W Los Angeles wytwórnia The Cherry Party (label Sony) złożyła pozew przeciwko Prince’owi. Zobaczcie, o co poszło.
By zrozumieć o co chodzi w całej tej sprawie, należałoby się cofnąć do czasów, kiedy nijaka Judith Hill śpiewała w chórkach u Michaela Jacksona. Prince zobaczył dziewczynę na jednym z europejskich koncertów Króla Pop i zaproponował jej współpracę. Nagrali razem 11 piosenek, które niedawno ujrzały światło dzienne. W 2013 Hill uczestniczyła w czwartej edycji The Voice US i zdążyła podpisać z Sony kontrakt obejmujący nagranie czterech płyt.
23 marca, poprzez mailing Prince udostępnił debiut Back in Time w formie cyfrowej bezpłatnie, co nie spodobało się Jolene Cherry, dzięki której dostała umowę z The Cherry Party. Nelson zachęcał swoich fanów,
by dziełu poświęcić trochę uwagi, a następnie podzielić się nim z kimś kogo kochasz.
Hill broni Prince’a twierdząc, że zarzuty Sony są bezpodstawne, ponieważ materiał powstał zanim związała się z wytwórnią. Przekonywała o tym przedstawicieli The Cherry Party w Nowym Jorku, niestety bezskutecznie.
