Kasia i Ewa to bliźniaczki, które na castingu zaśpiewały piosenkę Angel, a swoim wykonaniem wzruszyły jury. Dziewczyny otrzymały trzy głosy na TAK. Również podczas boot campu pokazały swoją wrażliwość. I już w ten weekend będą walczyć o miejsce w finałowej dziewiątce w domach jurorskich. Przeczytajcie co nam i sobie opowiedziały.
Wywiad
Marta Mrowiec: Kim są Kasia i Ewa Goławskie?
- Kasia i Ewa: Normalnymi dziewczynami, ale oryginalnymi na swój sposób, mające swoje fantazje!. Dziewczynami, które pragną tworzyć, mają pasję i mobilizacje do ciężkiej pracy…jesteśmy we dwie, więc łatwiej nam spełniać nasze cele i zamiary!
Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to… ?
- Kasia i Ewa: Gdyby nie muzyka to hmm pewnie teatr, który teraz staje się dla nas równie ważny jak muzyka, chcemy w przyszłości łaczyć ze sobą te wspaniałości i tworzyć tworzyć! Działać na 100%
Marta Mrowiec: Kiedy byłyście małymi dziewczynkami to marzyłyście o…?
- Kasia i Ewa: Właśnie o śpiewaniu ale śpiewaniu zawodowym dla ludzi,może też tworzeniu własnych kompozycji…Nieodłacznym marzeniem idzie dalej rejs w morze na czas nieokreślony ( śmiech) totalna odskocznia od rzeczywistości, praca na pokładzie !
Marta Mrowiec: Dokończcie zdanie. Życie bez muzyki…
- Kasia i Ewa: Życie bez muzyki jest jak kanapka bez masła
Marta Mrowiec: Skąd muzyka w Waszym życiu?
- Kasia i Ewa: Muzyka była obecna w naszym życiu od zawsze, poczatkowo był zespół ludowy Pieśni i Tańca, który skupiał w sobie różne formy dzięki, którym przekonałyśmy się w tym, ze to jest to co naprawdę nas kręci i fascynuje.. Potem śpiew na różnych konkursach, przegladach i festiwalach. Nigdy nie stawiałyśmy na wygraną tylko na klimat samych festiwali,mozliwośc poznania ciekawych, intrygujących ludzi, z którymi możesz podzielic sie doświadczeniem i wymienic poglady. Takie znajomosci później na prawdę procentuja…
Marta Mrowiec: Jeżeli mogłybyście wybrać jednego artystę, z którym mogłybyście stworzyć duet to kto by to był? (obojętnie czy żyjący, czy nie)
- Kasia i Ewa: Trio! Jest bardzo dużo takich artystów ale myślę, ze na pierwszym miejscu byłby to …Czesław Mozil, który jest genialnym muzykiem i bardzo wrażliwym człowiekiem a to chyba przede wszystkim , mamy bardzo podobne poglądy i zdania. Ważne jest to, że ma tak ogromny dystans do siebie, świata i ludzi którzy go otaczają, potrafi się przyznać do błędu. Prostym grajek a jednocześnie bardzo zdolny, ta jego normalność powoduje, ze ludzie chca go słuchać! Brakuje na naszej polskiej scenie takich uroczych osobowości. Stworzenie z nim czegoś lub tylko sam występ dał by wiele radości… i myślimy , że to właśnie o to chodzi! to jest ważne. Życie jest takie nieprzewidywalne!
Marta Mrowiec: W jakim repertuarze czujecie się najlepiej?
- Kasia i Ewa: To czego słuchamy a to co śpiewamy nie zawsze idzie ze sobą w parze… jeśli już tak jest to sa to np. utwory musicalowe , poezje śpiewane , piosenki aktorskie.Nie stronimy jednak od mocnych, ciekawych brzmień. Jest fascynacja alternatywnym popem, folkiem, jazzem soulem czy muzyką filmową.
https://www.youtube.com/watch?v=ZTgVm9sg0dA
Marta Mrowiec: Kto Was inspiruje?
- Kasia i Ewa: Inspiruje nas ludzie…. Ci wielcy i Ci najbardziej prości, którzy żyją z dnia na dzień, wykonuja normalne czynności, są sobą , nikogo nie udają, sa wrażliwi na piękno swiata, potrafia doceniac te czasem najbardziej znaczące małe rzeczy , którzy nie narzekają ! Rózne inspiracje z róznych dziedzin życia w muzyce to np. Lara Fabian, Anna German, The Irrepressibles
Marta Mrowiec: Którego z jurorów cenicie i lubicie najbardziej?
- Kasia i Ewa: Odpowiedź wręcz identyczna jak w pytaniu nr 6 ! Czesław Mozil…Osoba na właściwym miejscu, życzymy mu żeby nie poddał się wpływowi ludzi, którzy zazdroszczą mu swojej indywidualności !
Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałyście się na udział właśnie w X Factorze (mając do wyboru dwa inne programy)?
- Kasia i Ewa: Ani to fikcja ani tren… wszędzie się kręci TVN !. Zależało nam na opinii tych właśnie jurorów oraz to , że poszczególne etapy właśnie tak wyglądają, najpierw castingi potem bootcamp a dopiero potem domy jurorskie i livy. W innych programach te etapy są nieco inne i inne emocje im towarzyszą.
Łukasz Mantiuk: Czy to pierwszy Wasz taki sukces w karierze muzycznej (awans do TOP 15), czy macie już na koncie jakieś wygrane, konkursy, wyróżnienia?
- Kasia i Ewa: Myślę, że na taką skalę to jest nasz pierwszy taki sukces. Wcześniej były różne festiwale, konkursy, które pozwoliły nam stwierdzić, że teraz czas na X.
Marta Mrowiec: Czego oczekujecie po udziale w programie?
- Kasia i Ewa: Oczekujemy…hm… ten program z pewnością poszerza horyzonty , łamie granice i napawa Cię myślą , że możesz więcej i poradzisz sobie, jest tez lekcją niesamowitej pokory ale uczy tez dystansu. Cudownym i wciąż tkwiącym w Nas marzeniem jest nagranie płyty!
Łukasz Mantiuk: Pierwsza Wasza myśl po tym, jak zobaczyłyście, że Waszym trenerem będzie Tatiana?
- Kasia i Ewa: WooOoww i wielkie oczy, nikt się tego nie spodziewał. Cieszę się że to ona własnie dostała zespoły , bo sama w nim była przez wiele lat i może podzielić się z nami wiedza i doświadczeniem. My byłyśmy bardzo zadowolone, Tatiana jest sympatyczną i ciepła osobą.
Marta Mrowiec: Jeśli byście wygrały to…?
- Kasia i Ewa: To hm… uznałybyśmy X Factor jako największa imprezę życia! Skupiłybyśmy się na nagrywaniu, tworzeniu, wykorzystania możliwości które daje program aaaa i utrzymaniu kontaktów , które się nabyło !
Więcej na temat Kasi i Ewy dowiecie się z ich facebookowego profilu: Kasia i Ewa Goławskie.

