Przy podsumowaniu ostatniej EP-ki Poliny Gagariny stwierdz
To muzyczna wypowiedź, artystycznie w pełni dojrzała i świadoma. 9 jak podkreśla sama wokalistka, w numerologi oznacza dorosłość i intuicję, a te cechy z kolei opisują przemiany, jakie nastąpiły w jej życiu. Jest szczęśliwie zakochana, a także spełnia się w roli matki. Gdy stale pielęgnowane życie rodzinne kwitnie, ona nie zapomina o swojej pierwszej miłości – muzyce. Niezależność jest dla niej bardzo ważna, ponieważ nie chce stracić indywidualności i podążać za głosem serca…
Wynikiem kilkuletnich twórczych poszukiwań i efektownych rozwiązań w celu urozmaicenia repertuaru, Polina wyruszyła naprzeciw zachodnim odbiorcom, tworząc album częściowo w warstwie tekstowej opierającej się na języku angielskim. Część materiału zostało jednak zrealizowane po rosyjsku, a kompozycje już po premierze zdołały podbić krajową listę sprzedaży. Zanim to jednak nastąpiło, ukazał się jak do tej pory jedyny oficjalny singiel zatytułowany Танцуй со мной. Dyskotekowy numer żywcem zaczerpnięty z lat 80-tych, początkowo zbił słuchaczy z tropu. I tu pojawiła się zagwozdka – czy taką drogę obierze cały album? Trop inspiracją dawnymi latami okazał się być zwodniczy, ale mam wrażenie, że obecnie panuje dziwna tendencja do wydawania przeciętnych lub daleko odbiegających od całości singli, by następnie wytoczyć najcięższe działa całkowicie nieoczekiwanym brzmieniem. Już na wstępie pojawia się element zaskoczenia, gdy w blasku chwały zaświeciło Стану солнцем (pl. Będę słońcem), które Polina wykonała podczas popularnego talk-show Ivana Urganta.
Każda samodzielnie napisana kompozycja jest niczym kolejny potomek – w rzeczywistości faworyzowanie jednego z nich jest ogromnym błędem, jednak względem twórczości fakt ten odnosi się zupełnie inaczej. Są więc duże szanse, że ulubiony utwór artystki zostanie kolejnym singlem – co byłoby dobrym, zarówno komercyjnym, jak i artystycznym posunięciem.
Jeżeli stęskniliście się za balladami, z pewnością przypadnie wam do gustu Не отпускай (pl. Nie puszczaj), które otula subtelnością i kojącą melodią fortepianu, by po chwili wprowadzić odbiorcę w lekki, elektroniczny nieład. Równie interesująco brzmi Высоко (pl. Wysoko); próba nawiązana dialogu z ukochaną osobą, która w ostateczności zmusza artystkę do prowadzenia monologu w samotności o przeżytych, szczęśliwych chwilach. Miły dreszcz wywołuje Целого мира мало (pl. Całego świata jest mi mało) z gościnnym udziałem rapera o pseudonimie Basta. Duet postanowił iść za ciosem po pierwszym wspólnym wykonaniu utworu Голос, tym razem jednak z jeszcze większą mocą – nie szczędząc emocji i romantyzmu.
Patrząc z perspektywy ostatnich kilku lat, obecnemu materiałowi powstającego z rąk Poliny zdecydowanie bliżej jest do uderzającej Кукушки (pl. Kukułka), aniżeli do jak dotychczas największych tanecznych przebojów za czasów współpracy z Konstantinem Meladze. Z jednej strony – twórczy rozwój jest znacząco zauważalny, z drugiej – wielka szkoda, ponieważ skrycie liczyłam na pełne wydawnictwo pod opieką legendarnego kompozytora, a w zamian musiałam zadowolić się skromną EP-ką. Rozdział ten został jednak zamknięty. Drugą, anglojęzyczną część płyty ponownie rozpoczyna intro, a całość nabiera rozmachu przy agresywnych dźwiękach wykrzyczanego Plastic. Dalej na horyzoncie widnieją jazzowo-funkowe Hands Off, minimalistyczne Day w edycji Cvpellv, delikatnie drumn’n’bassowe Free z soulowym feelingiem w towarzystwie chóru, oraz mój osobisty #1 – brzmieniowo świeże, oscylujące między trapem, a popem – Forbidden Love.
Jak słychać – żaden gatunek nie wydaje się dla niej obcy. Jest to o tyle istotne, iż biorąc pod ocenę całość urozmaiconego wydawnictwa, należy skupić się na nim nie tylko od strony wokalnej. Wypada szczególnie wyostrzyć słuch pod kątem dźwięków. Wielu kompozytorów ma charakterystyczny plan budowy danej kompozycji, często powielając utarte w przeszłości szlaki. Polina Gagarina debiutując wiele lat temu jako autorka muzyki Kołysanki uczyniła dojrzały (co nie oznacza, że pozbawiony młodzieńczej pasji) i w pełni świadomy progres artystyczny. To właśnie zaangażowanie, niekonwencjonalność w smakowaniu różnych dźwięków i stylistyk oraz aranżacyjna przestrzeń nadaje całości lekkości, pozwala na chwilę oddechu dzięki oszczędnemu, lecz efektywnie wykorzystanego instrumentarium, które uwydatnia niezaprzeczalną moc jej głosu.

