Site icon All About Music

Polska WYSTĄPI podczas Eurowizji, nie wierzcie plotkom

Jakiś czas temu wszystkich fanów Eurowizji obiegła wiadomość, jakoby Polska miałaby zostać wykluczona z tegorocznego konkursu. O tym jak jedna informacja może zrobić zamieszania wiedzieliśmy od dawna. Nie wiedzieliśmy jednak, że aż do tego stopnia.

13 stycznia. Na łamach Financial Times ukazuje się artykuł, w którym opisywane są doniesienia (nie informacje – doniesienia), jakoby Polska była pod lupą Europejskiej Unii Nadawców. Z artykułu dowiadujemy się, że rozpatruje ona wykluczenie Polski z konkursu, a wszystko spowodowane jest zmianami w polskich mediach. Prawda. Może ma to jakieś odzwierciedlenie. Niedawno przecież dyrektor generalna EBU, Ingrid Deltenre, apelowała w swoim liście do prezydenta Andrzeja Dudy, aby nie podpisywał przygotowanej przez posłów ustawy medialnej. Jak wiemy jednak, została ostatecznie podpisana.

Zaniepokojenie wyraził też Szef EBU Jean-Paul Philippot, który powiedział, że jeśli dojdzie do złamania statusu, z Polską będzie problem. Wszyscy oczywiście podchwycili temat i dopowiedzieli sobie trochę innych informacji – siła jednej, krótkiej wypowiedzi daje tu o sobie poznać. Kontrowersyjny cytat wywołał wiele komentarzy zarówno ze strony obserwatorów jak i sympatyków konkursu. Wielu z nic stwierdziło, że takie słowa prowadzą do jednego – jeśli Polska nadal będzie słabo rozumiała się z EBU – zostanie wykluczona z Eurowizji. Wiemy przecież, że to EBU odpowiada za przygotowania konkursu, a więc nota bene jest ich organizatorem. Plotką szybko ze swoimi czytelnikami podzieliło się wiele portali internetowych jak i gazet codziennych. Wiele z nich wprost pytało się: Czy Polska zostanie wyrzucona z Eurowizji? Nie pomogły nawet późniejsze słowa Phillipota, który definitywnie stwierdził, że Polska definitywnie weźmie udział w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji.

Sprawa stała się o tyle poważna, że szefowie EBU postanowili wydać oficjalne oświadczenie, w którym czytamy:

W opozycji do wcześniejszych doniesień, EBU nie planuje pozbawić polskich członków, czyli TVP i Polskiego Radia, miejsca w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Postanowiliśmy jednak wciąż przyglądać się nowemu prawu o mediach publicznych w Polsce o będziemy kontynuować kampanię w celu ochrony pluralizmu i wolności mediów w tym kraju.

Słowa te trafiły również do kolejnych miejsc. Zostały opublikowane na Twitterze EBU czy z informacją podzieliły się portale o Eurowizji. Możemy być zatem spokojni – Polska weźmie udział w Konkursie Piosenki Eurowizji 2016. Po raz kolejny jednak możemy stwierdzić, że machina jednego cytatu i jednego artykułu, może zdziałać bardzo wiele.

Innym problemem wydaje się jednak wybór naszego reprezentanta. Przypomnijmy, zostanie on wybrany wewnętrznie przez władze TVP, podobnie jak to następowało przez ostatnie dwa lata. Warto jednak dodać, że obecnie w mediach publicznych trwa istna rewolucja, polegająca na zwalnianiu dotychczasowych władz oraz dziennikarzy i wprowadzeniu w ich miejsce nowych osób. Po wyborach zmieniła się również władza, która wprowadzając ustawę medialną, poprzez Ministra Skarbu nominowała Jacka Kurskiego na Szefa TVP. Były, czołowy polityk PiS znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi i tak naprawdę nie mamy jeszcze głębszego poglądu jak będzie wyglądała Telewizja Publiczna po jego rewolucji. Wybór polskiego kandydata może więc być bardzo zaskakujący, bo nie spodziewamy się raczej wybrania kogoś w stylu Donatana i Cleo, którzy co prawda zajęli dla nas bardzo wysoką lokatę (z czego się cieszymy!), ale z drugiej strony taki kierunek nie odpowiada nowo wybranym, konserwatywnym członkom zarządu TVP.

Swoje kandydatury zgłosili do tej pory między innymi Michał Szpak, Stashka oraz Agnieszka Twardowska. Co z tego wyniknie, dowiemy się pod koniec lutego, kiedy ogłoszony ma być polski reprezentant na Konkurs Piosenki Eurowizji.

Exit mobile version