Site icon All About Music

Odkryj z All About Music. Odcinek 7: Gidge, Lor, Geoffrey Gurrumul Yunupingu

Dziś odcinek o mroźnym ambiencie ze Szwecji, niezwykle utalentowanych nastolatkach z Polski oraz o niewidomym artyście z Australii, który został obdarzony przepięknym głosem. Każdy z nich udowadnia, że można tworzyć mimo wszystko – mimo mieszkania w malutkiej wiosce, mimo niewielu wiosen na karku, mimo niepełnosprawności fizycznej. Zapraszam do odsłuchu!

Gidge to szwedzki duet – tworzą go Ludvig Stolterman i Jonatan Nilsson. Panowie z malutkiej miejscowości Umeå mają na swoim koncie dwa krążki – EP-kę wydaną w 2013 roku i zatytułowaną For Seoul oraz album długogrający zatytułowany Autumn Bells, który wydany został w 2014 roku. Projekt Gidge ochrzczony został przydomkiem jednej z największych nadziei szwedzkiej muzyki elektronicznej, a krytycy już wróżą mu rychłą karierę międzynarodową. Dlaczego? Najprawdopodobniej dlatego, że ci dwaj muzycy tworzą naprawdę bardzo dobry ambient. Sami o swojej muzyce mówią, że to całe piękno i naturalność Szwecji i chyba jest w tych słowach sens, bo ich dokonania są bardzo minimalistyczne, surowe, stonowane, wyciszające, momentami minimalnie klaustrofobiczne, pachnące mroźną zimą  – czy to nie cała Szwecja? Muzykę duetu Gidge polecam na wieczory po całych dniach pracy – to chyba najlepsze co może spotkać przemęczonego człowieka.

Lor to kolejny zespół z serii tak młodzi, tak bardzo utalentowani. Skład tego zespołu prezentuje się następująco: Jagoda Kudlińska, Julia Skiba, Julia Błachuta oraz Paulina Sumera. I teraz bardzo ważne – średnia wieku dziewczyn wynosi 15! To naprawdę niezwykłe biorąc pod uwagę poziom jaki dziewczyny prezentują. Ale po kolei. Nazwa zespołu to nic innego jak druga sylaba wyrazu folklor – dziewczyny tłumaczył w jednym z wywiadów, że pomysł nazwy pojawił się na koncercie folkowym, na którym organizatorzy zawiesili transparent, a że wyraz folklor nie zmieścił się w jednym rzędzie, postanowili rozbić go na sylaby. Zespół nie ma jeszcze na swoim koncie żadnej płyty, ale prace nad debiutem trwają – EP-ka ma się pojawić 24 października. Oczywiście utworów zespołu można posłuchać w internecie – można, a nawet trzeba, bo to może być przyszła gwiazda polskiej muzyki. Dziewczyny tworzą muzykę bardzo dojrzałą i niezwykle melancholijną, a tworzą ją same od zera. Nie ma w tu chodzenia na łatwiznę, nie ma półśrodków – bardzo dobre teksty, skrzypce, klawisze…wspaniałe, po prostu wspaniałe!

Na koniec siódmego odcinka postanowiłem zaprezentować artystę z Australii – jest nim Geoffrey Gurrumul Yunupingu. Ten wokalista i instrumentalista urodził się niewidomy, ale to nie przeszkodziło mu w zrobieniu naprawdę ogromnej kariery. Ma on na swoim koncie pięć płyt w tym jedną koncertową. Wszystkie krążki spotkały się z bardzo przychylnymi recenzjami ze strony krytyków, ale nie tylko – jego twórczością zachwyceni są chociażby Sting czy Björk. Geoffrey Gurrumul Yunupingu został uhonorowany licznymi nagrodami – między innymi za Najlepszy Album Roku i Najlepszy Wydanie Niezależne przez Australijskie Stowarzyszenie Producentów Fonogramów i Wideogramów (ARIA) oraz za Najlepszy Album Niezależny i Najlepszy Album z Muzyką Źródeł przez Związek Niezależnych Wytwórni Płytowych w Australii. Artysta ten śpiewa w języku jednego z plemion Aborygenów – Yolngu – i robi to w sposób niesamowity. To właśnie jego wokal najczęściej zachwyca krytykę – jest naprawdę piękny, głęboki, subtelny i poruszający. Do tego dochodzą delikatne aranżacje najczęściej na gitarę i fortepian. Geoffrey Gurrumul Yunupingu to najprawdziwsza muzyczna perła!

Exit mobile version