Jest to swego rodzaju manifest na wywoływaną presję społeczną, pojęcia sukcesu życiowego i pewnych absurdów związanych z popularnością. Zarówno piosenka, jak i teledysk zawierają wiele anegdot osobistych oraz odniesień kulturowych. Reżyserem klipu jest znany polski fizyk kwantowy – Andrzej Dragan, który wykorzystał do produkcji teledysku sztuczną inteligencję. Wszystkie tła scenograficzne oraz wiele ujęć i przejść zostało stworzone w generatorach Al. W ten sposób cała produkcja i edycja zajęły jeden dzień i powstały na laptopie.
Teledysk do najnowszej piosenki Quebonafide zgarnął prawie półtorej miliona odtworzeń w ciągu 24 godzin od premiery. Klip zdobył pierwsze miejsce na karcie na czasie na YouTube, a piosenka znalazła się na pierwszym miejscu najczęściej odtwarzanych piosenek w serwisie streamingowym Spotify. Fani rapera są ogromnie podekscytowani, a komentarze pod klipem są bardzo pozytywne. A Wy, jak oceniacie pożegnalny powrót Quebo?

