Utworowi towarzyszy akcja #potrzebnymichillout.
Po wydaniu debiutanckiej płyty Zuza Jabłońska wraca z singlem Chillout, który reprezentuje dobrze znaną jej fanom estetykę muzyczną, jednak zaskakuje dojrzałością i wręcz namacalnym rozwojem Zuzy jako artystki. Wyważony, emocjonalny tekst w połączeniu z ujmującą produkcją Pawbeatsa tworzy potężny w swoim minimalizmie utwór.
Chillout to nie pierwsza współpraca między artystką, a producentem. Wiosną tego roku światło dzienne ujrzał singiel Azyl promujący najnowszy album Pawbeatsa pt. Nocna.
Zuza w najnowszym utworze porusza ważną kwestię ostracyzmu i potrzeby spełniania oczekiwań innych – nawet jeśli działamy wbrew sobie. Wskazuje jednocześnie, że bezpieczną przestrzeń dla siebie i swojego samopoczucia wykreujemy tylko żyjąc w zgodzie z własnym 'Ja’.
Bycie sobą jest trudne. Każdy z nas próbuje czasami dopasować się do jakiejś grupy. Często porównujemy się do innych. Żeby się dopasować, zakładamy maski, które pozwalają nam przetrwać cały dzień wśród innych ludzi. Z czasem zaczyna nas to przytłaczać i męczyć- szukamy dla siebie bezpiecznej przestrzeni, gdzie możemy przestać udawać i w końcu być sobą.
– mówi artystka.
Singlem Chillout Zuza Jabłońska inicjuje akcję zachęcania fanów do porzucenia masek bez strachu przed odrzuceniem. W ramach akcji artystka zachęca do pokazania siebie w miejscu i wydaniu, w którym czujemy się bezpiecznie i w 100% sobą. Akcja ma miejsce na Instagramie i TikToku. Polega zamieszczeniu filmiku lub zdjęcia pod hasztagiem #potrzebnymichillout.
Pokażcie mi i światu jakimi jesteście naprawdę! Czas zrzucić maski i być tak po prostu…. SOBĄ.
– zachęca Zuza.

