Site icon All About Music

Perfume Genius – Set My Heart On Fire Immediately (2020), recenzja Nikoli Skopowskiej

W tym roku miną trzy lata od premiery trzeciej płyty Perfume Geniusa No Shape i choć od tamtego czasu wokalista przeszedł długą, ciemną drogę, to spisał ją na tym albumie i powraca ze swoim wyjątkowym podejściem do muzyki.

Od 2008 roku Michael Hadreas tworzący pod pseudonimem Perfume Genius, z każdym utworem i albumem coraz bardziej otwiera się przed słuchaczem oraz komentuje problemy jakie są obecne w społeczeństwie, ale oprócz tego w raz z przekazem za każdym razem wybrzmiewa jego niezwykły talent wokalny i wrażliwość muzyczna. Dlatego przy tym albumie nie mogło być inaczej.

Na Set My Heart On Fire Immediately można znaleźć bardzo szeroką paletę dźwięków. Choć album zaczyna się melancholijną balladą mówiącą o przemijaniu Whole Life to Describe, która jest drugą pozycją, ma już zupełnie inne brzmienie. Choć słychać różne brzmienie i inspiracje w każdym z utworów, to nie jest to chaotyczne i tworzy spójną całość. Po raz kolejny na albumie Perfume Genius nie pokazuje tylko swoich niesamowitych zdolności tekściarskich, ale również jak wszechstronnym i otwartym na różne brzmienia muzykiem jest, dzięki czemu każda piosenka jest idealną całością.

Pierwszym singlem promującym ten album było Describe, które brzmieniem bardzo zaskoczyło fanów artysty, co widać w komentarzach pod teledyskiem. Utwór rozpoczyna się jak kolejna ballada, jednak jak sam wokalista to określił, zamienia się w bestię. Mocne grungowe brzmienie jest czymś nowym w twórczości Michaela, jednak jak tłumaczy w DIY mag:

Zaczynając tę piosenkę byłem w tak ciemnym miejscu, że nie pamiętałem nawet czym jest dobro albo jakie to uczucie.

Dlatego też instrumental tej piosenki idealnie opisuje te uczucia i pozwala poczuć się w skórze muzyka podczas pisania tego tekstu. Jednak jeszcze bardziej niż utwór sam w sobie, zachwycił mnie niesamowity teledysk wyreżyserowany przez wokalistę we własnej osobie z doskonałą choreografią Kate Wallich, który sam w sobie jest dziełem sztuki i ukazuję niezwykłą wrażliwość Michaela na piękno.

Przez lata jego twórczości, częstym tematem poruszanym przez Perfume Geniusa jest sensualność i cielesność, co na tym albumie przejawiło się między innymi w On The Floor. Od tej pozycji nie potrafię się oderwać, po raz kolejny dostajemy doskonałą kompozycję muzyczną, która połączona z bardzo intymnym tekstem, idealnie się balansuje. Jest to piękna piosenka opowiadająca o bezgranicznej i cielesnej miłości dwojga osób. Po raz kolejny podczas tworzenia wideo, Michael był jego reżyserem, to pokazuje jego oddanie temu projektowi i to, że Set Me On Fire Immediately jest jego koncepcją od początku do końca.

Just a Touch jest kolejnym cudownym, pełnym wrażliwości i sensualnym utworem, który bardzo mnie poruszył. Bardzo spokojne i proste dźwięki połączone z wariacjami głosowymi Michaela idealnie się uzupełniają, tworząc bardzo ciekawe brzmienie.

Perfume Genius w swojej twórczości wyrzeka się typowego komercyjnego podejścia do piosenek, które mają być przepełnione tekstem. Przykładem tego jest Leave, które głównie opiera się na wariacjach muzycznych i wykorzystaniu niekonwencjonalnych dźwięków, które czasem są nawet nieprzyjemne dla ucha, ale doskonale brzmią w całości.

Takie podejście jest coraz rzadziej spotykane w muzyce, bo coraz częściej bardziej niż wartość artystyczna, ważniejsze są wyświetlenia czy ilość sprzedanych kopii. Michael nie boi się wykorzystywać długich instrumentali, niekonwencjonalnych dźwięków czy używać własnego wokalu jako instrument. Niezwykle się cieszę, że to kolejny album, w którym nie odchodzi od tej koncepcji. Choć nie ma on milionów odsłuchań i dzięki niemu nie stanie się on objawieniem, to jest to niesamowicie piękny album, który jest zdecydowanie wart odsłuchania.

Exit mobile version