Site icon All About Music

Pectus – Kobiety (2015), recenzja Marty Mrowiec

Po singlu zwiastującym płytę miałam spore obawy, jak ten krążek będzie brzmieć. Zupełnie niepotrzebnie, gdyż Tomek Szczepanik miał nosa zapraszając na najnowszą płytę wielkie artystki polskiej sceny. Panie wniosły klasę i elegancję na krążek, a razem z Tomkiem brzmią wyśmienicie.

W 2013 roku wydali płytę Siła braci, która szybko zyskała sobie sympatię słuchaczy. Znalazły się na niej takie hity jak Barcelona czy Szkoła marzeń. Był to świat pełen emocji, pozytywnego nastawienia i optymizmu, ale również świat pięknych, melodyjnych kompozycji. 13 listopada premierę miał album zatytułowany Kobiety, którym zespół świętuje dziesięciolecie istnienia.Jeszcze przed premierą Tomek Szczepanik mówił:

Płyta będzie nosiła nazwę KOBIETY i będzie tak różna, jak różne są kobiety. Każdy utwór przekazem podkreśla siłę kobiecości w różnych, często trudnych, sytuacjach życiowych i losowych

I w rzeczywistości tak jest. Album opowiada o naszej, kobiecej, przewrotnej naturze, miłości do nas, relacjach, rolach jakie pełnimy wżyciu. Tytułowe Kobiety mogą również odnosić się do zaproszonych artystek, które swoimi wokalami wzbogaciły album. Tomek Szczepanik zaprosił kobiety z różnym temperamentem, z różnym doświadczeniem scenicznym. Tym samym pokazał, że muzyka faktycznie łączy pokolenia, i że na naszej scenie mamy wiele głosów wartych uwagi. Całość dopełnia wokal samego Tomka, który w swojej delikatności, ale też męskości dodaje pikanterii kompozycjom. Nie możemy również zapomnieć o aranżacjach, które są bogate w przeróżne dźwięki. Całości słucha się naprawdę wyśmienicie.

Kobiety – to spotkanie z wieloma damami polskiej sceny muzycznej. To zderzenie różnych temperamentów oraz różnych charakterów. Album otwiera lekki numer Nowy Jork, jazz i styl, w którym świetnie odnalazła się Urszula Dudziak. Dalej w Między słowami, ze swoim rockowym wokalem, pojawia się Patrycja Markowska. Poruszającą balladą jest utwór Róż i dusz, w którym pojawia się Kayah.  Mamy jeszcze Walc En Face, gdzie  głosu użycza elegancka Irena Santor. Marylę Rodowicz możemy usłyszeć w smutnej, słodko-gorzkiej opowieści Sprawa picia. Pozór albo nic to kolejna nieco przerażająca opowieść opowiadająca o przemocy domowej i jej ofiarach. W tym utworze pojawia się Grażyna Łobaszewska. Nie brakuje jednak opowieści o miłości w zmysłowym wykonaniu Moniki Kuszyńskiej oraz opowieści o rozczarowaniu Urszuli. Na zakończenie pojawia się Ania Wyszkoni w subtelnej piosence Na parapetach. Całość splata wokal Tomka Szczepanika, który stanowi idealne uzupełnienie dla damskich wokali.

Album powstał, by uczcić dziesięciolecie pracy zespołu. Przyznam, że członkowie zespołu nie mogli lepiej świętować swojej rocznicy. Czyż świętowanie w gronie tylu pięknych kobiet nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem? W tych Kobietach naprawdę można się zasłuchać, zwłaszcza teraz w jesienne wieczory. To bardzo delikatny i subtelny album mimo poruszanej nieraz trudnej tematyki. Cieszę się, że artyści zdecydowali się nagrać album z udziałem wielu różnych artystek. Każda z nich wniosła na album swoją jakość. Całość jest bardzo spójna i harmonijna. To piękna opowieść o kobietach i dla kobiet.

 

Exit mobile version