Site icon All About Music

Piętnaście największych hitów Beyoncé – bez kolejności, bo wszystkie zasługują na miejsce pierwsze

Nie da się sklasyfikować utworów Beyoncé. Nie da się ich poukładać od miejsca 1 do 15. Dlatego też wybrałem piętnaście największych hitów Bey i poukładałem je wg pojawiania się na świecie. Oto TOP 15 przebojów naszej dzisiejszej solenizantki.

Wszystko tak naprawdę zaczęło się od tego przeboju. Jest to niebywale największy hit artystki, kochany przez fanów, krytykę – przez wszystkich. Na koncertach podczas tego kawałka dzieje się istne szaleństwo.

Kawałek z Seanem Paulem, kolejny numer jeden na liście Billboardu artystki. Seksowny, ponętny, ciekawy.

I jeszcze jeden przebój z pierwszego krążka! O włos omsknął się o szczyt listy amerykańskiej, królował jednak wszędzie indziej.

Pierwszy smaczek z drugiego albumu artystki. Mnie osobiście podoba się nawet bardziej niż Crazy in Love, ale to moje prywatne zdanie. Utwór z jakichś powodów nie lubiany za bardzo przez fanów, jak również i krytykę. Po premierze teledysku nawet 5000 fanów wysłało petycję do Bey o nagranie nowego teledysku, ponieważ ten jest nudny, ma  nieciekawy temat i brzydkie stroje.

Utwór został nagrany na soundtrack Różowej Pantery, jednak ostatecznie tam się nie znalazł. Został zawarty na B’Day Beyonce oraz pożegnalnej składance przebojów Destiny’s Child – #1’s.

Zaraz po Crazy in  Love największy hit Beyonce – i chyba najpiękniejszy utwór śpiewany przez fanów podczas tras koncertowych. Praktycznie Beyonce mogłaby tylko stać i słuchać, a fani za nią wyśpiewali by każdy refren i każdą zwrotkę. Spędził dziesięć tygodni na szczycie amerykańskiej listy i jednocześnie podbił praktycznie każdy zakątek świata.

Seksowna kolaboracja dwóch przyjaciółek – Bey i Shakiry. Dotarł do miejsca trzeciego na Billboardzie, ale podbił wszystkie listy w europejskich krajach. Był wykonywany na żywo podczas trasy koncertowej Beyonce. Utwór nie został nigdy wykonany na żywo przez artystki wspólnie.

Nominowana do Oscara kompozycja do filmu Dreamgirls. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej emocjonalnych ballad w karierze Bey.

Przeboje z pierwszej płyty były wielkie, druga płyta prócz Irraplaceable cierpiała na brak wielkich utworów. I w końcu przyszedł krążek I Am… Sasha Firece i wtedy się zaczęło.  Beyonce znów nagrała hit roku. Single Ladies przyniosło jej mnóstwo pieniędzy, numer jeden na Billboardzie (przez cztery tygodnie) oraz nominacje do Grammy i statuetkę w kategorii Song of the Year.

If I Were a Boy zostało wydane w tym samym czasie, co Single Ladies (Put a Ring on It). Artystka postanowiła wydawać po dwa single – z jej szalonej strony: Sasha Fierce, i z tej subtelnej: I Am… If I Were a Boy prezentowało oczywiście tę drugą stronę. Kawałek dotarł do trzeciego miejsca Billboardu, jednak był olbrzymim sukcesem w Wielkiej Brytanii. Do dnia dzisiejszego jest to najlepiej sprzedający się singiel w karierze artystki na wyspach.

Halo to kolejny przebój w karierze Bey – mimo, że na Billboardzie dotarł tylko do miejsca 5. dla mnie jest to najpiękniejsza kompozycja w całej karierze artystki. Był nominowany (w tym samym czasie co Single Ladies wygrało Song of the Year) do Grammy za Record of the Year, a wygrało w kategorii  Best Female Pop Vocal Performance.

I jeszcze jeden hit z I Am… Sasha Firece.  Kochany przede wszystkim przez krytyków, którzy chwalili jego elektrobit i wokal Beyoncé. Utworowi towarzyszył znakomity teledysk nagręcony przez Adria Petty, a kostiumy zaprojektował Thierry Mugler.

Utwór pochodzi z płyty 4 i mimo, że wielkim przebojem na listach nie był, to znalazł swoje uznanie wśród krytyków i publiczności. Towarzyszył mu teledysk z Beyonce w sukni ślubnej.  Utwór to kolejny girl-anthem i power-anthem – opowiada o tym, że to jego strata, że opuścił bohaterkę. Przez krytyków nazwany został ’następnym Irreplaceable’.

Kawałek ten przez jakiś czas nie był popularny, jednak Bey wykonała go podczas MTV Video Music Awards 2012, kiedy to oficjalnie ogłosiła światu, że jest w ciąży. Od tamtej pory utwór ten kojarzony jest właśnie z ciążą i dzieckiem państwa Carter. Na Youtube niedawno przekroczył 100 mln odtworzeń i został zacertyfikowany przez VEVO jako szósty utwór Beyonce, który tego dokonał.

Naszą przejażdżkę po największych przebojach Beyonce kończymy na uroczej balladzie I Was Here, która została zadedykowana humanitaryzmowi. Towarzyszy jej teledysk, który został opublikowany podczas Światowego Dnia Humanitaryzmu, a i nagrany został w światowej siedzibie tejże organizacji.

Honorable Mentions

Exit mobile version