Praktycznie mój gust muzyczny możecie poznawać już od prawie 3 lat. Głównie za sprawą recenzji. Można z nich wywnioskować, że moje życie kręci się przeważnie wokół rapu, jednak jest w nim miejsce na sporo polskiej muzyki, nieco alternatywy a także powrotów do „muzycznych antyków” – jak mawiają moi redakcyjni koledzy.
Przed Wami lista kilku moich ulubionych artystów, kilka albumów, których mogę słuchać w nieskończoność oraz kilku piosenek, które zawsze poprawiają mi humor. Każda z tych list stanowi otwarty katalog, dlatego ciężko było wybrać te jedne jedyne i najważniejsze, mniej więcej się udało. Tym samym możecie zapoznać się z muzycznym odzwierciedlaniem mojej osoby. Lista jest nienumerowana, co oznacza kolejność przypadkową. Żaden z artystów, żadna z płyt nie jest ważniejsza od innych. Miejscami cytuję fragmenty swoich recenzji, w których znajdziecie szersze uzasadnienie moich wyborów.
- Imię i nazwisko
- Marta Mrowiec
- Wiek
- 25 lat
- Zajęcie
- Zastępca redaktora naczelnego, szefowa Działu Publicystyka
- Drugie hobby po muzyce
- Gdyby nie muzyka zapewne pisałaby o książkach. Gdyby nie książki pewnie więcej pisałaby o muzyce.
Artyści
Elton John
James Blunt
IRA
happysad
Przygodę z happysadem rozpoczęłam lata temu. Jeśli nie rozjadą nas czołgi, Psychologa, Z pamiętnika młodej zielarki, Łydka – każdy kto zna twórczość happysadu niewątpliwie lubi wracać do tych utworów. Mi przypominają o latach młodości (chociaż jeszcze nie jestem aż tak stara). Bije z nich lekkość i prostota, a mimo tego potrafiły zakorzenić się w mojej głowie na tyle silnie, by po tylu latach z przyjemnością do nich powracać.
Brodka
O.S.T.R.
Raper wszechstronny i niezwykle uzdolniony. Jego teksty zawsze są o czymś. Uwielbiam jego swobodę w nawijaniu i niezwykłą technikę. Praktycznie ciężko mi wybrać jedną ulubioną płytę, każda ma w sobie wiele numerów, które lubię, i do których często powracam.
Paktofonika
Bo od nich zaczęła się moja przygoda z rapem. I tak jakoś z sentymentu lubię od czasu do czasu ich posłuchać.
Albumy
IRA – 9 i X
Generalnie nie umiem zdecydować, który z tych albumów lubię bardziej i do którego częściej wracam. Każdy z nich zawiera kilka kompozycji bliskich mojemu sercu. Poruszają mnie w nich teksty i ujmują melodie. Artur Gadowski świetnie radzi sobie zarówno w mocnym rockowym wydaniu, jak również w bardziej lirycznych utworach.
- Ulubione utwory
- Druga miłość, Szczęście, Ocean
Ania Wyszkoni – Życie jest w porządku
Ania po prostu śpiewa prosto z serca. Jej muzyka jest niezwykle emocjonalna i pewnie dzięki temu lubię wracać do tego albumu. To nie jest celebrytka, nie pcha się na pierwsze strony gazet, nie jest o niej głośno, nie wdaje się w żadne skandale. Życie jest w porządku to nieco intymna, subtelna i delikatna opowieść dojrzałej kobiety. Delikatny wokal idealnie komponuje się z pięknymi melodiami. To romantyzm i zmysłowość skrupulatnie ubrane w magię słów. Wyczuwa się nostalgię i tajemniczość.
- Ulubione utwory
- W całość ułożysz mnie, Zapytaj mnie o to kochany
Onar – Przemytnik emocji
Onar przemycił emocje, jednak głównie nie te kolorowe i dobre. Poruszył tematy drażliwe i trudne, skłonił nas do refleksji od pierwszej do ostatniej minuty odsłuchu. Każda linijka jest elementem całej układanki, która pokazuje dojrzałego Onara. Dostaliśmy pakiet emocji od Onara, z którymi możemy się zmierzyć w jesienne wieczory. Dyskretnie, najlepiej jak umiemy… Nienachalnie. Za to bardzo lubię ten album i często do niego wracam.
- Ulubione utwory
- Przemytnik emocji, Na wysypisku śmieci
Pokahontaz – Rekontakt
Album, który mnie zupełnie zaskoczył. Dubstepowe podkłady? Serio? Byłam w szoku. Jednak ten materiał, który zaprezentowali nam Fokus z Rahimem jest na bardzo wysokim poziomie. Tekstowo inteligentnie, miejscami szybki, gdzie indziej na wolniejszym bicie. Muzycznie ciekawie, ryzykownie i nowatorsko. Przede wszystkim różnorodnie. I nawet wszędzie wkradający się dubstep jestem skłonna w takim wykonaniu zaakceptować. Sama nie wiedziałam, że w dwa lata po premierze tak często będę po niego sięgać. A Fokus z szybkością swojej nawijki nadal mnie zaskakuje!
- Ulubione utwory
- Niemiłość, Misz Masz
Małpa – Kilka numerów o czymś
To debiutancki album Małpy z 2009 roku. Nieprzeciętne bity, nietuzinkowy tekst, a co najważniejsze w tym wszystkim to oddane serce i ogromny sens przekazu, ponadto dobra produkcja. To krążek bardzo klimatyczny. Znasz mój styl, daje teksty z głębi serca to pierwszy wers z kawałka Miałem to rzucić i możemy go z czystym sumieniem uznać za motto całego albumu.
- Ulubione utwory
- Paznokcie, Pozwól mi nie mówić nic
Elton John – The Diving Board
Tutaj mogłabym powtórzyć to co napisałam przy Eltonie wyżej. Ze wszystkich jego płyt to właśnie ostatnia jest przez mnie najczęściej słuchana i do niej najchętniej wracam. The Diving Board to dawka temperamentnych utworów w połączeniu z melancholijnymi balladami. Generalnie album jest spójny, równy i utrzymuje poziom. Czuć w nim „duszę” Eltona. A ja lubię wszystko co niesie w sobie emocje i tworzy piękny klimat.
- Ulubione utwory
- Oceans Away, Home Again
Mela Koteluk – Spadochron
Mela Koteluk to objawienie na rynku muzycznym 2012 roku. Zgarnęła dwa Fryderyki, a jej debiutancki album zyskał uznanie wśród słuchaczy. I całkiem zasłużenie. Artystka już od samego początku wiedziała i była świadoma, co chce prezentować słuchaczom. Jej kompozycje są świeże i świetnie wyprodukowane, a teksty mądre i jakże wyróżniające się spośród bylejakości, którą tak często otrzymujemy na albumach.To zbiór ciepłych, emocjonalnych melodii wyśpiewanych delikatnym, lekko szorstkim głosem. Mela otula nas swoją muzyką.
- Ulubione utwory
- Melodia ulotna, Dlaczego drzewa nic nie mówią
Jessie Ware – Devotion
Artystka serwuje nam muzykę wyszukaną, wysmakowaną a przy tym niezwykle zmysłową i czarującą. Na swój sposób Jessie magnetyzuje nas swoim głosem i mnie osobiście urzekła i zaczarowała. Devotion to dawka zmysłowej muzyki połączonej z magią głosu Angielki. Dzięki czemu nie chcemy kończyć słuchania. Chcemy więcej i więcej. Chcemy po prostu poczuć jej muzykę i zagłębić się w jej magię.
- Ulubione utwory
- Still Love Me, Sweet Talk
Brodka – Granda
Tę płytę bardzo lubię za całe szaleństwo w niej zawarte. Brodka pokazała swoje całkiem nowe oblicze, zerwała z dotychczasowymi schematami, nie bała się zaryzykować i dzięki temu stworzyła album genialny. Ta płyta jest bardzo eklektyczna. Mamy tu elementy muzyki ludowej, nieco etnicznej, nowoczesny pop, trochę elektronicznych brzmień. Muzyczna mieszanka wybuchowa, jednak zrobiona ze smakiem.
- Ulubione utwory
- Krzyżówka dnia, Granda, W pięciu smakach
Piosenki
Tutaj nie będzie opisu, dlaczego jest ta, a nie inna piosenka. Generalnie każda z nich jest w pewien sposób dla mnie ważna, z każdą wiąże się jakieś wspomnienie, każda jest wyjątkowa. Lubię do nich powracać.
- Sixpence None the Richer – Kiss Me
- Fancy – Flames of Love
- Wilki – Eli lama sabachtani
- happysad – Jeśli nie rozjadą nas czołgi
- O.S.T.R. – Mówiłaś mi
- Josh Groban – Rise Me Up
- U2 – With or Witout You
- Bryan Adams – Summer of ’69
- Paktofonika – Gdyby
- Irena Jarocka – Kawiarenki

