Site icon All About Music

Porozmawiajmy o Eurowizji 2022. Kto nie powinien wygrać? (Odcinek 6)

Kto nie powinien wygrać?

DZISIEJSZE PYTANIE: KTÓRY KRAJ NIE POWINIEN WYGRAĆ, KTÓREGO KRAJU NIE CHCESZ ZWYCIĘSTWA – BO NIE ZASŁUGUJE, BO SIĘ NIE STARA, BO PIOSENKA JEST DO KITU, BO PIOSENKA JEST TYPOWYM „SKOKIEM NA ZWYCIĘSTWO” I BRAK TAM SZCZEROŚCI?

Łukasz Mantiuk

Już nie będę wspominał o Ukrainie, bo ten balonik jest napompowany z wiadomych przyczyn, ale dla mnie nie widzę zwycięstwa Włoch. Piosenka w obrazku wygląda słabo, a Włosi powinni wysłać Ciao Ciao, a nie Mahmooda ponownie.

Arek Zroślak

Zdecydowanie najgorszym wygranym tegorocznego konkursu, w mojej opinii, będzie propozycja Włoch. Rozumiem powody za sprawą których Brividi jest tak uwielbianie – obiektywnie ciężko coś tej piosence zarzucić względem produkcyjnym itd.. ale osobiście mnie nudzi i od San Remo nie potrafię do niej przekonać. Z jakiegoś powodu nie potrafię uwierzyć w emocje przekazywane przez Mahmooda i Blanco, do tego mam wrażenie że panowie nieco się męczą w wykonaniach na żywo. Do tego wizja kolejnej Eurowizji organizowanej przez RAI brzmi jak koszmar.

Piotr Krajewski

Hiszpania. Mimo że lubię tegoroczną propozycję Hiszpanii, nie chciałbym jej triumfu. Chanel to bez wątpienia świetna performerka, której zdolności taneczne robią niesamowite wrażenie. Za sam występ zasługuje na naprawdę dobre miejsce, ale na pewno nie na zwycięstwo. Utwór SloMo nie jest niczym wyjątkowym – taneczny hicior z latynoskim klimatem, jakich tysiące na Spotify. Są lepsze piosenki w stawce. Hiszpania musi więc postarać się trochę bardziej i prezentować dobry poziom przynajmniej przez kilka lat, aby szczerze zasłużyć na wygraną.

Beata Prętnicka

Nie chcę wygranej ani Roneli (Albania), ani Konstrakty (Serbia). Oba kraje mają w swoim portfolio kontrowersyjne piosenki i stagingi, które można kochać i nienawidzić jednocześnie.

Marta Muśko

Nie chciałabym wygranej Szwecji, pomimo całkiem udanej piosenki. Trudno mieć pretensje do jakiegokolwiek kraju o „skok na zwycięstwo”, jednak patrząc przez pryzmat ostatnich lat, ich propozycje są często mocno przeceniane i zarazem schematyczne.

Christian Cieślak

Chyba w tym roku nie ma takiego artysty, który by raził mnie swoją niecną i nieczystą chęcią zwycięstwa. Niemniej, wolałbym, żeby w tym roku nie wygrała Ukraina, choć nie mam wątpliwości, że osiągną naprawdę dobry wynik.

Zuzanna Gawrońska

Życzę Ukrainie oraz Ukraińcom jak najlepiej, ale nie chciałabym, żeby na konkursie piosenki brała górę sytuacja polityczna. Ich propozycja oraz staging nie są na takim poziomie, żeby mogli walczyć o zwycięstwo. Pomimo tego zajmują wysokie noty u bukmacherów. Często na Eurowizji zdarza się tak, że głosy od widzów nie są głosami na piosenkę, ale odzwierciedleniem sympatii bądź antypatii do danego kraju.

Szymon Solarz

Mogę się teraz komuś narazić, ale nie chcę, żeby w tym roku wygrała Ukraina. Muzycznie nie mam nic do zarzucenia tej kompozycji. To dobry utwór, z dobrym wokalem, elementami folkowymi. W mojej opinii jednak nie zasługuje na wygraną. Mam takie utopijne życzenie, żeby Eurowizja była ponad wszelkimi podziałami, a zwycięzcy którzy sięgają po trofeum zdobywali je dlatego, że na to zasługują a ich piosenka czy występ przekonał i dotarł do odbiorców, a nie przez sytuację polityczną danego kraju bo tak wypada.

Sebastian Dziuda

Osobiście nie chcę, żeby wygrała Hiszpania. Od niemal samego początku jest w czubie notowań. Wykażę się tutaj subiektywizmem, ale nie lubię tej piosenki. Jest zbyt sztampowa, nudna, nie wyróżniająca się niczym szczególnym. Mimo to znajduje uznanie wśród bukmacherów i fanów Eurowizji. I właściwie nie wiem dlaczego.

Łukasz Klimkowski

Ciężko wybrać kogoś, kto tak totalnie nie zasługuje na zwycięstwo. Pierwsza na myśl przychodzi mi Wielka Brytania. Od tak naprawdę 2009 roku nie uplasowała się na żadnym przyzwoitym miejscu. Co prawda w 2011 roku udało się trafić na miejsce 11, ale później było już tylko gorzej. W 2013 roku chyba próbowano złapać widownię na klasykę muzyki rozrywkowej, wystawiając Bonnie Tyler. Niestety 19 miejsce nie było zbyt satysfakcjonujące. Rok 2021 był porażką, jakiej chyba nikt się nie spodziewał. Końcowe 0 punktów było podsumowaniem starań tego kraju w ubiegłych latach. Co prawda tegoroczny reprezentant Sam Ryder prezentuję się przyzwoicie. Nie wróżę mu jednak zwycięstwa. Wielka Brytania potrzebuje piosenki z efektem „wow”, aby mocno odbić się od dna i znów trafić do eurowizyjnej czołówki.

Julia Maciąg

Tutaj znowu podam Ukrainę, jak i Szwajcarię. Mam wrażenie, że oba kraje chcą dorównać poprzednikom z Eurowizji 2021 i pójść na łatwiznę. Bo skoro Europa kupiło to rok temu, to czemu w tym roku nie kupi? Wolałabym zobaczyć coś nowego, czego nie dostaliśmy od tych państw jeszcze w konkursie.


Exit mobile version