W dzisiejszym odcinku działu dwie wycieczki do Szwecji – na rozpoczęcie soulowa, na zakończenie taka z kosmicznymi dźwiękami. A pomiędzy? Pomiędzy akustyczny folk-pop. Zapraszam do odsłuchu!
Dziś na pierwszy ogień idzie Snoh Allegra. Jest to piekielnie utalentowana dziewczyna pochodząca ze Szwecji. W swoim, do tej pory niewielkim, dorobku ma jedną debiutancką EP-kę zatytułowaną There Will Be Sunshine oraz mini album Don’t Explain. Owszem, dorobek niewielki, ale mimo tego jest na czym zawiesić ucho. Muzyka, którą tworzy Snoh Allegra to soul – gdzieś z pogranicza Amy Winehouse a Selah Sue. Wszystko to podlane jest nutką filmowej aury i mocno doprawione silnym, pięknym wokalem. Wschodząca gwiazda soulu? Myślę, że tak i mam taką nadzieję, bo z takim talentem szkoda byłoby nie pokazać się całemu światu. Poniżej utwór z mini album -jedna z najlepszych propozycji z krążka.
Drugi artysta na dziś to Jali, którego poznałem bardzo dawno temu za sprawą utworu Española. Jali urodził się Rwandzie w 1988 roku, ale w bardzo młodym wieku wyjechał wraz z rodzicami do Belgii i właśnie tam stawiał swoje pierwsze muzyczne kroki. Ma on na swoim koncie dwa albumy – Des Jours Et Des Lunes oraz Une seconde avant l’aube. Muzyka, którą tworzy Jali to folk z domieszką popu, lecz to wokal jest największym atutem artysty – Jali śpiewa niezwykle lekko i swobodnie, bardzo często wspomagając się gitarą akustyczną. Poniżej wspomniana już piosenka, od której zaczęła się moja przygoda z twórczością tego muzyka.
Na koniec dawka kosmicznych dźwięków od duetu Carbon Based Lifeforms. Formację tę tworzą Szwedzi – Johannes Hedberg i Daniel Segerstad, a założenie jej datuje się na rok 1996. W tym czasie panom udało się nagrać dziewięć albumów, z czego ten ostatni w 2014 roku. Ich muzyka wymyka się z tradycyjnego pojmowania muzyki. Ich muzyka to utwory oparte na dźwiękach, które nie zawsze tworzą melodię. Ich muzyka to twór hipnotyczny, przenoszący w jakiś odległy świat – jak sami mówią, jest to połączenie szwedzkiej przyrody i jej osobliwego uroku z technologią. Kiedy najlepiej słuchać Carbon Based Lifeforms? W nocy. Polecam położyć się wygodnie, zamknąć oczy i włączyć któryś z krążków zespołu. Ot dla przykładu Hydroponic Garden, który znajdziecie poniżej.

