Wreszcie amerykański muzyk Pharrell Williams odpowiedział swojemu dawnemu (?) przyjacielowi.
Pharrell zwrócił się do sądu z wnioskiem o oddalenie pozwu złożonego przez Chada Hugo w sprawie niewypłaconych tantiem należnych za działalność duetu The Neptunes. Twierdzi, że zarzuty przedstawione przez byłego współpracownika są „nieprecyzyjne i niejednoznaczne”.
Przypomnijmy, iż Chad pozwał swojego byłego partnera muzycznego – właśnie z powodu tantiem – w styczniu 2026 roku, a od tego czasu kilkukrotnie modyfikował treść pozwu. Przez ten czas była właściwie cisza ze strony Williamsa, aż do 6 października – kiedy to jego prawnicy złożyli liczący 34 strony wniosek o oddalenie sprawy. Argumentując, że nie powinna ona w ogóle trafić kiedykolwiek na rozprawę.
Jak wynika z dokumentu, Hugo nie wskazał konkretnych utworów chronionych prawem autorskim, za które domaga się wynagrodzenia. Miał również nie przedstawić faktów potwierdzających jego roszczenia do praw własności. Paparazzi doszli do uzasadnienia wniosku, które ponoć wygląda tak:
Mimo wieloletniego sporu, trzyletniego okresu zawieszenia biegu przedawnienia i trzech kolejnych wersji pozwu te podstawowe informacje nadal nie zostały przedstawione. Co więcej, choć trudno w to uwierzyć, wydaje się, że Chad Hugo nie ma pojęcia, które kompozycje lub nagrania dźwiękowe miał rzekomo stworzyć, mimo że twierdzi, iż przez cały ten czas był obecny u boku pozwanych.
Zespół prawny Pharrella domaga się oddalenia roszczeń dotyczących praw autorskich oraz niewypłaconych tantiem. Ponadto prawnicy wnioskują o oddalenie pozostałych roszczeń opartych na prawie stanowym, w tym zarzutu naruszenia obowiązków powierniczych, dwóch roszczeń dotyczących rozliczeń finansowych oraz żądań związanych z umowami regulującymi funkcjonowanie spółek LLC.
Rozprawę dotyczącą wniosku o oddalenie pozwu zaplanowano na 6 listopada. Brakuje już tylko cudu, żeby mężczyźni się dogadali – bo na powrót The Neptunes, a nawet zespołu N.E.R.D., już nie ma co (raczej) liczyć.


